Już dobę trwa blokada przejścia w Dorohusku-Jagodzinie. Protestujący przepuszczają jedną ciężarówkę na godzinę i samochody z żywymi zwierzętami. Noc minęła spokojnie, do grupy blokujących dołączają kolejne ciągniki siodłowe. Protestujący wymieniają się i ten rotacyjny protest potrwa co najmniej kilka dni. 

Czytaj więcej

Ukraina żąda przepuszczania do tysiąca ciężarówek dziennie

Przewoźnicy domagają się przestrzegania przez Ukrainę porumienienia z Polską i przepuszczania pustych ciężarówek wjeżdżających do naszego kraju. Działają w imieniu wszystkich przewoźników, ponieważ wśród wjeżdżających na pusto większość stanowią samochody ciężarowe zarejestrowane na Ukrainie. 

Przewodniczący Zamojskiego Komitetu Protestacyjnego Przewoźników Łukasz Białasz zaapelował do premiera o działanie. – Zostaliśmy zmuszeni do zablokowania przejścia granicznego w Dorohusku. Tak dalej na granicy z Ukrainą być nie może. Nasi przewoźnicy są zdeterminowani. Protest będzie kontynuowany, a nawet rozszerzany. Oczekujemy od Pana konkretnych działań, mających na celu poprawę funkcjonowania granic – apeluje Białasz.

Czytaj więcej

Gala Liderów Logistyki 2022 i rozdanie nagród za nami!

Ukraińcy z kolei domagają się podwojenia liczby codziennie odprawianych na wjeździe przez polskie służby samochodów do tysiąca. Oskarżają polskie inspekcje weterynaryjno-fitosanitarne o opieszałe działania. Inspektorzy z kolei wskazują na dużą ilość błędnie przygotowanej dokumentacji. 

Przewoźnicy kierują samochody z Dorohusku-Jagodzina na inne przejścia graniczne, gdzie czasy oczekiwania także są długie.