Reklama

Tachografy wprowadzane na raty

Przewoźnicy muszą do 5 grudnia aktualizować oprogramowanie w inteligentnych tachografach. Jeszcze co czwarta ciężarówka nie ma wymienionego tachografu.

Publikacja: 29.07.2025 07:04

Tachografy wprowadzane na raty

Foto: Stoneridge

Komisja Europejska poinformowała, że od 24 lipca technologia autoryzacji sygnału satelitarnego OSNMA przeszła ze statusu testowego w operacyjny. Zgodnie z Rozporządzeniem Komisji (UE) 2023/980 producenci tachografów i operatorzy mają 5 miesięcy na wdrożenie instalacji finalnych tachografów inteligentnych G2V2 z funkcją OSNMA w pojazdach nowo rejestrowanych, czyli do 24 grudnia 2025 roku. 

Nowe wersje oprogramowania 

Producenci tachografów: Stoneridge Electronics, jak i Continental VDO wprowadzili na rynek tachografy inteligentne technicznie przygotowane na odbiór uwierzytelnionego sygnału. Michał Cieślak z firmy Euro-Tach, dystrybutora Continental VDO w Polsce zastrzega, że nie wszystkie wersje tachografów będą mogły od razu korzystać z OSNMA. W niektórych wymagana będzie aktualizacja programowania, w przypadku urządzeń Continental VDO do wersji 4.1a (4140), a od września 2025 r. dostępna będzie najnowsza wersja oprogramowania 4.1b. W autoryzowanych serwisach właściciele tachografów Stoneridge przeprowadzą analogiczną aktualizację do wersji v2425 także od września 2025 roku.

Czytaj więcej

Porty w Europie pracują na pełnych obrotach

Cieślak przypomina, że do prawidłowego odbioru OSNMA konieczny będzie także montaż anteny GNSS. – Umieszcza się ją wewnątrz pojazdu na podszybiu w taki sposób, aby miała dostęp do horyzontu i nie była zasłonięta przez inne urządzenia – wyjaśnia przedstawiciel firmy Euro-Tach. 

Przypomina, że pozytywnym skutkiem wdrożenia uwierzytelniania sygnału oraz anten będzie eliminacja fałszywych pozycji i zmniejszenie liczby błędów GNSS, które w ostatnim czasie notowano w Europie Środkowo-Wschodniej, a wynikających ze spoofingu i intencjonalnego zagłuszania sygnału przez rosyjskie stacje w obwodzie królewieckim.

Reklama
Reklama

Montaż tzw. inteligentnych tachografów jest efektem wprowadzenie Pakietu Mobilności I. – Weryfikacja autentyczności komunikatów nawigacyjnych daje inspektorom gwarancję, że dane o przejechanych kilometrach, prędkości i pozycji pojazdu (np. załadunkach i rozładunkach) pochodzą z uwierzytelnionego źródła – wyjaśnia Cieślak. 

Tymczasem z najnowszej analizy Inelo i Eurowag, wykorzystującej dane z ponad 10 tys. tachografów w pojazdach realizujących transport międzynarodowy wynika, że trzy czwarte pojazdów zostało już wyposażonych w nowe tachografy G2V2. – Z naszych danych wynika, że część przedsiębiorstw odłożyło decyzję o wymianie na ostatnią chwilę, co jest bardzo ryzykownym działaniem. Nadal 25 proc. pojazdów jeszcze nie spełniło wymogów i to jest grupa, która już teraz powinna podjąć niezbędne kroki, jeśli zamierza w dalszym stopniu wykonywać międzynarodowy transport. Polscy przewoźnicy przyzwyczaili nas do takiego działania. Podobne sytuacje miały miejsce w przypadku wprowadzenia systemu opłat drogowych e-TOLL czy przy poprzedniej wymianie najstarszych tachografów G1 do końca 2024 roku – przypomina ekspert ds. rozwoju i szkoleń, Inelo z Grupy Eurowag Mateusz Włoch, ekspert ds. rozwoju i szkoleń, Inelo z Grupy Eurowag. 

Czytaj więcej

Restrukturyzacja intermodalnego gracza

Kary do kilkunastu tysięcy euro

Przypuszcza, że część firm transportowych może świadomie rezygnować z wymiany, bo planuje sprzedaż pojazdów lub zamierza ograniczyć działalność wyłącznie do rynku krajowego, gdzie nie dotyczy obowiązek wymiany tachografów. – Trzeba wziąć pod uwagę również niewielki margines błędu w statystykach i przypadki omyłkowego wpisania przez kierowcę innego państwa niż Polska w transporcie krajowym, lecz takie zdarzenia są sporadyczne i znacząco nie wpływają na całościowy obraz sytuacji – dodaje Włoch.

Ostatnim dniem, w którym można jeszcze wykonywać przewozy poza granicami Polski z dotychczasowym tachografem jest 18 sierpnia 2025. – Za brak wymiany tachografu przewoźnik naraża się na sankcje, które wynoszą nawet do 12 tysięcy złotych w Polsce w przypadku kontroli drogowej, a za granicą mogą sięgać od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy euro w zależności od danego kraju. Mandat może również otrzymać osoba zarządzająca transportem oraz kierowca ciężarówki. Poza karami finansowymi pojawia się też ryzyko utraty kontraktów i konieczność czasowego wycofania pojazdu z eksploatacji, a co najważniejsze brak wymaganej wersji tachografu może wiązać się z rozpoczęciem postępowania w sprawie oceny dobrej reputacji przewoźnika, a w rezultacie nawet i zawieszeniem licencji transportowej.  Są to realne straty finansowe i wizerunkowe – ostrzega Włoch.

Ministerstwo Infrastruktury zapewnia, że jesienią pojawi się program zwrotu części kosztów wymiany tachografów. 

Drogowy
W Europie ubiegłoroczny popyt na ciężarówki mniejszy niż w 2024 roku
Drogowy
Podczas strajków Francja nie zapewnia bezpieczeństwa kierowcom
Drogowy
Rejestracje taboru – najgorsze już minęło
Drogowy
Spowalnia eksportowy silnik transportu drogowego
Drogowy
Inflacja regulacyjna da się we znaki przewoźnikom i klientom
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama