Izba Gospodarcza Transportu Lądowego, Forum Kolejowego „Railway Business Forum”, Związek Niezależnych Przewoźników Kolejowych oraz Fundacja „ProKolej” proszą o Ministerstwo Infrastruktury pilne konsultacje w powyższej sprawie.
Organizacje przekonują, że zaproponowane przez Parlament Europejski regulacje dopuszczające długie zestawy o dmc 60 ton są „szkodliwe dla transportu kolejowego oraz intermodalnego i stoją w jawnej sprzeczności z celami i działaniami na rzecz zrównoważenia transportu zapisanymi w oficjalnych dokumentach unijnych i krajowych”.
Czytaj więcej
Brakuje funduszy na tabor i organizację połączeń kolejowych. Czy kolej jest zbyt kosztowana dla samorządów?
Przedstawiciele branży kolejowej uważają, że podniesienie konkurencyjności doprowadzi do przejęcia dodatkowych ładunków na rynku, który już dziś jest niezrównoważony i nie zapewnia uczciwej konkurencji międzygałęziowej.
Obawiają się nieuniknionych strat sektora kolejowego i przewozów intermodalnych w przewozach ładunków, szacowane na poziomie nawet 20 proc. Branża kolejowa spodziewa się również utrudnień w prowadzeniu operacji intermodalnych i kombinowanych wynikających m.in. z niekompatybilności jednostek i wagonów oraz infrastruktury terminalowej i wyposażenia terminali. Wskazuje na zwiększone koszty utrzymania infrastruktury drogowej oraz koszty zewnętrzne transportu.
Stowarzyszenia przewoźników kolejowych postulują pozostawienie jako zasady limitu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu przekraczającego granicę między państwami członkowskimi UE na poziomie 40 ton. „Tylko pojazdy zeroemisyjne powinny mieć zwiększony limit całkowitego ciężaru i wyłącznie w zakresie wynikającym z ciężaru baterii przy założeniu zasięgu wynoszącego 1000 km. Ponadto niezależnie od wprowadzenia EMS, należy zachować standardowe wymiary dla wszystkich typów jednostek ładunkowych, aby zapewnić kompatybilność z innymi rodzajami transportu, w szczególności wagonami kolejowymi, w tym do przewozu naczep” zaznaczają stowarzyszenia.
Czytaj więcej
Organizacje spedytorów domagają się dopuszczenia do ruchu długich zestawów, co kontrują przewoźnicy kolejowi, bojąc się wzmocnienia konkurencji.
Kolejowy sektor postuluje „daleko idące regulacje unijne w zakresie rygorystycznych wymogów dla infrastruktury drogowej, po której dopuszczone byłoby poruszanie się pojazdów EMS, zmiany w systemie poboru opłat za dostęp do infrastruktury drogowej w odniesieniu do pojazdów EMS, bezwzględnych wymogów w odniesieniu do kompatybilności z innymi środkami transportu (w szczególności z taborem kolejowym) przy dopuszczaniu typów pojazdów EMS do użytkowania, zwiększonych wymogów i skuteczności kontroli w zakresie wagi pojazdów drogowych”.
Spedytorzy wskazują, że niewiele fabryk i magazynów ma bocznice kolejowe. Dwa długie zestawy, mierzące 25,25 m zastępują trzy tiry (długości 17,88 m). W Skandynawii długie zestawy użytkowane są od dekad, a w próbach pojawiły się zestawy długości 32 m, składające się z dwóch typowych naczep.