Projekt autonomicznego pojazdu kolejowego poprowadzi konsorcjum, składające się z: Polskich Kolei Państwowych S.A., PKP Informatyka sp. z o.o., Warszawskiej Kolei Dojazdowej sp. z o.o., Rail-Mil Computers sp. z o.o., Pesy Bydgoszcz S.A., Politechniki Częstochowskiej oraz Instytutu Kolejnictwa.
Planowane prace obejmują zarówno modyfikacje w systemach sterowania ruchem kolejowym, oprogramowania oraz systemów identyfikacji wizyjnej, które będą jednymi z najważniejszych elementów całego systemu autonomicznego sterowania pojazdem.
Czytaj więcej
Największa platforma handlowa inwestuje w logistykę, zaś wiodąca firma kurierska buduje własne narzędzia sprzedażowe. W tle jest pytanie o przyszło...
Projekt będzie przeprowadzony na fragmencie linii kolejowej nr 48 Warszawskiej Kolei Dojazdowej między Podkową Leśną i Milanówkiem, ze względu na jej długość, liczbę przejazdów kolejowo-drogowych oraz pojedynczy tor, po którym prowadzony jest ruch kolejowy.
Dwa etapy prób
W pierwszej kolejności przewidywane jest przygotowanie symulacji ruchu pojazdu autonomicznego w formie cyfrowego bliźniaka, odwzorowującego infrastrukturę liniową i pojazd kolejowy. Na potrzeby realizacji projektu opracowane zostanie m.in. odpowiednie oprogramowanie, które za pomocą zaszytych algorytmów analizy obrazu pozyskiwanego z systemu wizyjnego będzie w stanie wspierać maszynistę w prowadzeniu pojazdu. Pozwoli to na uzyskanie odpowiedzi, czy i przy jakich warunkach prawnych i technicznych możliwe byłoby uruchomienie rzeczywistego pojazdu autonomicznego na kolei.
PKP informuje, że dalsza faza prac zakłada testy w środowisku rzeczywistym z wykorzystaniem użytkowanego przez WKD pojazdu serii EN97 produkcji bydgoskiej Pesy. Zostanie on wyposażony w niezbędne komponenty oraz oprogramowanie, które pozwoli na jazdy testowe na 2. poziomie autonomizacji (tzw. GoA2). Testy zakładają jazdy wahadłowe między Podkową Leśną a Milanówkiem z udziałem maszynisty wspieranego zaprojektowanymi w projekcie systemami pokładowymi.
Konsorcjum przewiduje, że w dłuższej perspektywie czasu rozważana będzie możliwość całkowitej rezygnacji z prowadzenia pojazdu przez człowieka na rzecz pełnej automatyzacji tego procesu. „Ze względów bezpieczeństwa będzie to wymagało długich i precyzyjnych testów w celu uzyskania całkowitej pewności, że zastosowane mechanizmy zagwarantują maksymalne bezpieczeństwo pasażerów i uczestników ruchu drogowego oraz pieszych na przejazdach kolejowych” zastrzega PKP.
Najpierw wsparcie maszynisty
PKP wyjaśnia, że przede wszystkim chodzi o wsparcie maszynisty w codziennej pracy. – Zależy nam przede wszystkim na podniesieniu bezpieczeństwa poprzez odpowiednie systemy wsparcia, a także możliwe będzie ograniczenie zużycia energii poprzez odpowiednie sterowanie pojazdem, gdyż w czasie rozruchu pojazdu to zużycie jest największe – wyjaśnia Biuro Komunikacji PKP SA.
Czytaj więcej
Jeśli wojna w Zatoce Perskiej potrwa dłużej, inflacja uderzy gospodarkę Europy, co odczuje także transport.
Dopiero jeżeli testy wypadną pomyślnie, będzie możliwe przejście do prac nad rozwiązaniem całkowicie bezobsługowym. – Istotną barierę stanowią tutaj aktualne normy i przepisy. Musimy także pamiętać o bezpieczeństwie pasażerów i innych uczestników ruchu na przejazdach drogowych – zastrzega PKP SA.
Konsorcjum nie deklaruje konkretnych terminów uruchomienia w środowisku rzeczywistym, gdyż jest zbyt wiele niewiadomych. – Wstępny harmonogram powstaje, jednak jego kształt w dużej mierze będzie uzależniony od możliwości zastosowania odstępstw od obowiązujących norm i przepisów – wskazuje PKP.
Także nie ma mowy o kosztorysie prac. – Dokonanie wyceny projektu będzie jednym z pierwszych kroków, które będą podjęte w celu uzyskania niezbędnego finansowania – zaznacza PKP.
Dodaje, że część niezbędnych prac zostanie wsparta poprzez uczestnictwo w partnerstwie publiczno-prywatnym Europe’s Rail JU. Pozostała część prac oraz zakup urządzeń będą elementem starań o dofinansowanie ze środków publicznych na badania i rozwój w ramach dostępnych ścieżek finansowania takich przedsięwzięć.
Projekt realizowany będzie pod patronatem Ministerstwa Infrastruktury i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.
Wykonawcy
Pesa dokona przebudowy pociągu, a kluczowym partnerem projektu jest spółka Rail-Mil Computers (należy do Kombud Group). Od lat wdraża rozwiązania automatycznego prowadzenia ruchu w warszawskim metrze, chodzi między innymi o sterowanie ruchem pociągów z centralnej dyspozytorni, automatyczne nastawianie przebiegów, automatyczne zawracanie pojazdów, prowadzenie ruchu w pętli, system detekcji obiektów czy rozwiązania dot. ochrony przeciwpożarowej. Firma dostarczyła również ponad 800 modułów sterowania do tramwajów Pesy Bydgoszcz.
Czytaj więcej
Szalejące ceny energii zjadają zyski przewoźników, w Niemczech znacznie się pogorszyły odczyty koniunktury.
Spółka deklaruje we wpisie, że współpraca przy rozwoju autonomicznego pojazdu kolejowego jest dla niej naturalnym kierunkiem rozwoju.
Rail-Mil Computers dołącza do prac nad stworzeniem ram technicznych, organizacyjnych i regulacyjnych, które pozwolą rozwijać autonomiczny transport kolejowy w Polsce. W praktyce oznacza to przygotowanie pojazdów do jazdy autonomicznej, analizę infrastruktury i systemów sterowania ruchem, a także opracowanie studium wykonalności i planu dalszych prac.