Wartość nowych kontraktów na finasowanie zakupu pojazdów ciężkich sięgnęła w pierwszym kwartale 4,5 mld zł, co oznacza spadek o 3,2 proc., podał Związku Polskiego Leasingu. Finansowanie pojazdów ciężarowych w marcu było na plusie i jest pierwszy wzrost w tym sektorze od 1,5 roku. Jednak ciągniki siodłowe nadal notują spadki. Skokowo poprawiła się z kolei sytuacja w finansowaniu naczep i przyczep. Lepszy wynik jest także w typowych ciężarówkach (bardziej związanych z popytem krajowym) i bardzo dobry w finansowaniu autobusów. – Oceniamy, że najgorsze w sektorze finansowania pojazdów ciężkich jest już za nami, ale wciąż recesja w przemyśle strefy euro i trudna sytuacja finansowa firm transportowych, przekłada się na niski popyt inwestycyjny w transporcie drogowym międzynarodowym – przyznaje główny ekonomista Związku Polskiego Leasingu i EFL Marcin Nieplowicz.
Czytaj więcej
Po raz piąty „eko aktywiści” zablokowali tory do portu w Rotterdamie, tworząc poważne opóźnienia i zniechęcając klientów do kolei.
Przyznaje, że branża rozpoczęła 2025 rok ostrożnie. – Mocny popyt konsumpcyjny, odblokowanie inwestycji unijnych i stopniowe odbicie eksportu towarów z Polski powinny przełożyć się na ok. 13-proc. wzrost finansowania aktywów, do ponad 125 mld zł przez firmy leasingowe w całym 2025 roku, zgodnie z ostatnią prognozą ZPL – dodaje Nieplowicz.
Poprawę widać także w danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM): po pierwszych dwudziestu dniach kwietnia rejestracje nowych samochodów ciężarowych o dmc powyżej 3,5 tony są większe o ponad 19 proc. w stosunku do kwietnia 2024 roku. Już w marcu hamowały spadki rejestracji samochodów ciężarowych, podliczał PZPM na podstawie danych Centralnej Ewidencji Pojazdów.
W przypadku kluczowego segmentu tego rynku i zarazem barometru gospodarczego, czyli nowych ciągników, ich pierwsze rejestracje zmalały o 11,3 proc. w marcu (do 1864 szt.), a od początku roku o 13 proc.
Mały popyt odczuwalny jest także na rynku wtórnym. W marcu pierwsze rejestracje używanych samochodów ciężarowych były o 11,1 proc. mniejsze niż rok wcześniej (2474 szt.), a w pierwszym kwartale spadek sięgnął 7,3 proc. (7373 szt.).
Malała dynamika spadków także w Niemczech. Urząd rejestracyjny (KBA) podał, że w marcu pierwsze rejestracje ciągników siodłowych zmalały o 25,1 proc. r/r, gdy po trzech miesiącach spadek rejestracji sięgnął 33,8 proc. W marcu wzrosła jedynie o 14,8 proc. liczba przerejestrowań ciągników, gdy od początku roku wzrost sięgnął blisko 12 proc., co sugeruje ożywienie na rynku wtórnym.
Czytaj więcej
Wprowadzenie nowych paliw w żegludze podniesie ceny frachtów. Przeciwne nowym regulacjom są kraje arabskie i USA.
We Francji spadek rejestracji samochodów ciężarowych sięgnął w marcu 16,3 proc., zaś 17,9 proc. od początku roku.
Analitycy PKO Research przyznają, że pierwszy kwartał nie przyniósł przełomu: polski przemysł jest dalej w stagnacji, a budownictwo, mimo nadziei, wciąż w dołku. Dodają, że w kolejnych miesiącach szansą na odbicie mogą być pieniądze z KPO oraz silniejszy impuls inwestycyjny ze strony państwa. Słabszy złoty mógłby pomóc eksporterom. W dalszej przyszłości sprzyjać też będzie nieco łagodniejsza polityka monetarna.
Czynników ryzyka jednak nie brakuje – bariery po stronie podaży, zwłaszcza braki wykwalifikowanych pracowników, amerykańskie cła i ogólna niepewność, szczególnie co do odbicia w strefie euro mogą hamować powrót do wyraźniejszego trendu wzrostowego. Dlatego prognozy na najbliższe miesiące pozostają ostrożnie pozytywne.