W drugim podejściu SKM wybrała Newag

Drugi przetarg okazał się droższy od pierwszego, a dostawy zakończą się o 2 lata później niż w pierwszym.

SKM ogłosiła 14 lutego otwarcie ofert w przetargu na zakup 21 zespołów trakcyjnych. Wpłynęło jedno zgłoszenie, od nowosądeckiego Newagu. – Kwota jaką SKM zamierza przeznaczyć na realizację tego zamówienia wynosi 633,6 mln zł netto – powiedział prezes zarządu Szybkiej Kolei Miejskiej Alan Beroud.

Drugi przetarg

Przypomnijmy, że jest to drugi przetarg SKM na dostawy 21 zespołów trakcyjnych. Od pierwszego, wygranego przez Pesę w 2018 roku, przewoźnik odstąpił w październiku 2019 roku, a decyzję tłumaczył opóźnieniami w dostawach, wynoszącymi 87 dni dla pierwszego pojazdu, 56 dni dla drugiego i 25 dni dla trzeciego.

Zarząd SKM wskazywał, że zmiana terminów dostaw pojazdów i niektórych innych warunków umowy może się wiązać z zatrzymaniem dofinansowania unijnego dla 25 proc. wartości kontraktu. SKM wyjaśniał, że opóźnienie dostaw mogło oznaczać dla spółki wstrzymanie ponad 100 mln zł dofinansowania, a także powodować konieczność zwrotu przez SKM 20 mln zł ze środków unijnego dofinansowania w ramach tego projektu.

SKM ma także prawo naliczyć Pesie 20-procentową (liczoną od wartości 13 zestawów zamówienia podstawowego) karę umowną. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła protest Pesy.

Czytaj więcej w: Dobre wyniki świątecznych przewozów IC

Pierwszy przetarg miał zakończyć się do 2020 roku przy łącznym koszcie 21 zespołów 492,3 mln zł. Oferta Newagu jest niemal o 64,5 mln zł droższa. Producent z Nowego Sącza dostarczy pociągi do SKM nie później niż do 30 listopada 2022 roku.

Zespoły trakcyjne zostaną objęte gwarancją na 48 miesięcy, dwa razy krótszą niż wymagana w pierwszym przetargu. Newag zobowiązał się do 7-letniego utrzymania pojazdów, gdy w pierwszym przetargu Pesa zgodziła się na 15-letni okres.

SKM wie czego chce

Z dokumentów wynika, że SKM dokładnie wiedziała, czego poszukuje na rynku. Warunki przetargu wymagały np. chłodzenia falowników powietrzem, co stosuje tylko Newag, gdy Stadler i Pesa wykorzystują chłodzenie wodne.

Przewoźnik wymagał także napędów drzwi ślimakiem, co jest charakterystyczne dla Newagu. Dwaj konkurenci używają napędu paskiem. SKM zażyczył sobie napędów i sterowania nimi od tego samego dostawcy. Ten warunek spełniał Newag, ale już nie pozostali krajowi producenci, którzy mają własne systemy sterowania.

Czytaj więcej w: Polacy w pociągu wciąż daleko od Europy 

SKM potrzebuje nowych pojazdów. W 2019 roku pociągami linii S1, S2, S3 i S9 podróżowało blisko 22,05 mln osób, co oznacza wzrost liczby pasażerów SKM na poziomie 16,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego. – Cieszy nas to ogromnie – zaznaczył Beroud.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Gra w paczki coraz trudniejsza, konkurencja jest mordercza

Zaostrza się walka w sektorze usług kurierskich. Z rywalizacji wycofuje się niemiecki operator Geis. ...

Puste kontenery na Jedwabnym Szlaku

Dopłaty do przewozów towarów w kontenerach były atrakcyjniejsze od samych zysków z handlu. Korzystali ...

Krok bliżej do Pakietu Mobilności

Zebrani w Komitecie Stałych Przedstawicieli (COREPER) ambasadorowie unijnych państw zatwierdzili 20 grudnia wynegocjowany w ...

Rośnie udział autobusów z „zielonym” napędem

Polski rynek autobusów znowu zaczyna nabierać tempa. Szybko przybywa pojazdów elektrycznych i gazowych. Po ...

Transport nie inwestuje

Przewoźnicy drogowi zmniejszyli inwestycje, ale branża logistyczna nadal utrzymuje wysokie obroty. Firmy transportowe oceniły ...

OT Logistics zapłaci więcej za STK

Giełdowa spółka za akcje dwóch kolejowych przewoźników towarów zapłaci 39 mln zł. Pierwotnie cenę ...