Reklama

Branża reaguje na plany FedEx

Inwestorom ruch się spodobał, akcje InPost poszły w górę. Należąca do Brzoski spółka jeszcze lepiej zapełni maszyny paczkowe, a sam Brzoska umocni się w gronie właścicieli firmy.

Publikacja: 09.02.2026 12:17

Branża reaguje na plany FedEx

Foto: InPost

Konsorcjum Advent International (37% udziałów), A&R Investments Ltd. (16%, należy do Rafała Brzoski), FedEx Corporation (37%) oraz PPF Group (10%) zamierza wykupić wszystkie akcje InPost. Proponowana cena za walor to 15,6 euro. – Cena jest sensowna, choć to minimum szacowanego na 16 euro za akcję – uważa prezes Last Mile Experts Marek Różycki. 

Na wieść o proponowanej transakcji akcje InPost zdrożały na amsterdamskiej giełdzie 9 lutego w południe o ponad 13 proc. do 15,1 euro. 

Czytaj więcej

Masowa ucieczka z branży transportu drogowego

Transakcja nie oznacza wyjścia założyciela InPost Rafała Brzoski z firmy. W komunikacie zapewnia on, że pozostanie w jej zarządzie, zaś w konsorcjum ma 16% udziałów 9poprzez należącą do Broski spółkę A&R Investments Ltd.) i po dokonaniu wykupu InPost będzie miał tyle samo jej akcji. Do tej pory ma 12,5 proc. udziałów w InPost. 

Wyścig po paczkomaty

Różycki zwraca uwagę na niedobór skalowanych, międzynarodowych platform automatów paczkowych, jakie ma InPost. – FedEx nie ma sieci dostaw poza domem (OOH), a to jest przyszłość – przekonuje Różycki, przypominając jednocześnie, że InPost ma w Polsce marżę sięgającą 49%. Dla całej grupy InPost przekracza ona 20% i jest dwukrotnie większa niż notowana przez FedEx. – To może sugerować, że dla FedEx kluczowym aktywem pozostaje europejski model last mile InPost oparty na automatach paczkowych (APM) i punktach PUDO, ponieważ pozwala on realnie obniżać koszty kluczowych elementów procesu dostawy – przypuszcza prezes zarządu Globkurier Mateusz Pycia. 

Reklama
Reklama

Natomiast skala przychodów obu firm jest zupełnie inna. – FedEx jest wyceniany na ok. 87 mld dol., podczas gdy InPost jedynie na około 10 proc. tej kwoty – porównuje prezes Globkurier.

Różycki zaznacza, że ważne jest, że na czele InPost pozostanie Brzoska, a firma zachowa niezależność operacyjną od FedEx. 

Czytaj więcej

Rośnie długość umów najmu magazynów i liczba renegocjacji

InPost skupi się na europejskim rynku i otrzyma potoki ładunków do zwiększy zapełnienie dostaw ostatniej mili. – Możemy być świadkami pierwszego etapu głębszej integracji, a w kolejnych miesiącach najbardziej prawdopodobny scenariusz obejmuje wykorzystanie sieci APM i PUDO przez FedEx, co wzmocni jego usługi lokalne i poprawi ekonomikę doręczeń w Europie. Na rynku europejskim ten układ może jeszcze zaostrzyć konkurencję, która już dziś jest pod silną presją rozwijającego własne usługi wysyłkowe Amazona, co jest szczególnie widoczne w Wielkiej Brytanii, Włoszech, Francji i Niemczech – wymienia Pycia.

Przypuszcza, że dla największych operatorów, zwłaszcza DHL, połączenie międzykontynentalnej siły FedEx z niskokosztową pierwszą i ostatnią milą InPost może okazać się wyzwaniem trudnym do zneutralizowania.

Kolejne podejście do Europy

Analityk z Last Mile Experts Greg Gowans uważa, że jest to ruch, który naprawdę zmieni zasady gry dla nich w Europie, zwłaszcza że w europejskiej dostawach międzynarodowych paczek OOH zapowiada się na kolejny przełom. InPost zaoferował takie dostawy, a segment rośnie szybciej od całego rynku. 

Reklama
Reklama

Różycki zaznacza, że pojawienie się w konsorcjum FedEx może oznaczać długofalową strategię nie tylko obniżenia kosztów dostaw ostatniej mili w Europie, ale także na innych rynkach. – Żeby dokładnej ocenić cele konsorcjum trzeba bliżej przyjrzeć się samej umowie – zastrzega Różycki. 

Czytaj więcej

Rząd wzmocni finansowanie kolejowych inwestycji

Pycia podkreśla, że istotne dla całego ekosystemu, a także polskiej gospodarki, jest pozostawienie centrali InPost i know how w Polsce. – Jest szansa, że polska marka stanie się kolejnym globalnym czempionem, a już dzisiaj można powiedzieć, że polski pomysł na ostatnią milę podbija świat – stwierdza prezes Globkurier. 

Wejście FedEx do InPost wygląda ciekawiej niż zwykła transakcja M&A. – Zamiast budować własną sieć ostatniej mili w Europie, FedEx dokleja do swojej infrastruktury „pierwszych 10 000 mil” gotowy, przetestowany system OOH/automatów paczkowych. Jednocześnie pozostawia InPostowi markę, zarząd i centralę w Polsce – wskazuje szef sprzedaży Univio Sebastian Błaszkiewicz.

Natomiast prof. UE w Poznaniu Arkadiusz Kawa przypomina, że oprócz przejęcia TNT, FedEx przejął także OPEK w Polsce. – To nie zakończyło się sukcesem. Jestem ciekaw, jak to wpłynie na podejmowanie decyzji i elastyczność InPost w Europie – zastanawia się Kawa.

Firmy
Chińczycy wchodzą (po raz kolejny) do Europy
Firmy
FedEx chce wejść do InPost
Firmy
Nie będzie połączenia Orlen Paczka z Pocztą Polską
Firmy
Świetne rezultaty InPost w Polsce i za granicą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama