Stowarzyszenia branży kolejowej wskazują na rosnące ceny paliw płynnych i ostrzegają, że Europa pozostanie uwięziona w cyklu kryzysów, dokąd nie uwolni się od uzależnienia od samolotów i samochodów. Kontynent powinien przejść na zelektryfikowaną kolej, „ponieważ europejskie łańcuchy dostaw, przedsiębiorstwa i obywatele stoją w obliczu drugiego szoku energetycznego w ciągu niecałych pięciu lat” przypominają kolejarze. – Wojna na Bliskim Wschodzie dowodzi, że europejscy decydenci muszą priorytetowo traktować budowanie odporności poprzez dodatkowe inwestycje w kolej w ramach instrumentu „Łącząc Europę” (CEF) w nadchodzących negocjacjach budżetowych UE oraz na poziomie państw członkowskich – stwierdza dyrektor generalny UNIFE Enno Wiebe. UNIFE jest stowarzyszeniem reprezentującym europejski sektor zaopatrzenia kolei. 

Czytaj więcej

Automatyczne pociągi? Tak, na początek w cyfrowym bliźniaku

Wtóruje mu sekretarz generalny ERFA Josselin Petit. – Rozszerzony program CEF jest niezbędny, aby umożliwić kolejowemu transportowi towarowemu inwestowanie w kluczowe parametry przewozów (pociągi o długości 740 m, nacisk na oś 22,5 tony), dostosowanie sieci do potrzeb wojskowych oraz wdrożenie pokładowych i przytorowych systemów ERTMS – wymienia Petit. ERFA zrzesza prywatnych przewoźników kolejowych. 

Sieć bazowa

Za priorytet uważają ukończenie Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN-T). – Jest rdzeniem interoperacyjnego systemu kolejowego, coraz ważniejszego dla europejskiej mobilności cywilnej, dużych prędkości i regionalnej, towarowej i wojskowej – ocenia dyrektor wykonawczy Wspólnoty Europejskich Przedsiębiorstw Kolejowych i Infrastrukturalnych (CER) Alberto Mazzola. 

Podkreśla, że koleje odgrywają nie tylko kluczową rolę w dekarbonizacji transportu i gotowości na kryzysy, ale są również ważne dla wzrostu gospodarczego, dając 247 mld euro wartości dodanej brutto i zapewniając ponad 3,1 miliona miejsc pracy w całej UE. – Aby sprostać ambitnym celom TEN-T, potrzebny jest ambitny budżet na transport: sam program bazowy TEN-T szacuje się na 500 miliardów euro do 2030 roku, podczas gdy sieć kompleksowa będzie wymagała prawie 1,5 biliona euro, oprócz innych inwestycji transportowych potrzebnych do 2050 roku – szacuje Mazzola.

Czytaj więcej

Czy Allegro zagrozi InPost?

Przedstawiciele branży kolejowej domagają się uznania kolei za kręgosłup europejskiego transportu. Apelują o poprawę warunków wykonywania przewozów międzynarodowych wojskowych oraz o rozwój planowania europejskiej sieci kolei dużych prędkości. 

Lista inwestycji

Na liście inwestycji jest także wdrożenie kluczowych technologii, które wzmocnią istniejącą sieć kolejową – takich jak ERTMS (Europejski System Zarządzania Ruchem Kolejowym) i DAC (Cyfrowe Automatyczne Sprzęganie). 

Sfinansowanie tych planów wymaga znacznie większych funduszy niż planowane obecnie dla CEF 51,5 mld euro. – W obliczu zapotrzebowania społecznego na lepszą infrastrukturę kolejową i nadmiernego uzależnienia od transportu lotniczego i drogowego, inwestycja w wysokości co najmniej 100 miliardów euro w ramach kolejnego budżetu UE na CEF pomoże w budowaniu przyszłej odporności i ograniczy skutki przyszłych kryzysów energetycznych – wskazuje Wiebe.

Czytaj więcej

Importerzy oceniają bieżący popyt na ciężarówki

Petit przypomina, że dla prywatnych i niezależnych operatorów kolejowego transportu towarowego, CEF stanowił kluczowe narzędzie służące zapewnieniu europejskiej wizji i podejścia korytarzowego przy inwestowaniu w infrastrukturę kolejową, zwłaszcza że połowa kolejowego ruchu towarowego odbywa się transgranicznie.

Sami kolejarze przyznają jednak, że udział kolei w unijnym rynku przewozów towarowych spadł z 19,1% w 2012 roku do 16,4% w 2023 roku.