Reklama

Producenci aut alarmują, że bez zmiany unijnej polityki grozi im bankructwo

Przemysł europejski motoryzacyjny jest na kursie kolizyjnym z Komisją Europejską, domaga się zwrotu w polityce unijnej oraz dopłat do elektryfikacji transportu.
Producenci aut alarmują, że bez zmiany unijnej polityki grozi im bankructwo

Foto: Robert Przybylski

W liście otwartym do unijnych liderów, prezes Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) Ola Källenius zaapelował 9 lutego o powstrzymanie upadku przemysłowego Europy. 

Według niego porozumienia z Mercosur oraz Indiami powinny być jak najszybciej ratyfikowane przez Parlament Europejski. Stowarzyszenie domaga się polityki ułatwiającej zwiększenie produkcji i inwestycji w Europie. 

ACEA wskazuje, że powinna opierać się ona „na zachętach i wpisywać się w szersze działania na rzecz reindustrializacji, jak: szybsze i prostsze uzyskiwanie pozwoleń, niższe koszty energii w przemyśle, wyższa wydajność pracy, przewidywalne wsparcie początkowych inwestycji i bieżących kosztów operacyjnych, w szczególności w celu zwiększenia skali produkcji akumulatorów do pojazdów elektrycznych.” 

Czytaj więcej

Branża reaguje na plany FedEx

List odnosi się także do sytuacji producentów ciężarówek. Källenius poddaje w wątpliwość sens wprowadzania normy Euro VII i uważa, że fundusze powinny zostać skierowana na elektromobilność. 

Reklama
Reklama

Prezes ACEA wskazuje, że dekarbonizacja powinna być prowadzona oddzielnie dla modeli osobowych, lekkich dostawczych i ciężarowych. Zadaniem Källeniusa przygotowana przez KE propozycja rewizji limitów emisji CO2 jest niewystarczająca. W przypadku samochodów ciężarowych niezbędna jest swoboda doboru technologii umożliwiających spełnienie limitów emisji w 2030 roku.

Na dodatek osiągnięcie celów redukcji emisji CO2 będzie wymagało od wszystkich krajów UE dopłat do zakupu elektrycznego taboru, niższych cen elektryczności i szybszej rozbudowy sieci ładowarek, wylicza ACEA.  

Przewoźnicy też domagają się rewizji polityki

Rewizji unijnej polityki domagają się także organizacje zrzeszające użytkowników pojazdów. IRU z zadowoleniem oceniło decyzję z 4 lutego przewodniczących grup politycznych Parlamentu Europejskiego o przydzieleniu sprawy „Czystych Pojazdów Korporacyjnych” zarówno Komisji Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI), jak i Komisji Transportu i Turystyki (TRAN), uchylając tym samym wcześniejszy tymczasowy przydział wyłącznie dla ENVI. 

IRU zauważa, że „Chociaż wniosek ten jest podyktowany celami środowiskowymi, będzie miał istotne implikacje strukturalne dla ekosystemu transportu drogowego i dlatego wymaga zrównoważonego uwzględnienia zarówno wpływu na środowisko, jak i na politykę transportową.” 

Czytaj więcej

Masowa ucieczka z branży transportu drogowego

Dyrektor IRU UE, Raluca Marian, powiedziała: „W Europie działa 35 milionów lekkich pojazdów użytkowych, z których wiele należy do MŚP. Nawet jeśli niektórzy operatorzy formalnie nie są objęci bezpośrednim zakresem wniosku, kaskadowe skutki w łańcuchach dostaw i strukturach podwykonawstwa oznaczają, że zostaną oni bezpośrednio lub pośrednio dotknięci. To sprawia, że ​​niezbędna jest kontrola sektorowa.”

Reklama
Reklama

Wcześniej dyrektor generalny Leaseurope Richard Knubben apelował o przyjęcie bardziej zrównoważonego i skutecznego podejścia, skupionego na tym, co naprawdę przyspieszy wdrażanie elektryków, czyli „rozwoju infrastruktury ładowania, inwestycji w poprawę mocy sieci oraz wsparciu rynku używanych ZEV, który od wielu lat jest niedostrzegana przez decydentów.” 

Knubben stwierdził, że „wiążące cele krajowe dla 27 państw członkowskich UE są niewłaściwym narzędziem do rozwiązania tego, czego firmy najbardziej potrzebują, by zwiększyć popularność pojazdów o zerowej i niskiej emisji: ramy zachęt, dostosowane i przyspieszone warunki sprzyjające dla lokalizacji i zastosowań korporacyjnych oraz wsparcie w walce z kryzysem wartości rezydualnej EV dla używanych EV w całej Europie.”

140 zwolnień dziennie 

Obawy co do przyszłości przemysłu europejskiego ma także Europejskie Stowarzyszenie Dostawców Motoryzacyjnych CLEPA. Przypomina, że w ostatnich dwóch latach przedsiębiorcy ogłosili 104 000 zwolnień, to 142 dziennie, to 140 rodzin dotkniętych każdego dnia unijną polityką. – Europejscy dostawcy branży motoryzacyjnej stoją w obliczu kryzysu strukturalnego, a wsparcie polityczne nie wystarcza. Konieczne są pilne działania, aby powstrzymać upływ krwi – alarmuje sekretarz generalny CLEPA Benjamin Krieger. 

Czytaj więcej

Rośnie długość umów najmu magazynów i liczba renegocjacji

Podlicza, że produkcja pojazdów elektrycznych wzrosła o 23% w 2025 roku – co czwarty samochód jest teraz elektryczny lub hybrydowy typu plug-in – ale produkcja ogółem (3,3 mln sztuk), nadal jest znacznie poniżej oczekiwań (4,8 mln). – Całkowita produkcja pojazdów jest o ok. 20% niższa niż przed pandemią COVID-19 – zaznacza Krieger. 

Ostrzeżeniem jest los Volvo, które postawiło na elektryfikację i zaliczyło bolesny spadek zysków. Podobne spadki zaliczył Jaguar, zaś Stellenatis odpisał na straty 22 mld euro na elektryfikację. 

Reklama
Reklama

W PE oraz KE zieloną politykę forsują socjaliści i liberałowie. Będąca w opozycji Grupa ECR (konserwatyści) „opowiada się za realistyczną i pragmatyczną polityką klimatyczną, która chroni środowisko, a jednocześnie zabezpiecza przemysł, dostępność energetyczną i źródła utrzymania obywateli.”

Regulacje Ue
Branża transportowa walczy o finansowanie infrastruktury
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Regulacje Ue
Kolejarze nie chcą dłuższych ciężarówek
Regulacje Ue
Brukselska bariera dla chińskich drobnych przesyłek
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Regulacje Ue
Niebezpieczne w transporcie ciężkim ekologiczne wymagania
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama