Na polski rynek operatorów opłat EETS wejdzie poznańska spółka Data System. Jest to pierwszy polski dostawca usługi EETS i trzeci z dopuszczeniem Krajowej Administracji Skarbowej.
KAS ogłosiła już 11 lipca o podpisaniu stosownej umowy, ale sprzedaż urządzeń rozpocznie się dopiero za kilka miesięcy. Administracja wyjaśnia, że następnym po umowie etapem współpracy są testy akredytacyjne, a usługa EETS zostanie uruchomiona po ich pozytywnym zakończeniu. – Nasze urządzenia posiadają już certyfikację w ramach usługi e-TOLL, czyli w zakresie przekazywania danych lokalizacyjnych do Krajowej Administracji Skarbowej. Przejście procesu certyfikacji pod nową usługę traktujemy zatem jako formalność – tym bardziej, że spełniamy wszystkie wymogi techniczne. Testy są już zaplanowane na najbliższe miesiące – wyjaśnia dyrektor zarządzająca Data System Agnieszka Kubiak.
Czytaj więcej
Będzie coraz więcej umów pośredników z firmami kurierskimi, wraz z popularyzacją zagranicznego e-handlu.
Urządzenie pokładowe EETS, które zaoferuje Data System jest wyprodukowane przez firmę Teltonika z Litwy, wieloletniego dostawcę urządzeń telematycznych dla Data System. – Cała infrastruktura, oprogramowanie i system zarządzania usługą EETS zostały od podstaw przygotowane przez Data System w Polsce. Dzięki temu łączymy niezawodny sprzęt z pełnym, lokalnym zapleczem technologicznym i serwisowym, co daje naszym klientom bezpieczeństwo i pewność ciągłego rozwoju usługi – podkreśla Kubiak.
Ciężkie miliardy z dróg
Europejska Usługa Opłaty Elektronicznej (ang. European Electronic Toll Service, EETS) umożliwia opłacenie przejazdu w państwach Unii Europejskiej, które posiadają elektroniczne systemy poboru opłat.
Kierowca decydujący się na usługę EETS zawiera umowę z jednym, wybranym przez siebie dostawcą EETS, korzysta tylko z jednego urządzenia pokładowego (tzw. OBU), posiada jedno konto użytkownika oraz otrzymuje jedną fakturę za wszystkie przejazdy.
Wartość wpływów z elektronicznych opłat drogowych w EU jest szacowana w tym roku na 50 mld euro (w tym 640 mln euro w Polsce), a do 2032 roku przychody wzrosną do 85 mld euro, co wynika z zastępowania winiet elektronicznymi systemami poboru myta.
Za pośrednictwem urządzeń EETS pobieranych jest ok. 20 proc. opłat drogowych w UE. Z tej sumy 3 proc. trafia do operatorów EETS. Rynek operatorów opłat wyceniany jest na 3 mld euro i do 2033 roku podwoi się. W Europie działa 19 dostawców usługi EETS, a liczy się dwóch (włoski Telepass i niemiecki Toll4Europe) oraz kilku mniejszych jak francuski Axxes oraz czeski Eurowag.
Powszechnie używane urządzenia DKV i Shell należą do Toll4Europe i obie wymienione firmy są udziałowcami tej spółki. Także urządzenia pokładowe dystrybuowane przez ZMPD należą do Toll4Europe.
Czytaj więcej
Transport sięga po najnowsze zdobycze techniki służące szkoleniu kierowców i maszynistów.
Data System planuje samodzielny podbój kolejnych krajów krok po kroku. – Szczegółowy harmonogram wejścia do kolejnych krajów pozostaje naszym wewnętrznym ustaleniem. Rozmowy z partnerami i instytucjami w Europie już trwają – zapewnia dyrektor Data System.
Uważa, że pomimo silnej konkurencji, jej firma ma szansę zdobyć rynek. – Mamy bardzo dużą bazę klientów, którzy od wielu lat korzystają z naszych usług telematycznych i darzą nas zaufaniem. To daje nam mocny punkt startu. Wchodzimy na rynek z ponad 20-letnim doświadczeniem, konkurencyjnymi cenami i wysoką jakością obsługi, które zawsze były naszą przewagą. Mogę zapewnić, że nasza oferta będzie bardzo korzystna i konkurencyjna na rynku – zaznacza Kubiak.
Jedyna polska firma w EETS
Dyrektorka liczy również, że dla wielu polskich firm znaczenie będzie miało to, że firma jest pierwszym i jedynym polskim dostawcą EETS. – Wybierając nas, wspierają lokalnego partnera w rywalizacji z międzynarodowymi koncernami. Dla wielu firm wybór lokalnego partnera będzie oznaczał nie tylko wygodę, ale także wsparcie rodzimego rynku – przewiduje dyrektor Data System.
Dla operatora to wyzwanie finansowe, bowiem to on płaci administracjom drogowym z góry, a następnie fakturuje przewoźników. W razie upadku klienta, operator EETS ponosi stratę.
Dla spółki wejście w nowy segment to najważniejsze i największe przedsięwzięcie w jej historii. – Przygotowania trwały kilka lat – rozpoczęły się już w okresie wdrażania systemu e-TOLL w Polsce, który traktowaliśmy jako naturalny krok w stronę europejskiego EETS – opisuje Kubiak.
Czytaj więcej
CEO DHL eCommerce Solutions Pablo Ciano przewiduje wzrost znaczenia chińskich platform sprzedaży i konsolidację sprzedawców na rynku europejskim.
W pracach nad nową ofertą zaangażowanych było kilkudziesięciu specjalistów – od programistów i działu IT, dział prawny, przez obsługę klienta i handlowców, aż po serwis techniczny i instalatorów w terenie. – Taki model pozwala nam mieć pełną kontrolę nad jakością obsługi na każdym etapie – stwierdza dyrektor.
Prognozuje, że oferta EETS zapewni firmie nową skalę działalności. W 2024 roku przychody spółki przekroczyły 11 mln zł. – Zysk wyniósł prawie 5 mln zł, a uruchomienie EETS daje realną szansę na kilkukrotne zwiększenie skali działalności w kolejnych latach – planuje Kubiak.