Reklama

Branża reaguje na plany FedEx

Inwestorom ruch się spodobał, akcje InPost poszły w górę. Należąca do Brzoski spółka jeszcze lepiej zapełni maszyny paczkowe, a sam Brzoska umocni się w gronie właścicieli firmy.
Branża reaguje na plany FedEx

Foto: InPost

Konsorcjum Advent International (37% udziałów), A&R Investments Ltd. (16%, należy do Rafała Brzoski), FedEx Corporation (37%) oraz PPF Group (10%) zamierza wykupić wszystkie akcje InPost. Proponowana cena za walor to 15,6 euro. – Cena jest sensowna, choć to minimum szacowanego na 16 euro za akcję – uważa prezes Last Mile Experts Marek Różycki. 

Na wieść o proponowanej transakcji akcje InPost zdrożały na amsterdamskiej giełdzie 9 lutego w południe o ponad 13 proc. do 15,1 euro. 

Czytaj więcej

Masowa ucieczka z branży transportu drogowego

Transakcja nie oznacza wyjścia założyciela InPost Rafała Brzoski z firmy. W komunikacie zapewnia on, że pozostanie w jej zarządzie, zaś w konsorcjum ma 16% udziałów 9poprzez należącą do Broski spółkę A&R Investments Ltd.) i po dokonaniu wykupu InPost będzie miał tyle samo jej akcji. Do tej pory ma 12,5 proc. udziałów w InPost. 

Wyścig po paczkomaty

Różycki zwraca uwagę na niedobór skalowanych, międzynarodowych platform automatów paczkowych, jakie ma InPost. – FedEx nie ma sieci dostaw poza domem (OOH), a to jest przyszłość – przekonuje Różycki, przypominając jednocześnie, że InPost ma w Polsce marżę sięgającą 49%. Dla całej grupy InPost przekracza ona 20% i jest dwukrotnie większa niż notowana przez FedEx. – To może sugerować, że dla FedEx kluczowym aktywem pozostaje europejski model last mile InPost oparty na automatach paczkowych (APM) i punktach PUDO, ponieważ pozwala on realnie obniżać koszty kluczowych elementów procesu dostawy – przypuszcza prezes zarządu Globkurier Mateusz Pycia. 

Reklama
Reklama

Natomiast skala przychodów obu firm jest zupełnie inna. – FedEx jest wyceniany na ok. 87 mld dol., podczas gdy InPost jedynie na około 10 proc. tej kwoty – porównuje prezes Globkurier.

Różycki zaznacza, że ważne jest, że na czele InPost pozostanie Brzoska, a firma zachowa niezależność operacyjną od FedEx. 

Czytaj więcej

Rośnie długość umów najmu magazynów i liczba renegocjacji

InPost skupi się na europejskim rynku i otrzyma potoki ładunków do zwiększy zapełnienie dostaw ostatniej mili. – Możemy być świadkami pierwszego etapu głębszej integracji, a w kolejnych miesiącach najbardziej prawdopodobny scenariusz obejmuje wykorzystanie sieci APM i PUDO przez FedEx, co wzmocni jego usługi lokalne i poprawi ekonomikę doręczeń w Europie. Na rynku europejskim ten układ może jeszcze zaostrzyć konkurencję, która już dziś jest pod silną presją rozwijającego własne usługi wysyłkowe Amazona, co jest szczególnie widoczne w Wielkiej Brytanii, Włoszech, Francji i Niemczech – wymienia Pycia.

Przypuszcza, że dla największych operatorów, zwłaszcza DHL, połączenie międzykontynentalnej siły FedEx z niskokosztową pierwszą i ostatnią milą InPost może okazać się wyzwaniem trudnym do zneutralizowania.

Kolejne podejście do Europy

Analityk z Last Mile Experts Greg Gowans uważa, że jest to ruch, który naprawdę zmieni zasady gry dla nich w Europie, zwłaszcza że w europejskiej dostawach międzynarodowych paczek OOH zapowiada się na kolejny przełom. InPost zaoferował takie dostawy, a segment rośnie szybciej od całego rynku. 

Reklama
Reklama

Różycki zaznacza, że pojawienie się w konsorcjum FedEx może oznaczać długofalową strategię nie tylko obniżenia kosztów dostaw ostatniej mili w Europie, ale także na innych rynkach. – Żeby dokładnej ocenić cele konsorcjum trzeba bliżej przyjrzeć się samej umowie – zastrzega Różycki. 

Czytaj więcej

Rząd wzmocni finansowanie kolejowych inwestycji

Pycia podkreśla, że istotne dla całego ekosystemu, a także polskiej gospodarki, jest pozostawienie centrali InPost i know how w Polsce. – Jest szansa, że polska marka stanie się kolejnym globalnym czempionem, a już dzisiaj można powiedzieć, że polski pomysł na ostatnią milę podbija świat – stwierdza prezes Globkurier. 

Wejście FedEx do InPost wygląda ciekawiej niż zwykła transakcja M&A. – Zamiast budować własną sieć ostatniej mili w Europie, FedEx dokleja do swojej infrastruktury „pierwszych 10 000 mil” gotowy, przetestowany system OOH/automatów paczkowych. Jednocześnie pozostawia InPostowi markę, zarząd i centralę w Polsce – wskazuje szef sprzedaży Univio Sebastian Błaszkiewicz.

Natomiast prof. UE w Poznaniu Arkadiusz Kawa przypomina, że oprócz przejęcia TNT, FedEx przejął także OPEK w Polsce. – To nie zakończyło się sukcesem. Jestem ciekaw, jak to wpłynie na podejmowanie decyzji i elastyczność InPost w Europie – zastanawia się Kawa.

Firmy
Spór Allegro z InPostem to będzie długi sitcom
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Firmy
Chińczycy wchodzą (po raz kolejny) do Europy
Firmy
FedEx chce wejść do InPost
Firmy
Nie będzie połączenia Orlen Paczka z Pocztą Polską
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama