Protest spowodował, że liczba odprawianych każdej doby przez KAS Lublin samochodów ciężarowych zmalała o tysiąc. KAS Lublin informuje, że 5 maja na przejściu w Dorohusku samochody wjeżdżające z Ukrainy były odprawiane na bieżąco, natomiast w wywozie ruch ograniczony był do 5 ciężarówek na godzinę. Przejazd na terminal w Dorohusku jest od 4 maja zablokowany przez protestujących przewoźników.
Rzecznik KAS Lublin Michał Deruś informuje, że protestujący przepuszczają małą liczbę aut – 5 na godzinę. Jeśli w kolejce są pojazdy z ładunkami niebezpiecznymi (tzw. ADR, np. paliwa) lub z żywnością albo żywymi zwierzętami, jadą w pierwszej kolejności.
Na wjeździe przepuszczane są ciężarówki jadące w tranzycie w konwojach służby celnej (ten tryb funkcjonuje od 21 kwietnia). Rzecznik zaznacza, że ciężarówki nie oczekują na odprawy w bezpośredniej odległości od terminala, lecz parkują na drodze przed blokadą, kilka kilometrów od przejścia. Szacuje, że przed południem 5 maja na odprawę oczekiwało co najmniej 370 aut na wyjeździe.
Czytaj więcej
Protest w Dorohusku rozmowy z wojewodą lubelskim nie przyniosły rezultatu, protest może potrwać do 2 czerwca.
Dodaje, że po stronie ukraińskiej jest kolejka elektroniczna i służba celna wzywa ciężarówki do odprawy. – Kolejka liczy 3200 samochodów ciężarowych, co jest standardową ilością od kilku tygodni – zaznacza Deruś.
Protestujący przepuszczają także autokary, dla których przygotowany jest jeden z ośmiu pasów odpraw, a w razie potrzeby może być ich więcej. W Dorohusku nie ma odpraw samochodów osobowych.
Na trzech przejściach administrowanych przez KAS Lublin funkcjonariusze odprawili przez 24 godziny od 8.00 dnia 4 maja do 8.00 dnia 5 maja na przejściach w Dorohusku, Koroszczynie i Hrebennem 2916 samochodów ciężarowych: 1 354 na przywozie, 1562 na wywozie. Dobę wcześniej funkcjonariusze odprawili 3209 samochody ciężarowe (1967 na przywozie, 1242 na wywozie). W ostatnim tygodniu kwietnia liczba odpraw sięgała średnio 3,8 tys. samochodów ciężarowych na dobę.