Na wakacje w dużych korkach z powodu protestu przewoźników

Zniecierpliwieni przewoźnicy zamierzają od 22 czerwca co sobota protestować na głównych drogach w całym kraju.

Publikacja: 13.06.2024 09:21

Protest w Szczecinie 22 XII 23

Protest w Szczecinie 22 XII 23

Foto: Zachodniopomorskie Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych

Przewoźnicy kilku stowarzyszeń zapowiadają od 22 maja co sobota protesty na drogach. Zamierzają spowalniać ruch na kluczowych drogach i węzłach. Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych zapowiada blokady dróg wiodących nad morze i na ternie województwa zgłosili 5 miejsce protestu. 

Do protestu chcą przystąpić stowarzyszenia w Kujawsko-Pomorskim, Siedlcach, Komitet Obrony Przewoźników i Pracodawców Transport, Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych Trans. – Zgłosiliśmy przejazd kolumny 1001-150 ciężarówek z prędkością 40 km/h autostradą A4 między węzłami Gliwice-Tychy i Gliwice-Kędzierzyn-Koźle – informuje Piotr Konwerski z SPD Trans. 

Czytaj więcej

Drobnicowe ożywienie w całej Europie

Protest ma przyspieszyć prace nad postulatami przewoźników, którzy domagają się: 

- obniżki składek ZUS na okres 24 miesięcy

- dofinansowania wymiany tachografów

- ograniczenia dostępu do zawodu przewoźnika

- uregulowanie rynku pośredników transportowych

- wprowadzenia urzędowych terminów płatności za usługi transportowe i solidarnej odpowiedzialności nadawcy/pośredników/odbiorcy za należności transportowe.

- wakacji kredytowych i leasingowych dla firm

- wprowadzenia stawek minimalnych za usługi transportowe

Część z postulatów znalazła się w nowelizacjach ustaw przygotowanych przez Ministerstwo Infrastruktury. Resort szacuje, że kalendarz prac sejmowych pozwoli na przyjęcie projektów jesienią, a nowe regulacje wejdą w życie w 2025 roku. 

Dla przedsiębiorców to zbyt odległy termin. – Do tego czasu nie wytrzymamy. Nie pozostaje nam nic innego jak zacisnąć pasa i protestować. Nie mamy z czego żyć, zostaliśmy ograbieni przez daniny, nikt z pomocą nie wychodzi, a pani minister pracy stwierdziła, że najniższa krajowa, powinna być liczona od 60 proc. średniego wynagrodzenia – denerwuje się wiceprezes ZSPD Piotr Krzyżankiewicz. 

Na rosnące koszty pracy wskazuje też ogólnie przemysł. - Kaskadowy wzrost płacy minimalnej, Polski Ład, wzrost składki zdrowotnej jest absolutnym generatorem kosztów dla przedsiębiorców – wskazuje prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie Hanna Mojsiuk. 

Czytaj więcej

Zbliża się sezon kosztownych protestów na drogach

Krzyżankiewicz podkreśla, że przemysł oczekuje rozwiązań systemowych, które będą w stanie uchronić polskie firmy przed konkurencją z krajów unijnych. – Mówimy o legalnych działaniach podmiotów z Litwy, Bułgarii, Rumunii. W niektórych przypadkach nawet niemieckie rozwiązania są korzystniejsze od polskich. Koszt ponoszony przez pracodawcę jest wyższych w niektórych wypadkach niż w Niemczech – podkreśla Krzyżankiewicz.

Sytuacja polskiej branży jest zła. – Od 21 maja, gdy rozmawialiśmy z MI, do dziś, zbankrutowały 3 firmy, które w sumie miały 200 ciężarówek. Do przyszłego roku połowy z nas nie będzie – obawia się Konwerski.

W ostatnich tygodniach sytuacja w przewozach poprawiła się, jednak firmy uważają, że jest to chwilowe zjawisko. – Mamy do czynienia z Mistrzostwami Euro w Niemczech, olimpiadą we Francji i sezon budowlany. Nie widzę, aby to ożywienie było trwałe – uważa Krzyżankiewicz. 

Drogowy
Rejestracje ciężarówek mogą odbić jesienią
Drogowy
Sankcje uderzyły w Białorusinów. Potężne kolejki na granicy z Polską
Drogowy
Czy przewoźników czeka fala pożarów ciężarówek?
Drogowy
Fatalne wieści z rynku naczep
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Drogowy
Iluzoryczne wzrosty rejestracji ciężarówek
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą