Reklama

Na oceanach znów drożeją stawki frachtów

Od kilku tygodni stawki transportu kontenerów z Azji do Europy biją rekordy. Taka sytuacja może potrwać do końca konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Na oceanach znów drożeją stawki frachtów

Port Gdańsk

Foto: Port Gdańsk

W ostatnich tygodniach obserwowany jest szybki wzrost stawek frachtu morskiego z Dalekiego Wschodu do Europy. Drewery Maritime podaje, że od 23 maja średnia cena spot przewiezienia 40-stopowego kontenera z Szanghaju do Rotterdamu wzrosła o 20 proc. tydzień do tygodnia do 4999 dol. Wysyłka w drugą stronę to wydatek 673 dol. 

Czytaj więcej

W magazynach wracają budowy spekulacyjne

Podwyżki na trasie europejskiej były najwyższe ze wszystkich głównych kierunków wychodzących z Szanghaju. W porównaniu do ubiegłego roku ceny wzrosły o 227 proc. – Znaczące wzrosty stawek wynikają głównie ze znaczącego wzrostu popytu. Obserwujemy przesunięcie wysokiego sezonu na koniec maja, początek czerwca – tłumaczy Sea Freight Country Manager Raben Sea & Air SE Dawid Graczyk. 

Działający na dziewięciu dużych europejskich rynkach InPost dostrzega rosnącą konsumpcję. – Jestem umiarkowanym optymistą i widzimy umiarkowane ożywienie – przyznaje założyciel i CEO InPost Rafał Brzoska. 

Drewery Maritime

Foto: Drewery Maritime

Reklama
Reklama

Przewodniczący Polskiej Izby Spedycji i Logistyki Marek Tarczyński uważa, że rosnące stawki nie odzwierciedlają nagłego istotnego wzrostu popytu, co ma odzwierciedlenie w statystykach przeładunkowych. – Oligopolistyczna struktura rynku pozwala armatorom zgrupowanym w aliansach na sterowanie podażą poprzez odpowiednią konstrukcję rozkładów rejsów, by poprzez wysokość stawek i dodatków zapewnić sobie pokrycie dodatkowych kosztów szlaku wokół Przylądku Dobrej Nadziej i godziwą marżę. Armatorzy starają się finansowo zdyskontować tą złożoną sytuację, mając świadomość, że zakończenie konfliktu na Bliskim Wschodzie i powrót żeglugi do Kanału Sueskiego spowoduje spadek stawek frachtowych, które przed wzmożeniem Huti były na relatywnie niskim poziomie – przypomina Tarczyński. 

Trasa wokół Afryki to nie tylko większe zużycie paliwa. Dłuższy czas żeglugi oznacza, że towary spędzają więcej czasu w transporcie, co zmniejsza terminowość dostaw. To z kolei zmusza firmy do tworzenia zapasów, a te wymagają dodatkowej powierzchni magazynowej, co napędza popyt na rynku magazynów. 

Morski
Kontenery nie przypłyną na czas
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Morski
Iran ostrzega, że ropa będzie po 200 dolarów
Morski
Monopolista żąda kosmicznych stawek za wynajem tankowców
Morski
Rynek tankowców w panice
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama