Ostrzał rakietowy statków oraz zaminowane akweny zamknęły dostęp do Zatoki Perskiej. W tym rejonie utknęło 1061 statków handlowych z których 738 nadaje sygnał, a pozostałe wyłączyły nadajniki lub manipulują sygnałem, zmieniając lokalizację jednostki.
Wśród uwięzionych statków jest 295 tankowców naftowych, 103 tankowce z ropą lub chemikaliami oraz 53 zbiornikowce chemiczne. Jest tam także 47 gazowców LPG i 20 tankowców LNG – prawie połowa światowej floty.
Czytaj więcej
Szkoły branżowe masowo zamykają kształcenie kierowców. Nie z braku chętnych, ale z powodu systemu, który nie bierze pod uwagę potrzeb ucznia i prac...
Około 20 proc. światowego eksportu LNG pochodzi od producentów z Zatoki Perskiej, w tym z zakładów zarządzanych przez QatarEnergy; niektóre z nich wstrzymały produkcję po atakach.
Nie ma czym transportować ropy i gazu
Ubytek dostępnej floty tankowców i gazowców zachęca armatorów do śrubowania stawek wynajmu statków. Dzienne stawki frachtu LNG wzrosły do ponad 200 tys. dol. z niecałych 98 tys. dol. W przypadku bardzo dużych zbiornikowców (Very Large Crude Carrier – VLCC) dzienna stawka najmu przekroczyła 400 tys. dol.