Przewoźnicy oczyścili place importerów ciężarówek

Popyt na ciągniki siodłowe w listopadzie wystrzelił – ich rejestracje wzrosły o blisko 64 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego.

Rejestracje przekroczyły 2 tys. sztuk, a samochodów ciężarowych o dmc powyżej 16 ton (łącznie z ciągnikami) powiększyły się o niemal 46 proc. do 2,45 tys., wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Łącznie w segmencie pojazdów ciężarowych o dmc powyżej 3,5 tony listopadowe rejestracje wzrosły o prawie 40 proc. do 2755 sztuk. W segmencie najcięższym liderem jest Daf, którego rejestracje wzrosły o ponad 135 proc. do niemal 600 pojazdów. Na drugim miejscu z rejestracjami blisko 550 aut zameldowało się Volvo, przy ponad 45-procentowej dynamice wzrostu sprzedaży. Na podium znalazła się jeszcze Scania rejestrując 370 samochodów, o ponad 22 proc. więcej niż rok wcześniej.

Czytaj więcej w: Drogi publiczne otwarte dla ciężkiego transportu

Po jedenastu miesiącach rejestracje aut ciężarowych o dmc powyżej 3,5 tony sięgają 18,4 tys., co oznacza ponad 31-procentowy spadek. Pomimo dużej sprzedaży w ostatnich miesiącach, straty z wiosny są nie do odrobienia i tegoroczna sprzedaż będzie o jedną czwartą mniejsza od ubiegłorocznej.

Jest jednak szansa, że przyszły rok będzie należał do udanych. – Rynek jest bardzo dobry, ostatnie miesiące pokazują, że wrócił popyt na wysokim poziomie – uważa Paweł Paluch ze Scanii Polska.

Czytaj więcej w: Przewoźnicy przeżywają gazowy boom

Także lider rynku jest zadowolony z wyników. – Rynek nowych pojazdów przeżywa boom. Jednak nowe samochody kupują duże floty i są to duże kontrakty – zaznacza Zbigniew Kołodziejek z Daf Trucks Polska.

Dobry tegoroczny wynik Dafa jest skutkiem dużej dostępności aut tej marki. Fabryka dwukrotnie podnosiła moce produkcyjne i jest w stanie dostarczyć pojazdy nawet w styczniu. – Mówimy o pojazdach zamawianych na linii produkcyjnej, nie z magazynów – zastrzega Kołodziejek.

Czytaj więcej w: Scania samodzielnie powalczy w Chinach

Nie wszyscy producenci są w tej szczęśliwej sytuacji. Niektórych nagły wzrost popytu zaskoczył i oferują nawet półroczne terminy odbioru aut.

Ostatnie pięć lat było dla importerów samochodów ciężarowych łaskawe. Za rosnącą sprzedażą nie nadąża budowa sieci serwisowej. Przewoźnicy coraz częściej skarżą się na małą przepustowość autoryzowanych warsztatów.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Pod brytyjskimi Lidlami stanęły paczkomaty InPostu

Kurierska spółka Rafała Brzoski rośnie za granicą. W Wielkiej Brytanii operator postawił właśnie 24 ...

Czy gazowce trują bardziej od diesli?

Rozgorzał spór, jaki napęd emituje mniej zanieczyszczeń. W tle walka o fundusze pomiędzy paliwami ...

TRAKO 2019 | Strategiczna rola logistyki

Według PKP Cargo dobrze zaprojektowana logistyka przyspieszy rozwój kraju i zwiększy efektywność inwestycji infrastrukturalnych. ...

Silne spadki sprzedaży opon

Wzrosła tylko sprzedaż opon przemysłowych. W pierwszym kwartale roku sprzedaż opon do samochodów osobowych ...

Kobiety są bardziej zadowolone

Wśród zatrudnionych rośnie fluktuacja, chęć do emigracji, podobnie jak obawa utraty pracy. Branża logistyczna ...

GLS rozbudował magazyn w Poznaniu

Poznańska fili GLS została mocno rozbudowana – spółka dobudowała część hali, w której mieści ...