Pomoc ominęła naszą branżę

Prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jan Buczek ocenia Tarczę Antykryzysową.

Tarcza Antykryzysowa spełnia postulaty przewoźników?

Zrobiono sporo, ale nie dla naszej branży. Postulaty przewoźników nie są uwzględnione, a banki komercyjne odmawiają udzielania kredytów, bo branża jest zagrożona ryzykiem upadłości. Premier apelował o podtrzymanie usług transportowych, więc przewoźnicy odpowiedzieli na apel. Rząd jednak nie zapewnił im kredytów obrotowych i stąd kłopoty. Postulat przygotowania oferty kredytów obrotowych pozostał niezrealizowany, podobnie jak uwolnienie zablokowanych środków na kontach VAT.

Druga wersja Tarczy poszerza wsparcie. To też zbyt mało?

Tarcza Antykryzysowa 2.0 w niewielkim zakresie rozwiązuje nasze problemy. Rząd zapisał w niej przedłużenie ważność dokumentów, co tak naprawdę powinno znaleźć się w Tarczy 1.0. Jest także zwolnienie z opłacania połowy wysokości składek przedsiębiorców zatrudniających do 50 osób. Zmniejszenie kosztów funkcjonowania firm jest częściowe. Małe firmy mogą całkowicie zawiesić płatność ZUS, średnie i duże mogą płacić połowę stawki. W sumie ta pomoc płynnościowa jest niewystarczająca. Nie do końca spełnione są postulaty ochrony miejsc pracy.

Rząd mówi, że nie stać go na rozdawnictwo…

Walczymy o przyszłość i nie chcemy darowizn, lecz dostępu do kredytów obrotowych. Cały czas mówię, że nie chcemy dostać, tylko pożyczyć. Mamy do czynienia z nieprawdopodobną skalą zatorów płatniczych. Nie chcemy dostać pieniędzy. Nie wierzymy w darowizny. Niech państwo umożliwi przedsiębiorcom błyskawiczne zaciągnięcie kredytów, bo inaczej będziemy musieli odstawić samochody na kołki. Potem niech urzędy sprawdzają kto nadużył zaufania.

Ale rząd przygotował pożyczki.

Zaproponowana przez rząd pożyczka w wysokości 5 tys. zł wystarczy zaledwie na zatankowanie samochodu w jedną stronę. Przedsiębiorców dopadły zatory płatnicze i nie mają pewności, że za przewozy wykonane w marcu i kwietniu dostaną pieniądze.

Czytaj więcej w: Gdzie jest Tarcza?

Tymczasem branża jest bardzo kapitałochłonna. Przewoźnicy wykonują swoją misję, ale dochodzą do mnie sygnały, że coraz więcej firm odstawia samochody i zwalnia kierowców, bo nie są w stanie ich utrzymać. Tymczasem premier nie zwrócił uwagi na potrzeby naszej branży przygotowując dwie wersje Tarczy Antykryzysowej.

Niedawno rząd doprecyzował ustawę o zatorach płatniczych. To nie wystarczy?

Skala zatorów pokazuje, że nie. Powinniśmy domagać się przywrócenia dyscypliny płatniczej w całym łańcuchu zobowiązań. Niszczą nas pośrednicy, którzy w łańcuch wpinają się jak pijawki. Proponuję zapis: realizujesz usługi bez potencjału, pieniądze za usługę przekaż bez zwłoki. Jeżeli pośrednicy przetrzymują pieniądze, powinni podlegać sankcjom. Służby skarbowe bronią się przed takimi zapisami, wskazując na brak narzędzi do kontroli. Może wyjściem byłby zakaz odliczania VAT z takiej faktury? Polegałby na zakazie odliczania VAT do chwili uregulowania takiej faktury. Złość na pośredników jest ogromna i naszym hasłem jest „stop nieuczciwym pośrednikom”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Podczas pandemii kierowcy mogą dłużej pracować

Odstępstwa w zakresie czasu pracy kierowców w związku z pandemią koronawirusa. Minister infrastruktury Andrzej ...

Protest przeciwko protestowi: w obronie Ubera

W mediach społecznościowych skrzykują się przeciwnicy ograniczania pośredników w przewozach, takich jak np. Uber ...

OT Logistics zapłaci więcej za STK

Giełdowa spółka za akcje dwóch kolejowych przewoźników towarów zapłaci 39 mln zł. Pierwotnie cenę ...

Logistyczna kwarantanna

Chiński wirus wstrzymał produkcję w Chinach i połączenia tego kraju z Europą. Logistycy spodziewają ...

e-CMR w Polsce

W Polsce już od września będzie można stosować elektroniczny list przewozowy e-CMR. 11 września ...

Maleją rejestracje pojazdów użytkowych

Rok 2019 przyniósł pierwszy od lat spadek rejestracji, który trwa od połowy czerwca. Od ...