Polska Grupa Zbrojeniowa poinformowała 17 września, że Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne zapewnią obsługę, naprawy i remonty silników czołgów K2, produkowanych przez Hyundai Rotem. WZM stały się 22 czerwca częścią Wielkopolskich Zakładów Pancernych Hipolita Cegielskiego w Poznaniu, należy do nich także spółka H. Cegielski-Poznań. 

Z kolei 9 września, podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach, Daimler Truck Defence oraz Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) podpisały wstępne porozumienie dotyczące utworzenia przez PGZ w Polsce zaplecza montażowego i jego eksploatacji. Uruchomienie linii produkcyjnej planowanej przez PGZ w Kaliszu przewidywane jest na przyszły rok. 

Czytaj więcej

Polscy producenci kolejowi rozpychają się na europejskim rynku

Ponadto partnerzy zamierzają nawiązać długofalową współpracę obejmującą serwis, konserwację, naprawy oraz wsparcie techniczne. Silniki te mają być montowane w pojazdach wojskowych produkowanych przez spółki należące do Grupy PGZ na potrzeby Sił Zbrojnych RP. 

Silniki dla Jelczy

Docelowo kaliski zakład ma montować rocznie tysiące silników Diesla firmy Daimler Truck. W początkowej fazie współpraca z PGZ koncentrować się będzie na silnikach Mercedes-Benz przeznaczonych do samochodów ciężarowych, wywodzących się z rodzin jednostek napędowych średniej i dużej mocy. Oferta obejmuje silniki o pojemności skokowej od 7 do 15 litrów oraz mocy w przedziale od 240 kW (326 KM) do 460 kW (625 KM). Są to silniki znane m.in. z ciężarówek Mercedes-Benz Actros, ale przystosowane do wymagań wojskowych. 

Porozumienie przewiduje stopniowe zwiększanie zakresu lokalnego montażu: od wstępnie złożonych silników, wymagających jedynie instalacji wybranych podzespołów, aż po dostawy zestawów typu CKD (ang. Completely Knocked Down – pełny demontaż), składających się z ponad 700 pojedynczych części. 

Daimler Truck nie tylko dostarczy jednostki napędowe, ale także zapewni kompleksowe doradztwo techniczne, szkolenia oraz wsparcie we wdrażaniu procesów produkcyjnych i kontroli jakości. Obejmuje to m.in. projektowanie linii produkcyjnej, zapewnienie jakości, technologię testowania oraz procesy lakiernicze.

Czołgowe zespoły napędowe

Czołgi K2GF Heuk-Pyo (Black Panther) są napędzane zespołem napędowym złożonym z południowokoreańskiego silnika wysokoprężnego HD Hyundai Doosan Infracore DV27K i niemieckiej skrzyni przekładniowej RENK HSWL 295 TM. W najbliższej przyszłości koreański producent planuje zastosowanie krajowej przekładni SNT Dynamics EST15K. 

Czytaj więcej

Europejscy producenci kolejowi nie mają równych szans z chińskim

DV27K jest to 4-suwowy, 12-cylindrowy, chłodzony cieczą silnik wysokoprężny o mocy 1500 KM (1104 kW) przy 2700 obr./min z podwójnym turbodoładowaniem. Masa silnika (bez oleju silnikowego) wynosi 2578 kg. Charakteryzuje się maksymalnym momentem obrotowym wynoszącym 450 kgm przy 1400/1800 obr/min. Objętość skokowa wynosi 26,9 litra. Wymiary silnika to: 1828 mm długości, 1060 mm szerokości i 1126 mm wysokości. Wtrysk paliwa jest sterowany elektronicznie.

Automatyczna skrzynia biegów RENK HSWL 295 TM ma wymiary 1800 mm x 774 mm x 840 mm oraz masę 2450 kg (bez oleju). Ma 5 przełożeń do jazdy w przód i pięcioma do jazdy w tył oraz zintegrowanym systemem hamowania.

Kolejne plany ratunkowe

W 2013 roku MON zaakceptował partnera strategicznego poznańskich WZM, była to niemiecka firma MTU Friedrichshafen. WZM wynegocjowały we wrześniu 2014 roku licencję na serwisowanie silników o mocy 1500 KM używanych przez Wojsko Polskie w czołgach Leopard 2. WZMot zmodernizował hamownię i przystosował do obsługi silników jedną ze swoich hal produkcyjnych. 

Nie doszło jednak do realizacji zamierzeń produkcyjnych. Nie wiadomo czy uda się doprowadzić do montażu CKD silników w Kaliszu. Z czysto ekonomicznego punktu widzenia silniki montowane w ilości tysiąca czy dwóch tysięcy rocznie są droższe od produkowanych w ilości 50-100 tys. rocznie, a taka jest współczesna skala. 

Polska produkowała silniki samochodowe w Starachowicach, Andrychowie i Mielcu oraz czołgowe w Warszawie, ale w czasie przekształceń politycznych po 1990 roku zakłady upadły, a wart ponad 2,5 mld euro rynek przejęli zagraniczni dostawcy. 

Czytaj więcej

Polskie magazyny dla europejskiego e-handlu

Z brakiem rynku zbytu boryka się także Ukraina. Charkowskie zakłady im. Małyszewa (od czerwca tego roku Zakłady Budowy Innowacyjnych Maszyn) produkowały za czasów ZSRR do stu dwusuwowych czołgowych silników 6TD miesięcznie, ale z czasem znacznie zmalała; przed atakiem Rosji na Ukrainę wynosiła do 10 miesięcznie. Wersja 3-cylindrowa 3TD nie przyjęła się w ciężarówkach i autobusach. Na ostatnim MSPO Ukraińcy próbowali zainteresować tymi silnikami odbiorców zagranicznych.