Małopolski Urząd Celno-Skarbowy w Krakowie (MUCS) pochwalił się pod koniec kwietnia wykryciem wywozu luksusowych samochodów na rynek objęty unijnymi sankcjami. „Spółka prowadząca działalność w Małopolsce przez obywateli Białorusi, w latach 2022 -2023 zajmowała się zakupem drogich samochodów prestiżowych marek w krajach Europy Zachodniej. Pojazdy te były następnie wywożone z terytorium Unii Europejskiej. W dokumentach przewozowych wskazywano inne kraje docelowe, a w rzeczywistości samochody trafiały do Federacji Rosyjskiej” opisuje komunikat MUCS. 

Czytaj więcej

Regionalni championi logistyki podsumowali rok

Kontrolerzy ustalili, że spółka przetransportowała ponad 100 pojazdów o wartości przekraczającej 49 mln zł. „Trasa przewozu prowadziła przez Polskę, Litwę do Białorusi, a następnie do Rosji. Zgromadzone dowody wskazują, że osoby zarządzające spółką działały świadomie i celowo uczestniczyły w omijaniu sankcji. Naczelnik Małopolskiego UCS w drodze decyzji administracyjnej nałożył na spółkę karę pieniężną za naruszenie sankcji w maksymalnej wysokości 20 mln zł.” 

Nowelizacja ustawy

KAS przypomina, że 26 lutego weszła w życie znowelizowana ustawa o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego, ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej oraz ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. 

Znowelizowane przepisy przewidują, m.in. nowy obowiązek dla eksportera, polegający na konieczności sporządzenia oświadczenia o treści wskazanej w ww. przepisie, w sytuacji, gdy eksporter ten dokonuje wywozu towarów objętych sankcjami do państw trzecich innych niż Rosja i Białoruś, co do których istnieje ryzyko, że biorą udział w obchodzeniu sankcji, w tym z zastosowaniem procedury tranzytu przez terytoria Białorusi i Rosji. 

Za kraje wysokiego ryzyka na kierunku wywozowym uznaje się kraje Unii Euroazjatyckiej (Kazachstan, Kirgistan, Armenia), a w odniesieniu do przywozu towarów z Działu 44 Taryfy Celnej również kraje Unii Euroazjatyckiej (Kazachstan, Kirgistan, Armenia) oraz w odniesieniu do przywozu sklejki brzozowej (kod CN 44123310) takim krajem są dodatkowo Chiny oraz Turcja. 

Czytaj więcej

Największy armator ma tysiąc kontenerowców

Nowym wymaganiem dokumentacyjnym wprowadzonym w ww. ustawie jest obowiązek przedłożenia dowodu odprawy celnej z państwa trzeciego. „W terminie 45 dni od dnia wyprowadzenia towarów poza obszar celny UE, eksporterzy przedkładają naczelnikowi urzędu celno-skarbowego dokument potwierdzający dokonanie odprawy celnej towarów z państwa przeznaczenia. W przypadku przywozu drewna i produktów wykonanych z drewna, przewidziano obligatoryjne przedkładanie przez importera dowodów na pochodzenia drewna” wyjaśnia KAS. 

Duże ryzyko w eksporcie

Administracja przyznaje, że nowelizacja krajowej ustawy sankcyjnej „znacząco zaostrzyła wymogi dla importerów i eksporterów towarów sankcyjnych, zmuszając ich do wdrożenia procedur analizy ryzyka w ramach zawieranych transakcji, aby uniknąć sytuacji, w której zawarta transakcja może zostać uznana za naruszającą przepisy.” 

W rezultacie nowelizacji, spedytorzy i agencje celne mają duży problem z towarami sankcyjnymi, które jadą w „podejrzane” regiony poza UE. Przedsiębiorcy nie mają wpływu czy towar trafi do Rosji, więc często nie ruszają go. 

Firmy wolą nie dotykać się do takich towarów jak auta luksusowe, elektronika. – Sankcje są problemem dla spedytorów i logistyków. Choć rozumiemy sens ich nakładania to zakłócają przepływ towarów. Wynika to z pewnej niespójności przepisów w zakresie wykazu towarów importowanych i eksportowanych z i do Federacji Rosyjskiej i do Białorusi. Listy te niestety nie są tożsame – wskazuje przewodnicząca Komisji Celnej Polskiej Izby Spedycji i Logistyki Kamilla Piotrowska-Król. 

Czytaj więcej

Przydrożne badania czystości spalin w całej UE

Zaznacza, że dodatkowym utrudnieniem jest brak listy krajów o podwyższonym ryzyku przy eksporcie towarów. – Takie pojęcie wprowadza polska ustawa sankcyjna. Brak jednak wykazu tych krajów. Wydaje się, że można by zaliczyć do tej kategorii kraje zrzeszone w Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, która stanowi unię celną. Czyli podobnie jak w Unii Europejskiej na jej terytorium odbywa się swobodny przepływ towarów. Inne kraje podwyższonego ryzyka to te ściśle współpracujące w Federacją Rosyjską – wskazuje przewodnicząca Komisji Celnej PISiL.

Radzi przy eksportach towarów objętych sankcjami, by kontrakt, a co za tym idzie faktura, zawierały klauzulę „zakaz dalszej odsprzedaży do odbiorców związanych z Federacją Rosyjską”. 

Sito w imporcie

KAS pochwalił się zahamowaniem importu rosyjskiej sklejki, głównie z Kazachstanu. „Analiza ex post importu tego towaru z deklarowanym kazachskim pochodzeniem uwidoczniła istotny spadek w przywozie sklejki. W 2025 r. spadek wyniósł blisko 95 % wolumenu obrotu w porównaniu do 2024 r. Organy KAS złożyły około 50 zawiadomień do Prokuratur dotyczących obrotu wyrobami z drewna, przede wszystkim sklejką brzozową.” 

KAS regularnie przeprowadza kontrole w portach, magazynach i u podmiotów gospodarczych podejrzewanych o nielegalny import. 

Czytaj więcej

Amerykanie rozpoczęli komercyjną eksploatację autonomicznych ciężarówek

Służby skarbowe ograniczyły także przywóz nawozów (głownie mocznika) z Białorusi przez podmiot objęty sankcjami, tj. Grodno Azot. „Ta białoruska państwowa spółka nawozowa objęta unijnymi sankcjami znalazła sposób na obejście zakazu eksportu, m.in. wysyłając swoje produkty przez podmioty pośredniczące, nie tylko z Białorusi, podszywające się pod producentów lub przedstawiające dokumenty o niebiałoruskim pochodzeniu eksportowanych towarów. Szef KAS stale monitorując, m.in. ten obszar skierował wnioski o wpisanie eksporterów (pośredników) udających producentów nawozów na krajową listę sankcyjną prowadzoną przez MSWiA. Działania te były prowadzone we współpracy z MSWiA oraz innymi właściwymi instytucjami.” 

Do 22 kwietnia 2026 roku KAS wszczęła „243 postępowania w przedmiocie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za naruszenie sankcji oraz nałożono 138 takich kar na kwotę ponad 74,4 mln zł.”