Volvo wydłużyło zasięg dystrybucyjnych ciężarówek z elektrycznym napędem do 450 km, a chodzi o 16,7-tonowy model FL Electric ze 180-kilowatowym silnikiem. Samochód z pakietem 6 akumulatorów o pojemności 565 kWh ma zasięg 450 km, jak obiecuje producent. Samochód jest przeznaczony do pracy dystrybucyjnej i Volvo zastrzega, że dystans jest osiągalny bez pracy przystawki odbioru mocy.
Szwedzka marka podaje, że z pakietem 3 akumulatorów o pojemności 280 kWh zasięg maleje do 280 km, znów pod warunkiem nie używania przystawek odbioru mocy.
Czytaj więcej
Deweloperzy szybko zareagowali zmniejszeniem inwestycji, ale aktywność powinna powrócić do poziomu z lat 2017-2019, bo perspektywy są dobre.
Volvo FE o dmc 27 ton wyposażone w silnik o mocy 225 kW ma 3 lub 4 akumulatory w pakiecie i zasięg od 200 do 275 km, w przypadku większej wartości pod warunkiem nie używania przystawek odbioru mocy.
Przystosowane do transportu regionalnego modele FM z bateriami o pojemności 540 kWh mają 300 km zasięgu, tyle samo co dysponujący większa kabiną elektryczny ciągnik FH.
Podobne zasięgi oferują regionalne modele Scanii. Ten producent oblicza, że zasięg może wynieść nawet 350 km.
DAF wspólnie z Einride opracował elektryczne pojazdy o zasięgu do 500 km. Wyposażone są one w pakiety akumulatorów o pojemności do 525 kWh. Do produkcji elektrycznych modeli DAF wzniósł nowy zakład montażowy.
Mercedes z kolei buduje elektryczne samochody w Woerth, czyli jedynym zakładzie montażowym w Europie. Koncern przygotował elektrycznego Actrosa o zasięgu 600 km. Baterie o pojemności 600 kWh zapewniają energię dla dwóch silników o mocy ciągłej 400kW i szczytowej 600 kW.
Samochody przechodzą intensywne próby, a premiera spodziewana jest w październiku. Produkcja ruszy stopniowo w 2024 roku, ponieważ Mercedes dostosowuje swoje zakłady do produkcji komponentów.
Czytaj więcej
Europejskie służby kontrolne przygotowują się do korzystania z inteligentnych tachografów drugiej generacji. Pozwolą one błyskawicznie wykryć naduż...
Zakład Gaggenau będzie odlewać obudowy i dostarczać je wraz z przekładniami do Kassel, gdzie montowane będą elektryczne osie napędowe. Elementy przekładni oraz hamulce pochodzić będą z obecnie produkowanych osi dla wersji z napędem silnikami wysokoprężnymi.
Mannheim skoncentruje się na wytwarzaniu akumulatorów (typu LFP) i energoelektroniki. Elektryczny napęd pracujące na napięciu 800 V, o większej sprawności od wcześniej używanego 400 V. Trwałość obliczona jest na 1,2 mln km bez naprawy.
Inżynierowie przewidują, że akumulatory będą mogły być ładowane od 20 do 80 proc. pojemności w 30 minut przy wykorzystaniu ładowarki o mocy ok. megawata.
Elektryczny Actros otrzyma także dłuższą kabinę.
Czytaj więcej
Grupa Muszkieterów zmienia strategię logistyki, zaś Action rozbudowuje sieć magazynów dystrybucyjnych.
Dalekodystansowe ciężarówki z silnikiem wysokoprężnym mają zasięg do 4 tys. km, co bardzo upraszcza planowanie tras. Bez sieci ładowania funkcjonowanie elektrocieżarówek będzie bardzo trudne.