Producenci konkurują z logistykami

Oddziały logistyczne dużych firm produkcyjnych i handlowych krzepną i coraz częściej wkraczają na otwarty rynek, oferując usługi klientom zewnętrznym.

Publikacja: 10.07.2024 10:06

Producenci konkurują z logistykami

Foto: LPP Logistics

Przykładem może być działająca od 15 lat Colian Logistic, która obsługuje tysiąc zewnętrznych zleceniodawców. Firma posiada 13 oddziałów w całym kraju i świadczy usługi transportu drogowego (krajowego i zagranicznego oraz transportu morskiego), magazynowania (na powierzchni blisko 60 000 tys. m kw.) obsługi klienta, ma także agencję celną. Rocznie realizuje 250 tys. zleceń i przewozi 6 mln palet. – W momencie, kiedy procesy logistyczne w takich organizacjach osiągają wyśrubowane wysokie poziomy wskaźników pojawia się przestrzeń na przyjęcie dodatkowego wolumenu, stąd wyjście z ofertą obsługi logistycznej dla zewnętrznych partnerów – tłumaczy dyrektor zarządzający IPP w Polsce Tomasz Sączek. 

Zasięg krajowy i regionalny

W tym roku spółka ukończy rozbudowę magazynu w Kostrzynie Wielkopolskim z 80 tys. do blisko 100 tys. miejsc paletowych. Colian Logistic stworzył nawet własną flotę samochodów, a pracę dla nich znajduje 100 spedytorów.

Czytaj więcej

Kto zwycięży w PKP Cargo: związkowcy czy prezesi?

Colian Logistic w logistyce kontraktowej działa w skali międzynarodowej, a możliwe, że LPP Logistics zaoferuje rozwiązania logistyczne w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Spółka jest jednym z największych w Polsce klientów armatorów i zaczęła od świadczenia usług spedycji morskiej dla pomiotów zewnętrznych. – Od kilku lat mamy bezpośrednie kontakty z kilkoma armatorami – tłumaczy odpowiedzialna w LPP Logistics za spedycję morską, kolejową i lotniczą Małgorzata Bogdziewicz. 

LPP Logistics ma własny system informatyczny pozwalający śledzić drogę kontenera. Dostawcy zewnętrzni otrzymali dostęp do tego systemu po to, by efektywniej realizować procesy logistyczne dla Grupy LPP. – Jakość w logistyce jest jednym z najważniejszych czynników sukcesu. Jeśli obserwuję, że np. produkty LPP lub Coliana są dostępne tam gdzie chcę, kiedy chcę i w dobrej cenie to świadczy to o wysokiej jakości efektywnej kosztowo logistyce. Skłaniam się ku myśli, że przekazanie pod logistyczną opiekę moich produktów takim organizacjom (które nie są kojarzone jako operator logistyczny) może mieć duży sens – uważa dyrektor zarządzający IPP w Polsce. 

Kolejny krok w ofercie spółki to logistyka magazynowa i usługi dodane. Ostatnią usługą zaoferowaną zewnętrznym podmiotom może być obsługa handlu internetowego w rozbudowanych centrach. W ub.r. obsłużyły one 40 mln zamówień internetowych. Zdolność wysyłkowa wykorzystywana jest w sezonie w 100 proc. Spółka ma duże doświadczenie w automatyzacji, ma 800-osobowy zespół ekspertów, a łącznie z pracownikami magazynowymi pracuje w niej 6 tys. osób. 

Działający od sierpnia 2022 roku jako niezależny podmiot LPP Logistics ma pod dachem 478 tys. m kw., w tym 4 centra dystrybucyjne (łączna powierzchnia 270 tys. m kw., 3 obiekty w Polsce, jeden w Rumunii) oraz 4 magazyny obsługujące handel internetowy (dwa w Polsce i po jednym na Słowacji i w Rumunii), o łącznej powierzchni 208 tys. m kw. W najbliższych miesiącach powstaną jeszcze dwa takie centra: w Polsce i w Rumunii, dzięki czemu łączna powierzchnia magazynów wzrośnie do 703 tys. m kw. 

Czytaj więcej

Ostatnia szansa dla polskiej kolei

Tylko w tym i przyszłym roku nakłady w LPP Logistics sięgną 450 mln zł, co jak na firmę o przychodach 1,5 mld zł jest potężną inwestycją. LPP Logistics wydała w 2022 roku na logistykę 268 mln zł, w ub.r. 25 mln zł. 

Szkoleni konkurenci

Dyrektor IPP w Polsce nie sądzi, aby oferowanie przez producentów obsługi logistycznej partnerom zewnętrznym miało niepokoić profesjonalnych operatorów logistycznych. – Traktuję to raczej jako wypełnienie pewnej luki rynkowej, gdyż operatorzy logistyczni niekoniecznie chcą pracować ze wszystkimi klientami np. mniejszymi. Niektórzy klienci po prostu nie pasują im do układanki – wyjaśnia Sączek. 

Spedytorzy i logistycy zauważają nową konkurencję. – Nasz przemysł i handel stworzył własny rozbudowany aparat logistyczny specjalizujący się głównie w zabezpieczeniu zaopatrzenia i dystrybucji. Widać to w statystyce wynajmowanych magazynów, gdzie tego typu firmy należą do największych klientów. Stały się one tym samym kluczowymi klientami żeglugi morskiej i powietrznej, nie wspominając o transporcie lądowym. Dysponując silną pozycją rynkową (czytaj, dostępem do niskich stawek frachtowych) podejmują próby oferowania swych usług na zewnątrz – opisuje sytuację przewodniczący Polskiej Izby Spedycji i Logistyki Marek Tarczyński. 

Czytaj więcej

Czy przewoźników czeka fala pożarów ciężarówek?

Przyznaje, że ekspansja na otwarty rynek przebiega na razie z umiarkowanym powodzeniem, z naturalnych obaw powierzania ładunków konkurencji czy obaw co do proklienckiego nastawienia serwisu. – Pracownicy logistyki zakładowej coraz częściej pojawiają się na szkoleniach organizowanych przez Izbę. Jak dotąd Izba nie odnotowała wniosków o przyjęcie w poczet członków takich firm, które niejednokrotnie w wybranych obszarach wspierają się serwisem niezależnych spedytorów – przyznaje przewodniczący PISiL. 

Przykładem może być działająca od 15 lat Colian Logistic, która obsługuje tysiąc zewnętrznych zleceniodawców. Firma posiada 13 oddziałów w całym kraju i świadczy usługi transportu drogowego (krajowego i zagranicznego oraz transportu morskiego), magazynowania (na powierzchni blisko 60 000 tys. m kw.) obsługi klienta, ma także agencję celną. Rocznie realizuje 250 tys. zleceń i przewozi 6 mln palet. – W momencie, kiedy procesy logistyczne w takich organizacjach osiągają wyśrubowane wysokie poziomy wskaźników pojawia się przestrzeń na przyjęcie dodatkowego wolumenu, stąd wyjście z ofertą obsługi logistycznej dla zewnętrznych partnerów – tłumaczy dyrektor zarządzający IPP w Polsce Tomasz Sączek. 

Pozostało 87% artykułu
Firmy
LPP: z rynku odzieżowego na logistyczny
Firmy
Czeski miliarder przejmuje brytyjską pocztę
Firmy
Kultura szczupłego zarządzania
Firmy
Kamień milowy InPost w Wielkiej Brytanii
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Firmy
Klienci wrócili do zakupów, na czym skorzystał InPost
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą