Reklama

Sektor finansowy przeznacza miliardy na koleje

Bankowcy otworzyli kiesę i chętnie finansują rozwój kolejnictwa, które wydaje się ma przed sobą lata rozwoju.

Publikacja: 11.02.2026 09:20

Sektor finansowy przeznacza miliardy na koleje

15 stycznia 2026 r. rumuński urząd ASFR (Autoritatea de Siguranţă Feroviară Română) wydał oficjalną homologację dla pojazdów Pesa typu 655-5.

Foto: Pesa

Koleje cieszą się poparciem polityków, rosną przewozy pasażerskie, a w ślad za nimi sypią się zamówienia na nowy tabor. Tylko PKP Intercity złożyło zamówienia za 18,3 mld zł. 

Ten operator nie jest wyjątkiem, napływają zamówienia także z innych krajów i np. Pesa ma zlecenia z Rumunii i Czech, a cały portfel zamówień wart ponad 14 mld zł, Newag zebrał przeszło 10 mld zł. 

Pieniądze dla produkcji

Rosnąca produkcja zmusza do zwiększenia aktywów oborowych. W giełdowym Newagu wzrosły one w połowie 2025 roku do ponad 921 mln zł i były o jedną trzecią większe niż rok wcześniej. 

Czytaj więcej

Spedytorzy bez państwowej ochrony

Jedną z największych transakcji na finansowym rynku jest podpisana w grudniu 2025 roku strategiczna, 5-letnia umowa o wartości do 6,8 mld zł dla Pesa Bydgoszcz z konsorcjum, w którego skład weszło ponad 20 polskich i zagranicznych instytucji finansowych. – Ta umowa oznacza, że mamy pełną zdolność do samodzielnego funkcjonowania na rynku finansowym, czyli samodzielnego, bez poręczeń PFR, zaciągnięcia zobowiązań. Pesa nie polega na publicznych pieniądzach – podkreśla wiceprezes ds. finansowych Pesa Bydgoszcz Robert Tafiłowski. 

Reklama
Reklama

Zaznacza, że warunki umowy są w pełni rynkowe i do tego lepsze niż poprzedniego finansowania. – Nie było problemów z przekonaniem finansistów, że mają do czynienia z inną Pesą. Podczas wizytacji zakładu pytali o warstwę zarządczo-organizacyjną, a my pokazaliśmy zbudowaną strukturę firmy, która daje nam elastyczność, mamy też nowe produkty. Bankowcy przesunęli nas z departamentu ryzyka do departamentu biznesu – zapewnia wiceprezes ds. finansowych Pesa. 

Tłumaczy, że nowa umowa była konieczna, ponieważ dwukrotnie rosną moce produkcyjne, podobnie przerób i za tym wzrostem musi nadążyć finansowanie. Praca nad pozyskaniem nowego kapitału trwała rok i dwa miesiące. – Zaczęliśmy rozmowy z pięćdziesięcioma podmiotami i na koniec siedliśmy do stołu z dwudziestoma. Nie było łatwo zgrać dziesiątki umów, to były setki spotkań, tysiące maili – wspomina Tafiłowski. 

Wsparcie finansowe

Menedżer ds. transakcji zagranicznych z Biura Ekspansji Zagranicznej Banku Gospodarstwa Krajowego Jarosław Trwoga tłumaczy, że rosnące zapotrzebowanie polskich firm przemysłowych na kapitał obrotowy oraz instrumenty gwarancyjne w działalności eksportowej wynika przede wszystkim ze zwiększającej się skali ich międzynarodowej aktywności – zarówno pod względem liczby, jak i wartości realizowanych kontraktów. – Istotną rolę odgrywa również dynamiczna sytuacja geopolityczna oraz zmieniające się łańcuchy dostaw, które skłaniają przedsiębiorstwa do intensyfikacji działań na rynkach zagranicznych i poszukiwania stabilnych źródeł finansowania – dodaje Trwoga. 

Czytaj więcej

Chińczycy wchodzą (po raz kolejny) do Europy

Przypomina, że BGK oferuje kompleksowe rozwiązania wspierające zarówno mniejsze, jak i duże projekty eksportowe: od finansowania obrotowego, przez inwestycyjne po pełen katalog gwarancji wymaganych w obrocie międzynarodowym. – We współpracy z KUKE udostępniamy krótkoterminowe kredyty obrotowe, które pozwalają przedsiębiorcom finansować produkcję eksportową, zakup surowców i utrzymywać płynność niezbędną do realizacji kontraktów zagranicznych. BGK może także na zlecenie polskiej spółki, wystawiać wszystkie formy gwarancji, takie jak gwarancje wadialne, zwrotu zaliczki, dobrego/należytego wykonania kontraktu, rękojmi czy zapłaty – wymienia przedstawiciel BGK.   

Z uwagi na rating BGK (równy ratingowi Polski) gwarancje bankowe wystawiane przez BGK są honorowane przez wiele podmiotów na całym świecie. BGK może także wystawiać regwarancje pod gwarancje wystawiane przez banki zagraniczne, pod prawem obcym, jeżeli takie są wymogi kontraktowe. – Ten instrument również stosowany jest bardzo szeroko. W efekcie polskie firmy mogą bezpiecznie zwiększać skalę działalności i konkurować na rynkach globalnych z jeszcze większą pewnością i elastycznością – wyjaśnia Trwoga.

Reklama
Reklama

Kapitał dla przewoźników

Także operatorzy kolejowi są postrzegani jako bezpieczni pożyczkodawcy. W październiku agencja Fitch podniosła ocenę PKP Intercity do poziomu A-, a więc zrównała z wyceną państwa polskiego. Członek Zarządu PKP Intercity Joanna Siecińska przekonuje, że spółka nie ma problemu z pozyskaniem atrakcyjnych ofert na finasowanie inwestycji. 

W maju przewoźnik podpisał umowę z EBI na kwotę 1,2 mld zł, z grudniu z konsorcjum BGK i PKO BP na kredyt do kwoty 3 mld zł. – Rozwój nowoczesnej kolei to nie tylko lepszy i bezpieczniejszy transport, który poprawia mobilność ludności w Polsce, ale także realne wsparcie dla umacniania komponentu krajowego, tzw. local content, poprzez rosnący udział polskich firm, technologii i miejsc pracy w dużych projektach realizowanych w kraju. To inwestycje, które wzmacniają konkurencyjność gospodarki i budują trwałe fundamenty wzrostu na kolejne dekady – uważa wiceprezes zarządu PKO Banku Polskiego Krzysztof Dresler. 

Czytaj więcej

Producenci aut alarmują, że bez zmiany unijnej polityki grozi im bankructwo

Podobnie ocenia kolejowe nakłady pierwsza wiceprezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego Marta Postuła, wskazująca, że inwestycje w kolej wpływają na rozwój całych regionów, generują nowe miejsca pracy i są szansą rozwojową dla mniejszych ośrodków.

Jednak pojawiają się zagrożenia. We wspólnym raporcie Warsaw Enterprise Institute oraz Forum Obywatelskiego Rozwoju analitycy alarmują, że wysokie wydatki publiczne, przekraczające 50 proc. PKB skutkują rosnącymi kosztami obsługi długu, co przekłada się na zmniejszenie nakładów na inwestycje. Sięgają one 17 proc. PKB, gdy powinny wynieść 25 proc. – Wysoki deficyt sprawi, że firmy konkurują z rządem o kredyt bankowy. Inwestycje prywatne są wypychane przez publiczne – alarmuje analityk ekonomiczny FOR Mateusz Michnik.  

Szynowy
Za dwa lata pół miliarda pasażerów
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Szynowy
Co dalej z Polregio?
Szynowy
Kiepski rok dla towarowych przewoźników kolejowych
Szynowy
Koleje poprawiają rekordy przewozów pasażerskich
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama