Dwie lokomotywy rozwoju rynku magazynowego w Polsce

Handel internetowy oraz centra danych ten handel obsługujące napędzą rynek magazynowy w Polsce.

Publikacja: 26.04.2022 17:44

Dwie lokomotywy rozwoju rynku magazynowego w Polsce

Foto: Panattoni

Hermes Fulfilment buduje w gminie Iłowa pierwsze centrum logistyczne w Polsce. Inwestor planuje otwarcie przed końcem 2023 roku. Obiekt o powierzchni 150 tys. m kw. będzie drugim co do wielkości hubem grupy Hermes w Europie. Na dwóch poziomach zatrudnienie znajdzie w nim 1900 osób. Wartość inwestycji osiągnie 300 mln euro. Hermes Fulfilment działa we współpracy z Panattoni, głównym deweloperem i managerem projektu.

Czytaj więcej

Odżywają towarowe przewozy na Ukrainę, na granicy znów wydłużają się kolejki

Centrum logistyczne w Iłowej będzie odpowiedzialne za operacje kompletacji zamówień dla firm e-commerce Grupy OTTO oraz usługi o wartości dodanej (VAS). Wśród obsługiwanych zamówień dominować będzie odzież, tekstylia, biżuteria, zabawki i drobny sprzęt AGD. Firma spodziewa się wysyłać niemal 80 mln artykułów rocznie. – Dzięki wysokiemu stopniowi automatyzacji praca będzie bardziej elastyczna, komfortowa i bezpieczna niż w podobnych obiektach. Jak wynika z naszych badań to znaczące atuty dla pracowników branży logistyczno-magazynowej – zaznacza dyrektor zarządzająca Hermes Fulfilment na Europę Środkowa i Wschodnią Julia Hanebuth. Iłowa leży 20 km od niemieckiej granicy. 

Niskie ceny i pensje

Dla zachodniej Polski typowe stały się duże formaty obiektów przemysłowych, centra realizacji zamówień czy bazy logistyczne. Mieszczą się w takich ośrodkach jak Zielona Góra, Grodzisk Wielkopolski, Świebodzin, Bolesławiec, Szczecin i Stargard. 

Firma doradcza Cushman & Wakefield wylicza, że w 2021 roku najęły w Polsce magazyny takie firmy jak Zalando, które zyskało nowy magazyn w obiekcie Panattoni BTS Bydgoszcz o powierzchni 140 tys. mkw.; poufni najemcy z branży e-commerce, których wynajęte powierzchnie magazynowe zlokalizowane są w Hillwood Bydgoszcz – 104 380 mkw. oraz w Panattoni BTS Gorzyczki – 82 200 mkw. 

Czytaj więcej

Rośnie nerwowość na kolejowym Jedwabnym Szlaku, choć zakłóceń nie ma

Inwestorów przyciągają niskie stawki pracowników i dobra infrastruktura. – Niemcy, według prognoz, staną się największym rynkiem e-commerce w Europie już w 2025 roku, generując 19 proc. europejskiego przychodu w tym segmencie. Potężna i nieustannie rozwijająca się branża sprzedaży internetowej napędza zapotrzebowanie na wielkopowierzchniowe centra fulfilmentowe, dla których idealnym hubem okazuje się zachodnia część Polski. Bliskość granicy umożliwia obsługę większości rynków w tej części kontynentu, która odpowiada za lwią część transakcji online oraz przychodów sektora – tłumaczy Managing Director z Panattoni Dorota Jagodzińska-Sasson. 

Panattoni wybudował obiekty m.in. w Szczecinie, Zielonej Górze, Gorzowie, Świebodzinie, Bolesławcu, Głogowie, czy w Żarach. – Dostarczyliśmy tu już ponad milion m kw. powierzchni – podkreśla Jagodzińska-Sasson.

Centra danych

Drugą lokomotywa rynku będą centra danych. W Polsce jest 100 takich obiektów, a już wkrótce pojawią się inwestycje gigantów takich jak Amazon czy Google. – Widzimy, że liczba zapytań od inwestorów cały czas utrzymuje się na wysokim poziomie. Największym zainteresowaniem cieszą się duże miasta i ich okolice, które zapewniają dobry dostęp do prądu i światłowodu. Przy tym tempie wzrostu już zaczyna brakować terenów odpowiednich pod takie inwestycje. W efekcie w przyszłości część gruntów, np. o przeznaczeniu magazynowym, może być przekształcana pod budowę centrów danych – uważa konsultant w Dziale Powierzchni Magazynowych i Przemysłowych w CBRE Marcin Rojewski. 

Czytaj więcej

InPost płaci w Polsce największe podatki spośród firm logistycznych

Dodaje, że grunty w Polsce są wciąż relatywnie tanie, podobnie jak prąd, kluczowy przy realizacji takich inwestycji. – Ceny ziemi są szczególnie ważne, ponieważ firmy potrzebujące centrów danych nie są zainteresowane wynajmem nieruchomości. Operatorzy kupują je, gdyż tylko w ten sposób są w stanie zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa i ciągłość funkcjonowania obiektu. Koszt postawienia infrastruktury IT jest zbyt wysoki, żeby przenosić ją z miejsca na miejsce. Nie można jej również bezkosztowo włączać i wyłączać, ponieważ ma ona krytyczne znaczenie dla funkcjonowania całej organizacji i prowadzenia biznesu. Dlatego najem czy współużytkowanie budynku z innymi instytucjami jest postrzegane jako zagrożenie, nie tylko dla ciągłości działalności, ale również bezpieczeństwa danych – tłumaczy Rojewski. 

Hermes Fulfilment buduje w gminie Iłowa pierwsze centrum logistyczne w Polsce. Inwestor planuje otwarcie przed końcem 2023 roku. Obiekt o powierzchni 150 tys. m kw. będzie drugim co do wielkości hubem grupy Hermes w Europie. Na dwóch poziomach zatrudnienie znajdzie w nim 1900 osób. Wartość inwestycji osiągnie 300 mln euro. Hermes Fulfilment działa we współpracy z Panattoni, głównym deweloperem i managerem projektu.

Centrum logistyczne w Iłowej będzie odpowiedzialne za operacje kompletacji zamówień dla firm e-commerce Grupy OTTO oraz usługi o wartości dodanej (VAS). Wśród obsługiwanych zamówień dominować będzie odzież, tekstylia, biżuteria, zabawki i drobny sprzęt AGD. Firma spodziewa się wysyłać niemal 80 mln artykułów rocznie. – Dzięki wysokiemu stopniowi automatyzacji praca będzie bardziej elastyczna, komfortowa i bezpieczna niż w podobnych obiektach. Jak wynika z naszych badań to znaczące atuty dla pracowników branży logistyczno-magazynowej – zaznacza dyrektor zarządzająca Hermes Fulfilment na Europę Środkowa i Wschodnią Julia Hanebuth. Iłowa leży 20 km od niemieckiej granicy. 

Drogowy
Kwitnie patologia wydawania zezwoleń na przewozy koparek, sprzętu oraz wiatraków
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Praca w logistyce
Waży się los ustawy powrotowej w Ukrainie, która może wymieść z Polski pracowników
Drogowy
Trwa rozbudowa autostrady A2 na wschód. Generalna podtrzymuje plan przetargów
Morski
Przez rosyjskie porty ropa płynie jak dawniej, mniej jest za to kontenerów
Morski
Sankcje sprawiły, że Gdańsk awansował na drugie miejsce na Bałtyku