Będzie ruch w białoruskich firmach w Polsce

W cenie będą „słupy”, które pozwolą na przerejestrowanie firm transportowych i ucieczkę przed skutkami sankcji.

Publikacja: 08.07.2024 17:29

Przejście graniczne Krakowiec-Korczowa

Przejście graniczne Krakowiec-Korczowa

Foto: PAP, Darek Delmanowicz

Rada UE przyjęła 29 czerwca pakiet sankcji wobec Białorusi w związku z jej zaangażowaniem w rosyjską agresję na Ukrainę. Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że w efekcie starań strony polskiej w przyjętym pakiecie rozszerzono zakaz transportu drogowego towarów z Białorusi na terytorium UE o przyczepy i naczepy zarejestrowane na Białorusi (także wówczas, gdy są one ciągnięte przez samochody ciężarowe zarejestrowane poza Białorusią). – Firmy polskie z kapitałem białoruskim korzystają z posiadania firmy córki na Białorusi i wymieniają się naczepami, unikając przeładunku. Dla niektórych firm zakaz jest kłopotem, ale dzięki niemu będą równe warunki funkcjonowania dla wszystkich podmiotów – ocenia prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników w Białej Podlaskiej Tadeusz Gajownik. 

Czytaj więcej

Fatalne wieści z rynku naczep

Sankcje dotyczą wszystkich krajów Unii, zatem nie będzie zjawiska ucieczki samochodów na przejścia graniczne innych państw, co miałoby miejsce, gdyby władze Polski wprowadziły taki zakaz samodzielnie. 

Zakaz wjazdu naczep z rejestracją białoruską

Rada UE wprowadziła również zakaz prowadzenia działalności w UE dla przedsiębiorstw transportu drogowego z udziałem (przynajmniej 25 proc.) kapitału białoruskiego. – Trudno powiedzieć jaki wpływ będzie miał zakaz. Może być, że firmy przekształcą się i część udziałów przekażą polskim przedsiębiorcom. W ten sposób ominą ograniczenie – przypuszcza prezes OSP w Białej Podlaskiej. 

Według danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej, 4 kwietnia działało w Polsce 6826 spółek, w których jednym z udziałowców jest białoruska firma lub osoba fizyczna posiadająca białoruskie obywatelstwo (lub jest beneficjentem rzeczywistym). Drogowym transportem towarów zajmowało się 1096 firm, gdy oprogramowaniem 432. 

Polscy przewoźnicy od dłuższego czasu domagali się ograniczenia konkurencji firm z kapitałem białoruskim i rosyjskim. W marcu 2023 roku GITD wraz z powołanymi instytucjami i służbami przystąpiła do kontroli 66 firm transportowych z kapitałem białoruskim i rosyjskim. Odbyły się one w Białymstoku, Poznaniu, Częstochowie, Białej Podlaskiej, Wrocławiu. 

Kontrole prowadziła Inspekcja Transportu Drogowego, Krajowa Administracja Skarbowa, Straż Graniczna, Państwa Inspekcja Pracy, nadzór budowlany oraz pracownicy ZUS, a także funkcjonariusze CBA. 

Czytaj więcej

Iluzoryczne wzrosty rejestracji ciężarówek

Niemal we wszystkich skontrolowanych przez Inspekcję Transportu Drogowego przedsiębiorstwach, stwierdzono naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. Kary sięgały 15-30 tys. zł, co wynikało z ustawowego ograniczenia wysokości kar. 

Mniej samochodów na granicy

Gajownik dodaje, że wymiana handlowa Unii z Białorusią staje się coraz mniejsza. – Maleje liczba zamówień ze strony białoruskiej, więc na granicy jest coraz mniej samochodów ciężarowych. Okres wakacyjny także wpływa na mniejszą wymianę handlową – ocenia Gajownik. 

Wjazd na Białoruś jest możliwy przez terminal w Koroszczynie. Lubelski oddział Krajowej Administracji Skarbowej podaje, że 8 lipca po 10.00 czas oczekiwania w Koroszczynie na wjazd do odprawy wynosi 15 godzin. Pod koniec czerwca bywały dni z blisko dwa razy dłuższym czasem oczekiwania, ale w poprzednich latach zdarzały się tygodnie z odprawami na bieżąco. 

Regulacje Ue
W Brukseli walczą koleje prywatne z państwowymi o dostęp do torów
Regulacje Ue
Umowa transportowa z Ukrainą przedłużona. Co się zmieni?
Regulacje Ue
Ponadnormatywni domagają się harmonizacji
Regulacje Ue
Elektryczne ciężarówki obowiązkowe
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Regulacje Ue
Polscy europarlamentarzyści niszczą polskich przewoźników
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą