Reklama

Nie widać końca spadków rejestracji naczep

Maleją także ceny naczep używanych, co wskazuje na poważny zastój w transporcie drogowym, szczególnie międzynarodowym.
Nie widać końca spadków rejestracji naczep

Robert Przybylski

Foto: Robert Przybylski

Styczniowe rejestracje naczep były o jedną trzecią mniejsze niż rok wcześniej, wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Ostry spadek widoczny jest pomimo zmiany sposobu liczenia rejestracji: od stycznia PZPM nie posiada informacji o podziale na rejestracje stałe i czasowe. W roku 2024 udział rejestracji czasowych w ogólnej liczbie rejestracji różnił się w zależności od kategorii i wynosił ponad 20% dla naczep ciężarowych, podkreśla PZPM. 

PZPM podliczył na podstawie danych CEP, że w styczniu zarejestrowano 1252 naczepy o dmc powyżej 3,5 tony. W styczniu w grupie przyczep i naczep pow. 3,5t, na pierwszym miejscu jest Schmitz Cargobull, który wydał 349 szt., czyli o 25% więcej niż przed rokiem (+69 szt.). Drugi był Wielton z liczbą rejestracji 220 szt. i spadkiem o 54%. Trzeci na liście Krone zarejestrował 159 szt., ze spadkiem o 13%. Czwarty jest Koegel który dostarczył klientom 134 pojazdy, zanotował spadek (+42%). Na piątym miejscu Kaessbohrer wydał 58 szt. ze wzrostem rezultatów (+61%). 

Czytaj więcej

Rośnie popyt na magazyny, rok zapowiada się lepiej niż poprzedni

Analitycy Expertdata podkreślają, że już rok 2024 przyniósł spadek rejestracji o jedną trzecią (do 15 664 szt.) i był jednym z najsłabszych w ostatnich siedmiu latach, zbliżony do wyników z okresu pandemii. Expertdata przyznaje, że także w Niemczech notowane są spadki, choć sięgnęły one 12,3% (rejestracje zmalały do 28 208 sztuk). 

Skalę załamania rynku wtórnego pokazuje roczny spadek wartości naczep. Expertdata wylicza, że modele kurtynowe w wieku 5 lat staniały najbardziej, o 23,3%, w stosunku do tego samego okresu rok temu. Wywrotki obniżyły wartość przeciętnie o 16,1%, a podkontenerowe o 14,2%. 

Reklama
Reklama

Eksperci podliczają, że chłodnie staniały zaledwie o 5,7%, ale stanowią specyficzną kategorię naczep. Ze względu na wymagania spedytorów ich zakupy są motywowane utrzymaniem wieku pojazdów we flotach i stąd wynika stosunkowo stabilny popyt naturalny, niezależny od sytuacji rynkowej.

Expertdata wskazuje w raporcie, że bardzo słaby popyt i duże ilości naczep na stokach przyczyniły się do głębokich spadków wartości, chociaż ich tempo lekko słabnie. „Wynika to z osiągnięcia granic możliwości rabatowania cen nowych naczep oraz braku motywacji do zakupów poprzez obniżanie cen ofertowych pojazdów używanych. W tej sytuacji mamy do czynienia z delikatną stabilizacją wartości w segmencie popularnych naczep transportowych, co jednak może wywoływać mylne wrażenie o powrocie popytu” zastrzegają analitycy. 

Specjaliści Expertdata zauważają, że bieżące miesięczne spadki wartości liczone w stosunku do listopada 2024 roku są wciąż wysokie i w niektórych przypadkach przekraczają 3pp miesięcznie dla przeciętnych naczep zarejestrowanych w 2020 roku. 

Czytaj więcej

Grupa Raben na ścieżce zakupów

Niepokojącym trendem są duże spadki wartości cystern spożywczych, a szczególnie chemicznych, których wartości tradycyjnie były stabilne.

Zakaz importu gazu z Rosji doprowadził do 15-20-procentowej przeceny cystern do przewozu gazu. Zniknęło także zainteresowanie cysternami do przewozu paliw ciekłych. Szczyt popytu na nie pojawił się w pierwszym roku wojny na Ukrainie, gdy tamtejsi przewoźnicy musieli szybko zbudować flotę do transportu lądowego, a producenci mieli portfel zamówień wypełniony na kilka lat. 

Drogowy
Jelcz wzniesie nową fabrykę
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Drogowy
Wyniki koncernów logistycznych pokazują, że Europa jest w stagnacji
Drogowy
Postępuje konsolidacja branży transportu drogowego
Drogowy
Czy będzie co wozić? Ekonomiści prognozują 2026 roku dla transportu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama