Reprezentująca europejskie linie lotnicze i producentów samolotów Airlines for Europe (A4E) domaga się poważnej reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) dla lotnictwa.
Organizacja przekonuje, że linie lotnicze UE ponoszą nieproporcjonalnie dużą część obciążeń wynikających z unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS), co negatywnie wpływa na europejskich pasażerów i przedsiębiorstwa, a jednocześnie osłabia globalną konkurencyjność Europy.
Czytaj więcej
Ministerstwo Infrastruktury spodziewa się, że już za dwa lata koleje przewiozą w Polsce ponad pół miliarda pasażerów.
A4E przypomina, że w ostatnich dniach wielu unijnych przywódców zakwestionowało unijny system handlu uprawnieniami do emisji. Organizacja domaga się od polityków merytorycznej reformy systemu handlu uprawnieniami do emisji, co ma kluczowe znaczenie, jeśli Europa poważnie myśli o wzmocnieniu strategicznych sektorów, takich jak lotnictwo. W lipcu najprawdopodobniej zapadną wiążące decyzje dotyczące ETS.
Cenowe szaleństwo
Ceny w ramach ETS pozostają bardzo zmienne, osiągając szczyt w styczniu na poziomie 92 euro za tonę CO2 – znacznie powyżej prognozowanych na 2026 roku 26,5–50 euro za tonę i znacznie powyżej globalnego przedziału 2,5–45 euro za tonę.