W Paryżu odbyło się 10-11 października posiedzenie grupy ds. transportu drogowego Międzynarodowego Forum Transportowego (ITF), gdzie poruszano najważniejsze tematy dla międzynarodowych przewozów drogowych realizowanych w ramach zezwoleń EKMT. W agendzie spotkania był m.in. temat zatwierdzenia kontyngentu zezwoleń EKMT na rok 2025, w tym specjalnego kontyngentu wielostronnych zezwoleń EKMT dla Ukrainy i Mołdawii na 2025 rok.
Kolejny rok z większą pulą
Ukraina domaga się przedłużenia dodatkowego kontyngentu 100 zezwoleń bazowych EKMT. Mołdawia miałaby powtórnie dostać 50 takich zezwoleń, gdy do tej pory roczna pula wynosiła (odpowiednio) 375 i 150, wyjątkowo powiększona w 2023 i 2024 roku.
Czytaj więcej
Nowe, energooszczędne technologie pozwalają mieć nadzieję, że pomimo coraz wyższych wymagań ekologicznych, lody i mrożonki nie znikną z półek lub n...
We wcześniejszych latach kraje członkowskie ITF zgodziły się na dodatkowe 100 i 50 zezwoleń dla obu krajów. Tym razem polska delegacja sprzeciwiła się przyznaniu dodatkowego kontyngentu, wskazując na negatywny wpływ umowy pomiędzy Unią Europejską a Ukrainą z 29 czerwca 2022 r. w sprawie transportu drogowego towarów na polski rynek transportu drogowego, a także skutki agresji Rosji na Ukrainę dla transportu drogowego w Europie.
Jak dowiaduje się Rzeczpospolita, stanowisko polskiej delegacji jest podyktowane koniecznością ochrony polskiego rynku transportu drogowego przed nadmierną i nierówną konkurencją ze strony przewoźników zagranicznych, co stanowi jeden z priorytetów Ministra Infrastruktury w obszarze transportu drogowego.
Było to kolejne zabranie głosu w tym temacie. Już na początku roku strona polska zgłaszała postulat na forum grupy ds. transportu drogowego Międzynarodowego Forum Transportowego (ITF) nieprzyznawania dodatkowej puli zezwoleń dla Ukrainy i Mołdawii.
Czytaj więcej
Osiągniecie celów zrównoważonego rozwoju podniesie koszty funkcjonowania firm i usług. Klienci nie są gotowi na wyższe stawki.
Przewoźnicy zdecydowanie przeciwni
Resort otrzymał wsparcie ze strony przedsiębiorców. – Jako branża jesteśmy przeciwni powiększaniu ukraińskiej puli zezwoleń bazowych EKMT. I tak mają ich bardzo dużo, a dodatkowe ułatwią im opanowanie naszego rynku. Jeśli ITF zgodzi się na ukraiński postulat, to zagrozi tym samym istnieniu wszystkich unijnych przewoźników, ponieważ nie będą w stanie konkurować z ukraińskimi firmami – alarmuje członek zarządu Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Karol Rychlik.
Uważa, że dzięki dodatkowym zezwoleniom EKMT, ukraińskie firmy będą mogły w jeszcze większych ilościach dokonywać przewozów z państw trzecich, w relacjach cross trade oraz kabotażowych, podczas gdy unijni przewoźnicy drogowi mierzą się z walką o zlecania transportowe i dekarbonizacją transportu. – Z uwagi na zawirowania geopolityczne, w tym sankcje i kontrsankcje, dla większości europejskich przewoźników korzystających z systemu EKMT, ten rodzaj zezwoleń jest w dużej mierze niewykorzystany w wyniku utraty rynków od Buga na wschód. Inaczej wygląda to u przewoźników ukraińskich, biorąc pod uwagę ich położenie geograficzne. Ministerstwo Infrastruktury musi szukać państw o podobnym podejściu do sprawy by zapobiec umacnianiu się w ten sposób ukraińskiej konkurencji. Aby uniknąć nieporozumień, nie jesteśmy za tym, aby zablokować import i eksport do Ukrainy. W tym jesteśmy gotowi ich wspomóc. My tylko bronimy samych siebie w tych trudnych dla wszystkich czasach – tłumaczy Rychlik.
Czytaj więcej
Do polskiego porządku prawnego wejdzie dyrektywa CSRD, która wymusi na firmach raportowanie czynników niefinansowych. Za błędne dane zarząd może na...
Podobnie sytuację ocenia prezes Pomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych Tomasz Rejek. – Damy im następną pulę zezwoleń umożliwiającą podjęcie kolejnych ładunków w sytuacji, gdy tracimy rynek, ponieważ oni są tańsi – wskazuje Rejek.
Ukraińcy zawojowali rynek
Precyzyjna ocena efektów dodatkowej puli zezwoleń EKMT nie jest łatwa. Bazowe zezwolenia wymnażane są przez 10, jeśli używają ich ciężarówki klasy Euro V lub przez 14, jeśli stosowane są ciężarówki klasy Euro VI.
Ponadto, jak zauważa radca prezesa ZMPD Tadeusz Wilk, jedno zezwolenie może być używane na długich trasach i przy wielokrotnych przeładunkach. Np. ukraiński samochód może wjechać do Polski na pusto, podjąć ładunek do Niemiec, tam załadować towar do Hiszpanii, z niej pojechać z kolejnym ładunkiem do Włoch i dopiero stamtąd wrócić na Ukrainę. – Miesięcznie samochód może wykonać 2-3 trasy i wykorzystać tyle zezwoleń – szacuje Wilk.
Czytaj więcej
Dla polskich firm wejście na zagraniczne rynki jest koniecznością. Zagrożeniem są chińskie sklepy internetowe, które nie podlegają unijnym regulacj...
Przypomina, że przewoźnicy ukraińscy nie potrzebują zezwoleń na przewozy dwustronne i tranzytowe, ponieważ zostali zwolnieni z tego obowiązku przez umowę pomiędzy Unią Europejską a Ukrainą z 29 czerwca 2022 roku.
Decyzja o powiększeniu puli nie została podjęta podczas spotkania i Sekretariat ITF zaproponował prowadzenie rozmów i konsultacji. Decyzje powinny zapaść w najbliższych tygodniach.