Związek pracodawców Transport i Logistyka Polska przesłał pismo do premiera Mateusza Morawieckiego z prośbą o rozważenie możliwości złożenia wniosku do Komisji Europejskiej z propozycją wprowadzenia rocznego moratorium na stosowanie lex specialis, dotyczącego delegowania kierowców. 

TLP przypomina, że do wdrożenia w transporcie drogowym zrewidowanej dyrektywy o pracownikach delegowanych zostało już mniej niż dwa miesiące. „Tymczasem zarówno Komisja Europejska, władze państw członkowskich UE oraz sama europejska branża transportowa nie są w pełni przygotowane do tej regulacyjnej rewolucji. Budzi to nasz uzasadniony niepokój”.

TLP wskazuje, że do dziś nie jest znana interpretacja „dosyć nieudolnie sformułowanych przepisów wyłączających część przewozów z delegowania”. 

Komisja Europejska kilka miesięcy temu powołała zespół ekspertów, ale nawet przy jego pomocy nie zdołała do tej pory wypracować wytycznych, które pozwoliłby odpowiedzieć przewoźnikom na najprostsze pytania takie, jak np.:

- od jakiego momentu liczymy pracę kierowcy jako podległą delegowaniu,

- czy i jakie przejazdy na pusto są wyłączone z delegowania,

- czy przewozy na potrzeby własne podlegają przepisom lex specialis. 

Sytuacja niepokoi także Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych. stała przedstawicielka ZMPD przy UE, Margareta Przybyła wskazuje, że na forum KE dochodzi do starcia różnych interesów. – Niemcy np. są zdania, że niezależnie w jakim celu nastąpił wjazd (np. podczas wykonywania transportu dwustronnego), licznik delegowania już powinien odmierzać czas. Tymczasem Pakiet Mobilności mówi, że przewozy dwustronne nie są objęte delegowaniem. ZMPD uważa, że delegowanie trzeba liczyć od załadunku do rozładunku – podkreśla Przybyła. Przyznaje, że KE jest w rozkroku i mętnie mówi o wyjątkach, gdy potrzebne jest jednoznaczne wskazanie reguł.  

KE nie udostępniła przewoźnikom publicznego interfejsu do systemu IMI (Internal Market Information), za pomocą którego wszyscy przewoźnicy z całej UE będą każdorazowo zgłaszali swoich kierowców do delegowania. 

TLP przypomina, że w wielu krajach UE, w tym w Polsce, nie zostały opublikowane przepisy krajowe ani wytyczne określające w sposób szczegółowy zasady delegowania, a co za tym idzie rozliczania kierowców i wypłacania im stosownego wynagrodzenia, zgodnie z dyrektywą lex specialis.

Komisja Europejska nie wywiązała się z obowiązku ochrony europejskiego rynku transportowego przed nierówną konkurencją spoza Unii. TLP przypomina, że zgodnie z postanowieniami Pakietu Mobilności Unia zobowiązała się do przeprowadzenia negocjacji z krajami trzecimi w celu stosowania przez te kraje przepisów równoważnych z przepisami dyrektywy 2020/1057. „Do dziś wyniki takich negocjacji nie zostały przedstawione państwom członkowskim UE. Nie wiemy nawet, czy takie negocjacje w ogóle miały miejsce. W tym stanie rzeczy uważamy, że wdrożenie w transporcie drogowym drugiej części Pakietu mobilności oraz zrewidowanych przepisów dyrektywy o pracownikach delegowanych powinno zostać odroczone o rok” podsumowuje TLP list do premiera Morawieckiego.