Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście oraz konsorcjum składające się z DEME Concessions z siedzibą w Belgii, oraz QTeerminal z siedzibą w Katarze podpisały przedwstępną umowę dotyczącą 30-letniej dzierżawy terenów zlokalizowanych w porcie zewnętrznym w Świnoujściu, na finansowanie, budowę i eksploatację Głębokowodnego Terminalu Kontenerowego.
Docelowo terminal będzie w stanie obsłużyć do 2 mln TEU rocznie, obsługując jednocześnie dwa statki, jeden o długości 400 m i jeden o długości 200 m. Inwestycja może być realizowana w dwóch etapach: pierwszym etapem będzie obsługa 1 mln TEU rocznie.
Czytaj więcej
Rośnie zapotrzebowanie na specjalistów, których jest coraz mniej z powodu emigracji oraz starzejącej się populacji.
Projektu nie powstrzymały niemieckie protesty. Berlin obawia się utraty znaczenia portu w Hamburgu, który miał obsługiwać cały Bałtyk. Niemieckie roszczenia do polskich wód terytorialnych zmusiły Warszawę do wydania 10 mld zł na budowę nowego toru podejściowego do portu w Świnoujściu.
Terminal w Świnoujściu będzie stanowił infrastrukturę podwójnego wykorzystania, czyli cywilną infrastrukturę, która może służyć do obsługi ładunków wojskowych. Ma przewagę nad Gdańskiem, który położony jest blisko obwodu kaliningradzkiego.
Powstanie głębokowodnego terminalu kontenerowego w Świnoujściu jest jednym z elementów ujętych w „Programie rozwoju portów morskich do 2023 roku”. Jego celem jest utrwalenie pozycji polskich portów w basenie Morza Bałtyckiego i stworzenie z nich kluczowych węzłów globalnych łańcuchów dostaw dla Europy Środkowo Wschodniej. - Jest to inwestycja, która zapewni impuls rozwojowy nie tylko dla Świnoujścia i Pomorza Zachodniego, ale dla całej krajowej gospodarki – podkreśla prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście Krzysztof Urbaś.
Inwestor w ofercie złożonej w postępowaniu przetargowym zobowiązał się również do działań na rzecz lokalnej społeczności uzgodnionych z samorządem Świnoujścia o wartości co najmniej 5 mln euro.
– Zadanie budowy terminala kontenerowego w Świnoujściu powierzono Krzysztofowi Urbasiowi, który był jednym z akuszerów inwestycji w DCT w Gdańsku. Do tego bogate doświadczenie spedycyjne z lat 90 i po Gdańsku doradcze m.in w Gdyni koncepcji portu zewnętrznego. Warunek osobowy wydaje się spełniony – uważa przewodniczący Polskiej Izby Spedycji i Logistyki Marek Tarczyński.
Dodaje, że zawirowania ostatnich lat nie sprzyjały przedsięwzięciu, które obiektywnie jest trudniejsze od rozbudowy Gdańska czy portu zewnętrznego w Gdyni (słabszy dostęp do interioru, konieczność akwizycji na trudnym rynku niemieckim, brak terenów pod przyportowe centrum logistyczne, gdańska renta pierwszeństwa). – Trudno było znaleźć w tej sytuacji inwestora. Przełomem była rządowa decyzja o pogłębieniu wschodniego toru wodnego prowadzącego do Świnoujścia za ok. 10 mld zł, rekordowa kwota w tej branży. Niechętni twierdzą, że to przedwyborcze posunięcie - czas pokaże – stwierdza przewodniczący PISiL.
Czytaj więcej
Nearshoring już widoczny jest w przepływach towarów, na czym mogą skorzystać peryferyjne kraje Unii Europejskiej.
QTerminals jest operatorem portów i terminali, który świadczy usługi przeładunkowe dla kontenerów, ładunków masowych, ładunków drobnicowych, RORO, żywych zwierząt, a także usług zaopatrzenia offshore i statków wycieczkowych. Uzupełniając flagowy port Hamad w Katarze, QTerminals prowadzi operacje portowe w Turcji i na Ukrainie. – Inwestor z Kataru jest powiązany z Chinami, dla których po problemach w Hamburgu, gdzie ograniczono ich udział i pozostawieniu BCT w filipińskich rękach, to okazja mocnego wejścia na Bałtyk. Znalezienie dużego dalekowschodniego armatora zabezpieczającego stały serwis nie powinno sprawić kłopotu – uważa Tarczyński.
DEME jest wykonawcą w dziedzinie energetyki morskiej, rekultywacji środowiska, pogłębiania i infrastruktury morskiej.