Lotnicze przewozy ładunków nadal drogie

Pozostają tylko kosztowne czartery, a linie lotnicze nie spuszczają cen.

Publikacja: 04.08.2020 17:23

Lotnicze przewozy ładunków nadal drogie

Foto: ????????????????????????????????????

Według Flight Radar24 liczba lotów międzynarodowych w czerwcu była o 81 proc. mniejsza rok do roku. Z braku liniowych połączeń spedytorzy korzystali z wynajętych lotów, których praca przewozowa w czerwcu była o ponad 20 proc. większa niż rok wcześniej.

Mniej lotów

Mimo to ceny usług są nadal wysokie. – Od dłuższego czasu mamy do czynienia z rozchwianym rynkiem cen cargo lotniczego. Przykładem tego może być ostatnie zdarzenie związane z pożarem samolotu Boeing 777 etiopskich linii lotniczych. Zaraz po incydencie, mającym miejsce [22 lipca] na lotnisku w Szanghaju, ceny w imporcie z Chin wzrosły sytuacyjnie i dotychczas nie powróciły do wcześniejszego poziomu – wskazuje Airfreight Branch Manager Raben Logistics Polska Piotr Toczyłowski.

Czytaj więcej w: Za 3 lata ruszą w Polsce masowe usługi transportu dronami

IATA oblicza czerwcowy spadek europejskich przewozów ładunków lotniczych na 27,6 proc. (światowy na 17,6 proc.), co jest poprawą w stosunku do maja, gdy spadek wyniósł 29,7 proc. (na świecie przekraczał 20 proc.). – Luty i marzec to najtrudniejsze chwile w transportach globalnych (morski, lotniczy, kolejowy). Dopiero teraz sytuacja powoli wraca do normy – ocenia Corporate Development Director Rohlig Suus Logistics Piotr Iwo Chmielewski.

Oferowana przestrzeń ładunkowa zmalała w czerwcu o 41,5 proc. (na świecie o ponad 34 proc.). Zmniejszenie wielkości oferowanej przestrzeni ładunkowej sprawiło, że w czerwcu wskaźnik jej wykorzystania zbliżył się do rekordowych poziomów, np. w Europie do 69,4 proc., to jest o ponad 10 pp. więcej niż rok wcześniej.

– Największym wyzwaniem jest nieregularność połączeń. Nie ma stałego rozkładu rejsów, zmiany w ostatniej chwili są standardem. To jest to, co branża nazywa „nową normą” – opisuje sytuację dyrektor generalny Air & Sea Logistics Dachser Polska Robert Pastryk.

Czytaj więcej w: W samolotach przesyłki ekspresowe zajmują miejsca pocztowych

Przyznaje, że wciąż łatwiej też wysłać międzykontynentalną przesyłkę lotniczą przez Frankfurt niż przez Warszawę, chociaż i w Polsce sytuacja powoli się poprawia.

Niepewne perspektywy

Brak harmonizacji między państwami w ograniczeniach lotów oraz możliwość powrotu pandemii nie napawają optymizmem. – Poprawa i co za tym idzie stabilizacja w tym względzie szybko nie nastąpi, musiałoby dojść do wznowienia pasażerskich rejsów dalekiego zasięgu. Z zasięgniętych opinii od przedstawicieli linii lotniczych, oraz biorąc pod uwagę aktualną sytuację nawrotów pandemii i polityki rządu, nie należy spodziewać się zmiany sytuacji w najbliższym czasie – ostrzega Toczyłowski.

W przypadku handlu z Azją, kolej okazuje się być alternatywą dla importerów i eksporterów, którzy wcześniej nie brali jej pod uwagę, bo zależało im na czasie. – Przy mniejszej dostępności przestrzeni ładunkowej w transporcie lotniczym, opcja ta zyskała na atrakcyjności, zwłaszcza że różnica w stawkach jest duża. Niektórzy nasi klienci zdecydowali się na taką zmianę. W  tej sytuacji rośnie również udział drobnicy morskiej w globalnym transporcie, zwłaszcza do i z USA, a także z Chin. Ilość tych przesyłek odbudowała się do stanu sprzed pandemii – ocenia Pastryk.

Czytaj więcej w: Stawki w przewozie sprzętu medycznego i ochronnego oszalały

Częściowe uwolnienie ruchu pasażerskiego z czerwca br., prawie nie wpłynęło na ogólną zmianę cen, dostępności oraz czasów tranzytów frachtu lotniczego. – Przesyłki wysyłane samolotami wąskokadłubowymi, między krajami europejskimi, to znikoma i dość specyficzna pod względem grup towarowych, część ogólnych wolumenów. Z tego też powodu linie lotnicze wciąż bazują na wypracowanych rozwiązaniach RFS (Road Feeder Service), gdzie towary są dowożono drogowo do lotnisk europejskich, celem konsolidacji w przewozie niepasażerskimi samolotami cargo – wyjaśnia Toczyłowski.

Według Flight Radar24 liczba lotów międzynarodowych w czerwcu była o 81 proc. mniejsza rok do roku. Z braku liniowych połączeń spedytorzy korzystali z wynajętych lotów, których praca przewozowa w czerwcu była o ponad 20 proc. większa niż rok wcześniej.

Mniej lotów

Pozostało 92% artykułu
Przewozy
Na drodze do zrównoważonego łańcucha dostaw
Przewozy
Adriatyckie portowe tygrysy
Przewozy
Boom eksportowy polskiej żywności: czy trend będzie trwały?
Przewozy
Ceny spadają szybciej niż przewozy
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Przewozy
Prognozy dla rynku TSL na 2023 rok. Spowolnienie we wszystkich sektorach
Przewozy
Złe prognozy dla transportu