Na początek obie firmy połączą swoje sieci automatów, których mają w Polsce 1200. Drugim krokiem będzie poszerzenie sieci wykorzystując lokalizacje DHL. Celem jest zbudowanie wiodącej sieci maszyn. W tym celu DHL e-commerce Solutions wykupi część papierów wartościowych spółki zależnej Cainiao w Polsce.
Czytaj więcej
Topniejące prognozy dla światowej gospodarki są wciąż łaskawe dla sektora e-commerce i obsługujących go film logistycznych. Spowolnienie w obu bran...
Transakcja podlega zezwoleniu kontroli urzędów antymonopolowych i obie firmy spodziewają się zgody w nadchodzących miesiącach. – Polska jest jednym z najszybciej rozwijających się rynków e-commerce w Europie, który do 2027 roku ma się podwoić. Do 40% konsumentów preferuje dostawy przesyłek do paczkomatów. Łącząc siły z Cainiao, wzmocnimy naszą pozycję jako zaufanego dostawcy przesyłek i stworzymy rozległą sieć najnowocześniejszych automatów paczkowych – tłumaczy CEO of DHL eCommerce Solutions Pablo Ciano.
Chińczycy oceniają potencjał europejskiego rynku e-commerce jako ogromny. – Cieszymy się, że znaleźliśmy silnego i ugruntowanego partnera, jakim jest DHL, który podziela naszą wizję. Łącząc doświadczenie obu firm w zakresie logistyki, technologii i handlu elektronicznego, dążymy do świadczenia naszym klientom najwyższej jakości usług i tworzenia niezrównanych doświadczeń zakupowych dla konsumentów – zapewnia dyrektor ds. strategii i dyrektor generalny regionu Europy i Azji Południowo-Wschodniej (SEA) w Cainiao Network William Xiong.
Większość przesyłek Cainiao trafi do maszyn DHL, zatem niemiecki operator znacząco się wzmocni. Jednak wiele rzeczy może się zdarzyć. – Jeśli niektóre inne duże firmy połączą siły lub udostępnią swoje sieci, może to być wyzwaniem. Również czas jest czynnikiem. Jeśli DHL i jego nowy partner zainwestują w tradycyjne lockery - stworzenie sieci na tyle dużej, by rzucić wyzwanie InPostowi, zajmie wiele lat. A znalezienie lokalizacji zajmie dużo zasobów – przewiduje partner zarządzający w PBR Consult Peter Bonefeld Rønde. Przypuszcza, że InPost będzie przodował w Polsce jeszcze przez wiele lat.
Na koniec 2022 roku InPost miał w Polsce ponad 19,3 tys. paczkomatów. W ostatnim roku zwiększył ich liczbę o 17 proc., ale liczba skrytek wzrosła o 21 proc., ponieważ krakowska spółka wymienia maszyny na większe.
Czytaj więcej
Rynek pracownika wysycha, na dodatek na zachodzie kraju coraz więcej osób pracuje na rynku niemieckim.
Producenci maszyn zacierają ręce. – Najbliższe lata będą bardzo ciekawe – zapewne naznaczone walką o lokalizacje, skalę zabudowy, zagęszczenie, a także zdobywanie nowych klientów – opisuje dyrektor zarządzający Swipbox Polska Michał Czechowski. Wskazuje, że rozwiązaniem może być agnostyczna sieć automatów paczkowych. – Posiadanie jednej lokalizacji lub jednego schowka współdzielonego przez różnych przewoźników mogłoby rozwiązać taki problem – podpowiada Czechowski.
Pojawiają się także pytania o zasadność tego kroku. – Dlaczego cały wzrost pojemności miałby generować gotówkę dla kogokolwiek (oprócz właścicieli, którzy pobierają nieco wyższy czynsz za część swojego parkingu)? - zastanawia się członek zarządu Optical Investment Group Matthew Lythgoe.