Dzięki mediacji Pakistanu doszło do zawieszenia wojny w Iranie. USA zgodziły się na przyjęcie ogólnych ram irańskiej 10-punktowej propozycji jako podstawy negocjacji między Iranem i USA. Rozmowy, zaplanowane na dwa tygodnie, będą toczyć się w Islamabadzie. 

Minister spraw zagranicznych Iranu Seyed Abbas Araghchi oświadczył w imieniu Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu:

„Jeśli ataki na Iran zostaną wstrzymane, nasze Potężne Siły Zbrojne zaprzestaną działań obronnych.”

Czytaj więcej

Paliwo drożeje, a kurierskie dostawy paczek?

„Przez okres dwóch tygodni bezpieczne przejście przez Cieśninę Ormuz będzie możliwe dzięki koordynacji z Siłami Zbrojnymi Iranu i z należytym uwzględnieniem ograniczeń technicznych.”

Prezydent USA Donald Trump zgodził się zawiesić bombardowania i ataki na Iran na okres dwóch tygodni, pod warunkiem „całkowitego, natychmiastowego i bezpiecznego otwarcia Cieśniny Ormuz”.

Dodał, że 10-punktowa propozycja od Iranu „stanowi praktyczną podstawę do negocjacji”. 

Armatorzy będą płacić

Chociaż pełny dokument nie został oficjalnie opublikowany, doniesienia i oficjalne oświadczenia wskazują, że ramy obejmują:

- Trwałe zawieszenie broni i zobowiązanie Stanów Zjednoczonych do wstrzymania przyszłych ataków wojskowych,

- Pełne ponowne otwarcie cieśniny Ormuz – potencjalnie w ramach nowego systemu tranzytowego z nadzorem irańskim,

- Kompleksowe złagodzenie sankcji i odmrożenie irańskich aktywów,

- Wycofanie sił zbrojnych USA z regionu,

- Uznanie regionalnej roli Iranu.

Czytaj więcej

Rekordowy marzec w rejestracjach ciężarówek

Po publikacji oświadczeń Iranu i USA widoczna jest euforia podczas azjatyckiej sesji 8 kwietnia rano. Japoński Nikkei wzrósł o ponad 5 proc., a południowokoreański Kospi zwyżkował o ponad 7 proc. Kontrakty terminowe wskazują, że równie mocne może być otwarcie handlu w Europie. Futures na DAX zyskały ponad 5 proc. 

Nie jest jasne co oznacza irański warunek „koordynacji z Siłami Zbrojnymi Iranu”. Armatorzy obawiają się, że przejście Cieśniny Ormuz może kosztować 2 mln dol., co może wydłużyć okres płacenia wysokich składek za ryzyko wojenne. Przed wojną żegluga przez Cieśninę Ormuz była swobodna i bezpłatna. Przepływa przez nią 20 proc. światowego transportu ropy. 

Ceny frachtów nie zmaleją

Reakcja rynków była bardzo silna – zauważą analityk OANDA TMS Krzysztof Kamiński.  – Inwestorzy szybko zaczęli wyceniać spadek krótkoterminowego ryzyka dla dostaw surowców z regionu. Ropa Brent kwotowana była w środę rano po 97 dol. (spadek 9,8 proc. względem wtorkowego zamknięcia). 

Kontrakty terminowe na ropę WTI spadły w środę rano o ponad 15 proc. poniżej 95 dolarów za baryłkę. Europejskie kontrakty terminowe na gaz spadły o 16 proc. do poziomu 44,50 euro za MWh. 

Kamiński podkreśla, że porozumienie to jedynie czas kupiony na negocjacje szerszego układu, a nie definitywne zakończenie kryzysu. Podobnie ocenia sytuację Urszula Cieślak z zajmującego się rynkiem paliw BM Reflex. – Na pewno dalszego skokowego spadku cen ropy nie będzie – przekonuje Cieślak. Wskazuje, że po pierwsze jest to czasowe zawieszeni broni i od stopnia jego realizacji i warunków transportu ropy Cieśniną Ormuz będą zależały reakcje rynku. – Nie ma pewności, że ceny pozostaną na poziomie 95 dol. – mogą spaść, ale mogą wzrosnąć i nie wrócą do poziomu sprzed wybuchu wojny w Iranie – zapewnia analityk BM Reflex. 

Polski rząd zamierza utrzymać mechanizmy pomocowe, zmniejszające podatki od paliw.

Czytaj więcej

Czy kolej przejmie ładunki z drożejącego transportu drogowego?

Nie należy spodziewać się spadku cen frachtów. – Zawieszeni broni do doskonała wiadomość dla świata, ale nie przekładałbym tej informacji na korzyści dla branży, bardzo przeregulowanej w UE. Sytuacja finansowa przedsiębiorstw jest fatalna, tylko w pierwszym kwartale z działalności wycofało się 1700 firm przewozów międzynarodowych. Tempo zamykania firm jest o 50 proc. większe niż w 2025 roku, który był rekordowy pod tym względem – podkreśla prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jan Buczek. 

Zaznacza, że branża nie wycofuje się z postulatów jakie wystosowała do rządu z prośbą o pomoc, przede wszystkim regulacyjną, domagając się ograniczenia roli pośredników.