Rok temu rozpoczęły działalność Tailwind Shipping Lines, należące do niemieckiego giganta detalicznego Lidl jako spółka zależna Lidl Stiftung, dla pomocy w transporcie towarów nieżywnościowych Lidla na czas w okresie niestabilnych łańcuchów dostaw. W ostatnich 12 miesiącach flota Tailwind wzrosła z trzech do ośmiu statków, które przepłynęły prawie 600 000 mil morskich i przetransportowały około 140 000 TEU. Posiada 21 000 nowych stalowych kontenerów o długości 20, 40 i 45 stóp, a także 300 kontenerów chłodniczych o długości 40 stóp.
Firma podkreśla, że korzysta z mniejszych statków towarowych, które mogą zawijać do mniejszych portów w pobliżu głównych węzłów handlowych, co ułatwia krótki czas realizacji bez opóźnień.
Czytaj więcej
Magazyny są pełne, produkcja maleje, podobnie jak stawki transportowe. Rośnie nerwowość przewoźników, którzy jadą na stratach.
100 pracowników pracuje dla Tailwind i jego sieci agentów, w tym menedżerowie z doświadczeniem w wielu niemieckich firmach spedycyjnych w siedzibie głównej w Hamburgu. Tailwind oferuje dwie regularne usługi: Panda i Tiger, wysyłając towary odpowiednio z i do Chin i Bangladeszu do i z Europy.
Ponad rok temu wysokie ceny transportu kontenerów z dalekiego Wschodu zachęciły klientów do zakładania własnych linii żeglugowych. Jednak obecne prognozy dla armatorów kontenerowych nie są dobre. O słabych perspektywach dla branży wypowiadał się dyrektor finansowy CMA CGM Ramon Fernandez.
Maersk ostrzegł 4 sierpnia, że nie spodziewa się powrotu zapotrzebowania na transport morski. W całym 2023 roku prognozuje spadek przewozów kontenerowych o 4 proc., gdy wcześniej spodziewała się 2,5-procentowaego spadku.
Dyrektor zarządzający Maersk Vincent Clerc martwi się także o nowe kontenerowce, które w najbliższych kwartałach wejdą do służby, co nie pomoże stawkom frachtowym. Maersk podał, że pomiędzy kwietniem i czerwcem liczba załadowanych kontenerów zmalała o 6 proc. w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej, a stawki frachtowe spadły o połowę.
Kontenerowy wskaźnik Drewery pokazał, że na początku sierpnia stawki frachtowe wzrosły: z Szanghaju do Rotterdamu o 25 proc. do 1620 dol. za 40-stopowy pojemnik, co jest najwyższą podwyżką od stycznia 2021 roku. Średnia podwyżka dla wszystkich tras wyniosła 11 proc. Stawki są o 5 proc. wyższe od cen sprzed pandemii.
Czytaj więcej
Wraca optymizm konsumentów, wraz z nim poprawiają się prognozy dla logistyki, w tym kontraktowej. Jednak tutejsi operatorzy stracą udziały w global...
Mniejsi armatorzy przygotowują się na straty. Dziesiąty w rankingu największych graczy izraelski ZIM Integrated Shipping Services najprawdopodobniej zanotuje w tym i przyszłym roku straty, a cena akcji zmalała z 72 dol. w marcu 2022 do 15 dol.