Logistyka to barometr trendów w gospodarce. Co zatem wynika z waszych obserwacji, w jakiej kondycji jest światowy biznes?

Cindy J. Miller: UPS przewozi 6 procent amerykańskiego PKB i 2 procent światowego PKB. Rzeczywiście, możemy dostrzec, w jakiej kondycji jest gospodarka. Na przykład zjawiska kryzysowe roku 2009 widzieliśmy jak na dłoni. Teraz na świecie widać oznaki ożywienia, ale nie wszędzie. Ten nierównomierny poziom dotyczy również Europy. Ale nawet w krajach, gdzie gospodarka się rozpędza, nie ma jeszcze powrotu do poziomów z 2007 roku, choć jesteśmy już bardzo blisko.

A Polska?

Polska na tym tle jest bardzo silna. Tutaj w ogóle nie zanotowaliśmy spowolnienia naszego biznesu, w przeciwieństwie do innych krajów europejskich.

Jak dużym zagrożeniem dla biznesu jest kryzys ukraiński?

Operacje na rynku rosyjskim i ukraińskim prowadzimy normalnie. Ale nie możemy mieć złudzeń, że decyzje polityków nie wpłyną na nasz biznes. Mam nadzieję, że jeśli wpłyną, to tylko chwilowo.

Zdecydowaliście się na spore inwestycje w Polsce. Ile wydaliście na nie pieniędzy?

Jesteśmy w Polsce od 1992 roku. Przeprowadziliśmy akwizycję firmy Stolica w 2005 roku. W działalności logistycznej zatrudniamy bezpośrednio i poprzez podwykonawców ponad 4000 osób. Teraz zainwestowaliśmy środki w budowę centrum przeładunkowego UPS w Strykowie. Jego możliwości to sortowanie 15 tysięcy paczek na godzinę. Ta inwestycja to efekt znaczącej poprawy stanu infrastruktury w Polsce, w szczególności dróg. Postanowiliśmy to wykorzystać. Kolejna nasza inwestycja to otwarcie centrum obsługi procesów biznesowych (GBS) w Łodzi z ponad 300 miejscami pracy. Mamy już jedno takie centrum we Wrocławiu, zatrudniamy tam ?600 osób. Łącznie obie inwestycje, tj. budowę centrum przeładunkowego oraz centrum GBS, wyceniamy na 25 milionów dolarów.

Dlaczego otwieracie te centra w Polsce? Jest tanio?

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

To niejedyny powód. Macie świetną, dobrze wykształconą kadrę. Wcale nie najtańszą, inni są tańsi. Gdybyśmy opierali się wyłącznie na kosztach, nie wybralibyśmy Polski. Bardzo liczyły się dla nas pracowitość, solidność i dobre wykształcenie pracowników.

Czy firmy logistyczne mają szerszy pomysł na dalszy rozwój? Czy w nieskończoność będziecie usprawniać proces dostaw?

W tej chwili bardzo dużo firm w naszej branży zbiera korzyści z boomu w dostawach typu B2C. Tak jest również w przypadku UPS i dotyczy to również Polski. Ale mamy pomysły na ekspansję. Mocno rozwijamy się chociażby w sektorze medycznym.

Czyli?

Chodzi o magazynowanie, dystrybucję i dostawy leków bezpośrednio do pacjentów. To rodzący się olbrzymi rynek. Podobnie sytuacja wygląda z wszelkiego rodzaju dostawami do szpitali, łącznie z aparaturą medyczną. Ale oczywiście chcemy być istotnym elementem łańcucha wszelkich dostaw, także w segmencie B2B. To dla nas niezwykle istotne tutaj, w Polsce, w warunkach rozwijającej się gospodarki. Przecież wasze fabryki potrzebują coraz więcej najróżniejszych komponentów. Chcemy, by trafiały do nich za naszym pośrednictwem. Ponadto zdolność Polski do przyciągania inwestycji, zarówno ze strony sektora MŚP jak i dużych, międzynarodowych firm, z których wiele jest naszymi klientami, powoduje, że dostrzegamy rosnące zapotrzebowanie na wszelkiego rodzaju usługi logistyczne, które my możemy im zapewnić.

Czym przekonujecie, że jesteście lepsi od konkurencji?

Oczywiście stawiamy na tak ważne rzeczy, jak jakość obsługi. Jednak jest coś, co wyróżnia UPS – otóż zawsze twierdzimy w naszej firmie, że jesteśmy konstruktywnie niezadowoleni. Ciągle coś zmieniamy, ulepszamy, jesteśmy otwarci na innowacje. Potrafimy odpowiednio zarządzać kosztami i maksymalizować efektywność. To nam daje dużo atutów w walce z konkurencją.

Czy jesteście zainteresowani usługami typowo pocztowymi? Listami? Ten rynek mocno się liberalizuje.

Nie jesteśmy dostawcą pocztowym, działamy w sektorze globalnej logistyki. Na razie nie myślimy o tym, by wchodzić w segment powszechnych usług pocztowych.

Co zatem dalej planujecie w Polsce?

Polski rynek jest dla nas strategiczny. Oczywiście chcemy inwestować i jestem przekonana, że będziemy to robili w rytm rozwoju gospodarczego waszego kraju. Widzimy olbrzymi potencjał w 3PL, Third Party Logistics, czyli przekazywaniu zagadnień logistycznych firmom zewnętrznym. Chcemy być liderem w tej dziedzinie w waszym kraju.