Reklama

Naczepy też zapłacą myto w zależności od emisji dwutlenku węgla

Komisja Europejska zaproponowała 4 maja, aby myto zależało także od wielkości emisji CO2 naczepy.
Naczepy też zapłacą myto w zależności od emisji dwutlenku węgla

BAG

Foto: BAG

KE proponuje, aby regulacja weszła w życie 1 lipca 2030 roku, gdy uzależnienie myta od emisji CO2 samochodów ciężarowych i ciągników nastąpi najpóźniej od 25 marca 2024 roku. Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego IRU uważa, że powiązanie opłat drogowych z klasą emisji naczep powinno nastąpić szybciej, najlepiej w tym samym czasie co ciągników siodłowych. – Naczepa może obniżyć klasyfikację zestawu i przyczynić się do zmniejszenia myta – wskazuje przedstawicielka IRU przy Komisji Europejskie Raluca Marian. 

Ostrzega, że obecne regulacja zmierzają do znacznego zwiększenia kosztów dla przewoźników. Widać to po projekcie nowych stawek maut, jakie przedstawił niemiecki rząd. Są one niemal dwa razy większe od dotychczasowych. – Jest to nie do zaakceptowania. Dyrektywa o eurowinietach jasno stwierdza, że wprowadzanie opłat za emisje dwutlenku węgla nie powinno prowadzić do spekulacji – podkreśla Marian. 

Czytaj więcej

Początek roku z rekordowym wzrostem niewypłacalności wśród firm transportowych

Dodaje, że obliczanie emisji CO2 ciężarówek jest bardzo skomplikowane, a dodanie naczep jeszcze skomplikuje cały proces. Przeprowadzenie certyfikacji taboru i przedstawienie dokumentów operatorom dróg (poborcom myta) będzie bardzo kłopotliwe dla przewoźników i kierowców, KE powinna ten proces uprościć.

Przedstawicielka IRU zaznacza, że przewoźnicy, którzy do tej pory inwestowali w samochody najnowszej generacji, spełniające normy Euro VI, po wejściu w życie dyrektywy będą płacili znacznie wyższe opłaty drogowe. 

Reklama
Reklama

Propozycja KE trafiła do Parlamentu Europejskiego. 

Regulacje Ue
Kolejowe sprzęgi niezgody
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Regulacje Ue
IRU zarzuca Komisji Europejskiej faworyzowanie przemysłu kosztem transportu
Regulacje Ue
„Made in Europe” omija kolejnictwo
Regulacje Ue
Branża transportowa walczy o finansowanie infrastruktury
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama