Niemiecka spółka zakupiła lokalną siec kurierską Venipak, wzmacniając tym samym pozycję na Litwie, Łotwie i w Estonii. Otrzyma w ten sposób dostęp do 800 automatów paczkowych oraz sieci dostaw poza domem. – Państwa bałtyckie należą obecnie do najszybciej rozwijających się rynków e-commerce w Europie, dlatego szukaliśmy partnera dysponującego dogłębną znajomością lokalnego rynku, cieszącego się zaufaniem i dążącego do dalszego rozwoju – tłumaczy prezes DHL eCommerce Pablo Ciano.
Raport Last Mile Expersts Out of Home Europe za 2025 rok podaje, że grupa Venipak posiadała 1053 automaty paczkowe oraz 275 punktów PUDO we wcześniej wymienionych 3 krajach bałtyckich.
Czytaj więcej
Scentralizowana baza danych pozwoli celnikom lepiej analizować ryzyko, jednak wdrożenie systemu do 2034 roku może być wyzwaniem, ponieważ obecny ni...
To nie koniec nowości od DHL eCommerce: spółka zawarła z Vinted porozumienie o udostępnieniu niemieckiej sieci dostaw poza domem dla przesyłek Vinted. – DHL realizuje bardzo konsekwentną strategię ekspansji. W Wielkiej Brytanii połączył DHL eCommerce UK z Evri i objął znaczący pakiet mniejszościowy w nowej grupie. W krajach bałtyckich podpisał umowę przejęcia Venipak. Rozwija również silne partnerstwa z Poste Italiane, między innymi poprzez Locker Italia oraz z CTT na Półwyspie Iberyjskim – wymienia prezes Last Mile Experts Marek Różycki.
Międzynarodowe przesyłki
Region Europy Środkowo-Wschodniej staje się coraz bardziej atrakcyjny dla globalnych operatorów. – Po wcześniejszych dużych transakcjach w branży widać wyraźnie, że skala i gęstość sieci logistycznej stają się ważniejszym źródłem przewagi konkurencyjnej niż obecność w pojedynczym kraju – zauważa prof. Katedry Relacji Biznesowych i Marketingu Międzynarodowego UEP Arkadiusz Kawa.
Wskazuje, że Cross-border będzie jeszcze łatwiejszy. Połączenie lokalnej sieci Venipak z globalną infrastrukturą DHL oznacza sprawniejszą obsługę przesyłek między krajami bałtyckimi, Polską i resztą Europy.
Na międzynarodowe przepływy zwraca uwagę także wiceprezes Last Mile Experts Mirek Gral. – Szybsza i bardziej niezawodna logistyka międzynarodowa: bałtyckie firmy i konsumenci zyskują dostęp do globalnej sieci DHL; UK i Niemcy – wzmocnione opcje.
Czytaj więcej
Producenci ciężarówek spełnią limity emisji za rok 2025, ale kolejny cel, wyznaczony na 2030 rok wydaje się wątpliwy do osiągnięcia. Koncerny prosz...
Potencjalnie lepsza jakość i inwestycje: DHL wlewa kapitał w IT, sortownie, ludzi i rozbudowę – spodziewana poprawa pojemności i innowacji – podkreśla Gral.
Zaznacza, że połączenie niesie ze sobą także ryzyko. – Możliwa jest tymczasowa dezorganizacja przy integracji (choć marki i zespoły zostają). W dłuższej perspektywie – przy silnej konsolidacji może dojść do mniejszej presji cenowej w niektórych niszach, ale obecnie konkurencja (InPost, DPD itd.) temu przeciwdziała. Klienci biznesowi (sklepy e-commerce) zyskują większy wybór partnerów z globalnym zasięgiem – zaznacza wiceprezes Last Mile Experts.
Koncentracja w branży
Gral przyznaje, że DHL skutecznie rozbudowuje sieć. – Venipak, Evri, Vinted to konkretne przykłady, co wzmacnia jego pozycję w Europie Środkowo-Wschodniej, Wielkiej Brytanii i Niemczech. – Konkurenci jednak nie stoją w miejscu – ekspansja automatów i konsolidacja to trend branżowy – podkreśla Gral.
Ilustracją są: przejęcie Realis Colis przez GLS, wykupienie Mondial Relay i Yodel przez InPost czy wreszcie zakupy Poczty Austriackiej w Serbii (D Express), Bułgarii (euShipments) i na Węgrzech (Sameday Hungary).
Natomiast nie należy przeceniać znaczenia komunikatu o współpracy DHL z Vinted. – Nie ma w nim mowy o wyłączności DHL na obsługę przesyłek Vinted w Niemczech. Jest jednak zapowiedź znacznego rozszerzenia współpracy, szczególnie w modelu „locker to locker”. Można więc oczekiwać, że część wolumenów odpłynie od innych przewoźników, zwłaszcza jeżeli DHL stanie się na platformie najprostszą lub preferowaną opcją – zastrzega Różycki.
Czytaj więcej
Przedsiębiorcy rozbudowują floty, oczekując sporego popytu na usługi przewozowe jesienią. Elektryki zyskują na popularności.
Przypomina, że pozycja DHL w Niemczech jest jednak przypadkiem szczególnym. – Packstation rozwijano tam od lat, a historyczna ochrona patentowa utrudniała konkurentom bezpośrednie kopiowanie tego modelu. DHL zdążył dzięki temu zbudować skalę, zdobył najlepsze lokalizacje oraz ukształtował przyzwyczajenia konsumentów. Takiej przewagi nie posiada na pozostałych rynkach europejskich, dlatego jego niemieckiej pozycji nie można automatycznie przełożyć na całą Europę – zastrzega prezes Last Mile Experts.