Chociaż Polska jest drugim pod względem przewozów towarowych i piątym w pasażerskich rynkiem kolejowym w Europie, lokalni dostawcy taboru i urządzeń kolejowych byli na znacznie dalszych miejscach rynkowych rankingów. Kilku z nich ma ambicje zmienić to. 

Pesa zdobyła pierwszy kontrakt tramwajowy w Niemczech. 

Na berlińskiej wystawie Innotrans podpisała umowę na dostawę 12 tramwajów Twist 3.0 dla Brunszwiku z opcją na kolejnych 10. Producent podkreśla, że jest to rozwinięcie konstrukcji Twist przygotowanej dla Krakowa. – To ważny kontrakt dla rozwoju Pesa na rynku niemieckim – zaznacza prezes zarządu Pesa Bydgoszcz Krzysztof Zdziarski. 

Czytaj więcej

Europejscy producenci kolejowi nie mają równych szans z chińskim

Wart 65 mln euro kontrakt jest kolejnym krokiem w rozwoju działalności firmy w Niemczech. W lipcu 2026 roku spółka dzięki wsparciu właścicielskiemu PFR sfinalizowała przejęcie producenta tramwajów HeiterBlick z Lipska. – Pierwsze zamówienie tramwajowe w Niemczech pokazuje, że konsekwentne inwestycje w technologie, kompetencje oraz rozwój obecności na tym rynku, w tym przejęcie niemieckiego producenta tramwajów HeiterBlick, wzmacniają pozycję spółki i otwierają drogę do pozyskiwania kolejnych zamówień. Pesa potwierdza tym samym, że konsekwentnie buduje pozycję jednego z liderów branży taboru szynowego w tej części Europy – podkreśla prezes zarządu PFR Mikołaj Raczyński. 

Pesa zatrudnia 4 tys. osób. 

Tramwaje Pesy i Solarisa

Tramwaje wyprodukują zakłady w Bydgoszczy i Lipsku. Pierwszy pojazd dotrze do Brunszwiku pod koniec 2029 roku, a rozpoczęcie jego eksploatacji zaplanowano na marzec 2030 roku. Nowe pojazdy zastąpią tramwaje użytkowane od 1995 roku. Cena jednego tramwaju Twist 3.0 wynosi około 5,42 mln euro netto. 

Projekt wymiany taboru w Brunszwiku otrzymał 24 mln euro dofinansowania ze środków kraju związkowego Dolna Saksonia. – Bez tej pomocy realizacja inwestycji o takiej skali byłaby znacznie trudniejsza. Środki finansowe umożliwiają nam dalszy rozwój transportu publicznego w Brunszwiku w sposób odpowiadający przyszłym potrzebom, a jednocześnie odciążają budżety samorządowe – podkreślił nadburmistrz Brunszwiku Thorsten Kornblum.

Każdy z nowych tramwajów będzie miał ponad 33 metry długości i pomieści 202 pasażerów. – Dzięki nowym tramwajom nasi pasażerowie zyskają więcej przestrzeni, wyraźnie wyższy komfort podróży oraz nowoczesne wyposażenie. Korzyści odniosą również nasi klienci oraz mieszkańcy terenów położonych przy trasach tramwajowych dzięki swobodnie obracającym się wózkom jezdnym zastosowanym w nowych pojazdach. Rozwiązanie to ogranicza hałas oraz zużycie szyn, co w sposób trwały chroni infrastrukturę torową, zapewnia spokojniejszą jazdę i tym samym wyższy komfort podróżowania – zapewnia dyrektor zarządzający Braunschweiger Verkehrs-GmbH (BSVG) Frank Brandt.

Czytaj więcej

Polskie magazyny dla europejskiego e-handlu

Oświetlenie LED automatycznie dostosuje temperaturę barwową do warunków na zewnątrz. W Brunszwiku jeździ do 2015 roku 18 tramwajów Solarisa. 

Kombud i Medcom

Regionalne ambicje ma także Kombud, polski producent systemów sterowania ruchem kolejowym, zatrudniający ponad 700 specjalistów, w tym ponad 400 inżynierów, projektantów, programistów, automatyków i elektroników. 

Przez 35 lat działalności spółki grupy Kombud zrealizowały ponad 350 systemów stacyjnych dla kolei i metra oraz ok. 3000 systemów zabezpieczenia ruchu na przejazdach kolejowych. Komputerowe systemy Kombudu obsługują ruch na Centralnej Magistrali Kolejowej (CMK), stacjach warszawskiego węzła kolejowego, Linii Hutniczej Szerokotorowej a także obydwu liniach warszawskiego metra. 

Spółka szacuje, że ma ok. jedną trzecią polskiego rynku i wchodzi do krajów środkowoeuropejskich. Założyła spółkę w Rumunii, w Berlinie ogłosiła uruchomienie spółki w Czechach. Jednak wejście na obce rynki nie jest łatwe – pomimo wygrania kontraktu na Słowacji i podpisaniu umowy, wykonawca nie wpuścił Kombudu na poligon i na plac budowy, bo preferuje innego dostawcę. 

Więcej zagranicznych sukcesów ma producent energoelektroniki (falowników) Medcom, który zatrudnia 450 osób i jest światowym pionierem zastosowania w transporcie publicznym zarówno tranzystorów jak i diod SiC. Pracują one przy dużo wyższych częstotliwościach niż podobne komponenty krzemowe, więc uzyskanie korzyści z SiC wymaga zaprojektowania urządzeń pod nowe tranzystory. 

Czytaj więcej

Przewoźnicy: pusty kilometr to kosmiczne koszty

Wartość eksportu stanowi blisko 40 proc. sięgających 600 mln zł przychodów. Falowniki Medcomu trafiają do pociągów w Azji, Amerykach i Europie. – Na targach widać było, że staliśmy się globalną firmą. Odwiedzali nas goście z całego świata i tak jak kiedyś w przypadku Brazylii, z tych rozmów mogą wyniknąć ciekawe projekty – przypuszcza dyrektor komunikacji marketingowej Medcomu Joanna Nichthauser.