Kierowcy ciężarówek coraz częściej łamią ograniczenia prędkości.

Niepokojące zjawisko zaobserwowała Główna Inspekcja Transportu Drogowego. Na niemal 1,6 mln naruszeń zarejestrowanych w 2019 roku przez fotoradary GITD, 7,4 proc. stanowiły naruszenia popełnione przez kierujących pojazdami ciężkimi. Dwa lata wcześniej na niecały milion naruszeń, popełnione przez kierujących pojazdami ciężkimi stanowiły 5,3 proc.

Chociaż kierowcy samochodów ciężarowych należą do najbezpieczniejszych, to wypadki przez nich powodowane mają bardzo często tragiczne skutki.

Według raportów Komendy Głównej Policji kierowcy samochodów ciężarowych o dmc powyżej 3,5 tony spowodowali w 2018 roku 3,2 proc. wszystkich wypadków (878), ale zginęło w nich 5,3 proc. wszystkich ofiar wypadków drogowych w Polsce (116 osób).

Główna Inspekcja Transportu Drogowego, która odpowiada za system fotoradarów, jako powód słabnącego zdyscyplinowania kierowców zawodowych wskazuje niską skuteczność karania. W całym kraju system fotoradarów CANARD zanotował w 2019 roku blisko 1,6 mln naruszeń, ale zaledwie 0,7 mln spraw zakończyło się wystawieniem mandatów. Podobne proporcje liczby naruszeń do wystawionych mandatów zanotowano w poprzednich latach.

Ukaranie piratów często zajmuje blisko dwa lata, procedura jest czasochłonna i kosztowna, za co podatnicy płaca dwukrotnie: w gotówce i w mniejszym bezpieczeństwie na drogach.

Czytaj więcej w: Rekordowy rok Generalnej

Raport Instytutu Transportu Samochodowego wskazuje, że 58 proc. kierowców przekracza prędkości na autostradach, natomiast aż 84 proc. kierowców przejeżdżając przez wsie i małe miejscowości nie przestrzega limitów. – W miejscach fotoradarów tylko 2 proc. kierowców przekracza dozwolone limity o więcej niż 10 km/h – porównuje dyrektor ITS Marcin Ślęzak.

Bezpieczeństwo na drogach ucierpiało także po odebraniu samorządom możliwości prowadzenia kontroli fotoradarowych.

Tylko w Warszawie radary notują każdego dnia 12,5 tys. kierowców przekraczających o ponad 50 km/h ograniczenia prędkości. ITS wyliczył, że w miejscach dawnych fotoradarów 75 proc. kierowców przekracza limity prędkości. Specjaliści z Politechniki Gdańskiej szacują, że ten zakaz spowodował wzrost liczby ofiar o co najmniej 150 osób rocznie. Podkreślają, że prędkość wpływa na konsekwencje wypadków i jeżeli nic się nie zmieni, prognozują śmierć 3,2 tys. osób w 2021 roku na polskich drogach.

Ze wstępnych danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2019 roku zginęło na drogach 2900 osób, o 35 więcej osób niż w 2018 roku. Według stanu na 8 stycznia wśród ofiar było 787 pieszych, z tego ponad jedna czwarta zginęła na pasach, wynika z danych policji. W Szwecji rocznie ginie 27 pieszych.

Ministerstwo Infrastruktury już pracuje nad nowelizacją ustawy Prawo o ruchu drogowym, która pozwoli na wystawianie mandatu na właściciela auta.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Maleją rejestracje pojazdów użytkowych

Rok 2019 przyniósł pierwszy od lat spadek rejestracji, który trwa od połowy czerwca. Od ...

Kuehne i Nagel uniknął kryzysu

Spółka zanotowała w 2020 roku rekordowy zysk operacyjny. Przychody w 2020 roku zmalały w ...

PKN Orlen zaoferował Ruchowi pomoc finansową

Paliwowy gigant proponuje firmie kolporterskiej pieniądze na spłatę zobowiązań i dalszą działalność. W zamian ...

Zaskakująco szybkie odbicie w transporcie

Brakuje możliwości przewozowych w transporcie drogowym i morskim, azjatyckie fabryki zatykają się z zamówieniami. ...

Koronawirus obniżył ceny paliwa

W najbliższych tygodniach ceny oleju napędowego będą niskie. Przewoźnicy mają mniej pracy, ale przynajmniej ...

Bałkański kierunek

Polskie firmy logistyczne coraz częściej wchodzą na Bałkany. Dla logistyków szczególnie atrakcyjne są adriatyckie ...