W całej gospodarce liczba niewypłacalności w pierwszym kwartale 2023 roku wzrosła o 136 proc. rok do roku, gdy w transporcie powiększyła się o 224 proc. Allianz Trade podaje, że liczba niewypłacalnych firm transportowych w pierwszym kwartale wyniosła 110, gdy rok wcześniej takich przypadków naliczyła 34, a w 2020 roku 17.
W pierwszym kwartale znacząco pogłębił się problem zatorów płatniczych. Płatności opóźnione o ponad miesiąc ma już 62 proc. przedsiębiorstw, to o połowę więcej niż w październiku zeszłego roku. Takie dane wynikają z najnowszego badania Skaner MŚP wykonanego dla prowadzącego rejestr dłużników BIG InfoMonitor.
Czytaj więcej
Malejące ceny paliw i spadek zapotrzebowania sprawiły, że tanieje transport drogowy. Klienci nie powinni jednak oczekiwać dużych obniżek, bo koszty...
Niemal co druga mikro, mała i średnia firma nie może też doczekać się na pieniądze po upływie dwóch miesięcy. Rozliczenia B2B najbardziej pogorszyły się w branży handlowej i transportowej. Poprawa sytuacji widoczna jest jedynie w budownictwie. Problem zatorów dotyczy również faktur opóźnianych o ponad 30 dni, na które skarży się już powyżej 62 proc. przedsiębiorców z sektora MŚP (wzrost w porównaniu z IV kw. 2022 roku o 19,3 pkt. proc.).
W I kwartale br. wzrósł odsetek firm skarżących się na problemy z uzyskaniem płatności od kontrahentów o ponad 60 dni w czterech analizowanych cyklicznie sektorach. Szczególnie w handlu - o 28 pkt. proc. do 63 proc. oraz transporcie – o 18 pkt proc. do 44 proc.
Tylko w marcu ogłoszono niewypłacalność 45 firm transportu towarów, pojawiają się też niewypłacalne firmy kurierskie. Przedsiębiorcy transportowi oprócz czynników makroekonomicznych (jak wysoki koszt obsługi finansowania i problem z jego dostępnością) zmagają się dodatkowo z wysokimi kosztami (paliwa, pracy co wynika z Pakietu Mobilności) i gorszą koniunkturą.
Droższe jest także finansowanie, nastąpił koniec taniego pieniądza. – Dotychczas firmy korzystały z kredytu przy stopach bliskich zeru, firmy płaciły de facto marże banku (i tak niską, gdyż banki mocno ze sobą konkurowały mając duże nadwyżki gotówki w bilansach). Obecnie uwzględniając stopy NBP plus już dużo mniej konkurencyjne marże banków, kredytobiorcy ponoszą 9% a nawet 10% koszty pieniądza. Ile jest branż, które stać na ponoszenie takich kosztów finansowania? – zastanawia się członek zarządu Allianz Trade w Polsce ds. oceny ryzyka Sławomir Bąk.
Wskazuje, że sektor MSP był uzależniony od zewnętrznego finansowania w prowadzeniu bieżącej działalności. – Nie jest to dziwne, jeśli weźmie się pod uwagę, iż wydajność nie rosła w ostatnich latach tak szybko jak inne koszty, w tym pracy – tłumaczy Bąk.
Według danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK, zaległe zobowiązania przedsiębiorstw względem banków i kontrahentów wyniosły na koniec stycznia br. już prawie 40,2 mld zł. W ciągu roku wzrosły o ponad 2,5 mld zł. Ponad 313 tys. firm ma problemy z terminowym regulowaniem płatności.
Czytaj więcej
Niezależni kolejowi przewoźnicy towarowi mają ponad połowę europejskich przewozów towarowych.
Dla 68 proc. firm zatory płatnicze są barierą w prowadzeniu działalności gospodarczej. Co 5. nie płaci kontrahentom w terminie dlatego, że sama nie dostaje zapłaty od klientów, wynika z badania „Przeterminowanie faktur w polskich przedsiębiorstwach”, przeprowadzonego przez TGM Research na zlecenie firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso. Nieuregulowane płatności są na tyle poważną przeszkodą w biznesie, że 1/4 przedsiębiorstw jest zmuszona ograniczać inwestycje, a 19 proc. podnosić ceny swoich towarów i usług.