Blokady granic dla ciężarówek

Pomimo unijnych apeli o niezamykanie granic dla samochodów ciężarowych, takie blokady są wprowadzane.

Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych otrzymało informację, że od 13 marca Węgry nie wpuszczają samochodów ciężarowych z Austrii i Słowenii. W przypadku przejść granicznych z innymi krajami, Węgry narzuciły obowiązkowe marszruty dla ruchu tranzytowego.

Słowenia do 12 marca, od 22.00, nie wpuszcza samochodów ciężarowych z kierowcami nie mającymi paszportu Słoweńskiego. Reszta aby wjechać musi mieć zaświadczenie nie starsze niż 3 dni potwierdzające niezainfekowanie koronawirusem.

Słowenia wpuszcza z Włoch ciężarówki tylko po warunkiem, że jest to przewóz dwustronny lub z lekami, pocztą lub pomocą humanitarną. Mimo zmniejszonego ruchu na granicy włosko-słoweńskiej, ciężarówki czekają do 10 godzin na przejazd granicy. Granica słoweńsko-chorwacka jest zamknięta dla wszelkiego ruchu wjeżdżającego od Włoch. Ciężarówki stoją na granicy słoweńsko chorwackiej do 3 do 10 godzin.

Czytaj więcej w: Czesi kontrolują autobusy na granicach

Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk zapewnia, że granice nie będą zamknięte dla przewozy rzeczy. – Słowacy i Czesi nie wprowadzili tego. Minister transportu Ukrainy też złożył deklarację że takiej blokady nie będzie, podobnie jak Litwie – wymienia minister Adamczyk.

Przypomina, że w środę 18 marca zaplanowane jest nadzwyczajne spotkanie z komisarz transportu. – Będzie to okazja do omówienia ograniczeń. Tam gdzie mogę interweniuję bezpośrednio. Ukraina zamknęła przejście LHS, gdzie nie ma przewozów osobowych – ktoś nie pomyślał. Nie wyobrażam sobie zakazu dla ruchu ciężarówek. Może wprowadzone będą obostrzenia, np. zakaz korzystania z przygodnych parkingów, ale nie zakazy ruchu – zapewnia minister Adamczyk.

Czytaj więcej w: Włochy odcięte od transportu

Tam gdzie nie ma zakazu są gigantyczne kolejki. – Na granicy włosko-austriackiej kolejka ciężarówek liczy od 50-do 60 km, a czas oczekiwania na przejazd to kilkanaście godzin – zaznacza przewoźnik z Siedlec Karol Rychlik.

Członek prezydium Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego IRU i prezes ZMPD Jan Buczek przypomina, że IRU zwróciła się do Komisji Europejskiej o ochronę kierowców i zapewnienie swobodnego przepływu dóbr i usług. – Zamknięcie granic dla transportu drogowego zrujnuje gospodarki państw. Musimy robić wszystko, aby transport nie zamarł – apeluje Buczek.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dobre wyniki świątecznych przewozów IC

PKP Intercity zwiększyło przewozy w okresie świąteczno-noworocznym o 17 proc. Od 20 grudnia do ...

Pesa. Spór o awaryjne silniki lokomotyw

Wysoka awaryjność jeżdżących w barwach InterCity dziesięciu lokomotyw Pesa Gama zwróciła uwagę Urzędu Transportu ...

DHL Express z nowym terminalem

Maszyny nowego terminala sortują 6 tys. paczek na godzinę. W Poznaniu został uruchomiony jeden ...

Wielton umocnił się na zagranicznych rynkach

Dobre wyniki w 2019 roku, ale słabe perspektywy na ten rok. Produkcja ruszyła w ...

Nagrody „Rzeczpospolita” TSL Award rozdane!

W poniedziałek podczas I Spotkania Liderów Branży TSL „Rzeczpospolita” nagrodziła wyróżniające się firmy branży ...

Kolejne ładowarki dla MZA

Warszawskie MZA już otrzymało ponad połowę zamówionych ładowarek. W należącej do MZA Warszawa Zajezdni ...