Reklama

„Made in Europe” omija kolejnictwo

Producenci taboru niepokoją się, że bez ustawowej osłony nie poradzą sobie z dotowaną przez rząd w Pekinie chińską konkurencją.
Wyprodukowany chorzowskim zakładzie Alstom piętrowy pociąg Corradia wyjeżdża 5 listopada do niemieck

Alstom

Wyprodukowany chorzowskim zakładzie Alstom piętrowy pociąg Corradia wyjeżdża 5 listopada do niemieckiego klienta.

Foto: Alstom

Komisja Europejska przedstawiła 4 marca projekt Industrial Accelerator Act (IAA), który przyspieszy rozwój niskoemisyjnego przemysłu i zwiększy zatrudnienie, a zarazem ułatwi wdrożenie nowych technologii od europejskich dostawców.  

Zamówienia publiczne w nowej formule

IAA wprowadza wymogi „Made in EU” lub wymogi niskoemisyjne dla zamówień publicznych i programów wsparcia publicznego. Będą one miały zastosowanie do wybranych sektorów strategicznych, w szczególności do sektora stalowego, cementowego, aluminium, samochodowego i technologii zeroemisyjnych, jednocześnie ustanawiając ramy, które w stosownych przypadkach można rozszerzyć na inne energochłonne sektory, takie jak sektor chemiczny. Wzmocni to europejskie zdolności produkcyjne i zwiększy popyt na czyste technologie i produkty wytwarzane w Europie. 

Czytaj więcej

PKP Cargo chce polubownie wynegocjować odszkodowanie za decyzje węglową

KE zaznacza, że „w 2024 roku produkcja stanowiła 14,3% PKB UE, a zatem odgrywa kluczową rolę w odporności gospodarczej Europy, cyklu życia innowacji i strukturze społecznej. Ustawa wyznacza cel zwiększenia udziału produkcji w PKB UE do 20% do 2035 roku.”

KE zapewnia, że UE pozostaje otwarta na bezpośrednie inwestycje zagraniczne, natomiast IAA określa warunki dla dużych inwestycji w sektorach strategicznych o wartości przekraczającej 100 milionów euro, w których państwo trzecie kontroluje ponad 40% globalnych mocy produkcyjnych. 

Reklama
Reklama

Komisja tłumaczy, że „Takie inwestycje muszą tworzyć wysokiej jakości miejsca pracy, stymulować innowacje i wzrost gospodarczy oraz generować realną wartość w UE poprzez transfer technologii i wiedzy, a także zgodność z wymogami dotyczącymi lokalnego wkładu. Muszą one również gwarantować minimalny poziom zatrudnienia w Europie na poziomie 50%, zapewniając przedsiębiorstwom i obywatelom korzyści z dostępu do jednolitego rynku.”

KE zamierza stworzyć cyfrową platformę przetargową, która ułatwi firmom stawanie do przetargów i przyspieszy ich rozstrzyganie. 

Producenci taboru poza nawiasem

Europejskie Stowarzyszenie Przemysłu Kolejowego (UNIFE) jest zaskoczone, że producenci taboru kolejowego nie są dla KE branżą strategiczną. – Jeśli europejscy decydenci nie uznają nas za sektor strategiczny w ramach reformy dyrektyw w sprawie zamówień publicznych, która ma nastąpić jeszcze w tym roku, możemy stanąć w obliczu egzystencjalnego zagrożenia – ostrzega dyrektor generalny UNIFE Enno Wiebe. 

Czytaj więcej

Rynek tankowców w panice

Wskazuje na poważne wyzwania wynikające z nieuczciwych praktyk handlowych Chin i obciążeń regulacyjnych w Europie, które zagrażają zdolności do konkurowania na arenie międzynarodowej i w Unii. – Ponieważ kolej jest kluczowym elementem europejskiej mobilności wojskowej i łańcuchów dostaw, technologie pochodzące od dostawców wysokiego ryzyka nie mogą być wykorzystywane w tak kluczowej europejskiej infrastrukturze. Z tego powodu nasz sektor musi zostać uznany za strategiczny i dlatego będziemy nadal zabiegać o tę pozycję – obiecuje Wiebe. 

Dodaje, że UNIFE w pełni popiera uznanie przez Komisję potrzeby uwzględnienia pochodzenia z UE przy budowie taboru kolejowego. – Sektor transportu ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa gospodarczego Unii – podkreśla dyrektor generalny UNIFE. 

Reklama
Reklama

Problem chińskiej konkurencji jest dostrzegany także w Polsce. – Po ostatnich warsztatach w CUPT branża jest tego świadoma, takie pytania padają i postulaty branży są jednoznaczne, że na poziomie EU musimy się bronić, bo nie mamy szans ani my ani przewoźnicy – przekonuje dyrektor ds. Projektów Strategicznych i Komunikacji Pesa Maciej Grześkowiak. 

Chińskie dofinansowanie

Europejski sektor dostaw kolejowych zatrudnia ponad 650 000 osób i obsługuje rynek o wartości 58 miliardów euro, w czym zawiera się tabor oraz usługi. UNIFE szacowała wartość globalnego rynku taboru kolejowego w 2020 roku na 70–75 mld dol., a dominują na nim głównie regiony Azji i Pacyfiku, Europy i Ameryki Północnej. 

Czytaj więcej

Na rynku magazynowym panuje ostrożność

Chiny są największym na świecie producentem taboru kolejowego. Z prawie 25% udziałem w globalnym rynku, China Railway Rolling Stock Corporation (CRRC), centralne przedsiębiorstwo państwowe pod bezpośrednim nadzorem Chińskiej Komisji Nadzoru i Administracji Aktywami Państwowymi (SASAC), ma znaczącą obecność w każdym segmencie taborowym. 

Analiza beneficjentów pokazuje, że CRRC uzyskało 72% całkowitego wsparcia, następnie chiński producent sygnalizacji CRSC (9%) i francuska firma Alstom (5%). Oznacza to, że trzy największe firmy uzyskały 86% całego wsparcia zidentyfikowanego w tym badaniu w latach 2016–2020. 

W odniesieniu do rocznych przychodów, CRRC otrzymało wsparcie równowartość 2,2%, CRSC 1,6%, a Alstom 0,6%, co jest zbliżone do poziomu wsparcia uzyskanego przez konkurentów CAF i Hyundai Rotem.

Regulacje Ue
Branża transportowa walczy o finansowanie infrastruktury
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Regulacje Ue
Kolejarze nie chcą dłuższych ciężarówek
Regulacje Ue
Brukselska bariera dla chińskich drobnych przesyłek
Regulacje Ue
Producenci aut alarmują, że bez zmiany unijnej polityki grozi im bankructwo
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama