Reklama

Jaka powinna być masa długich zestawów?

Spedytorzy apelują do Ministerstwa Infrastruktury o życiowe regulacje dla pilotażu długich zestawów.

Publikacja: 15.01.2026 12:05

Jaka powinna być masa długich zestawów?

Enterprise Logistics

Foto: Enterprise Logistics

Polska Izba Spedycji i Logistyki uważa, że dopuszczalna masa całkowita zestawu klasy EMS na czas pilotażu i po nim powinna wynosić co najmniej 48 ton, analogicznie jak w przyjętej formule czeskiej, choć preferowany byłby wyższy limit. 

Ślepa uliczka

Za niedopuszczalne uważa zaadaptowanie – nawet na czas samego sprawdzianu – formuły niemieckiej, limitującej dopuszczalną masę całkowitą zespołu EMS do zaledwie 40 ton, czyli tyle, ile wynosi dopuszczalna masa całkowita klasycznego zestawu naczepowego czy przyczepowego. 

Czytaj więcej

Przyspiesza konsolidacja kurierów

Niemcy na taką alternatywę – jako opcję czasową – zgodzili się ponad 20 lat. Miało to być – jak wskazano – jedynie wyjście tymczasowe. Jednak taki stan trwa już od ponad dwóch dekad. Zgodnie z obecnym stanem wiedzy jest to wyjście nieproduktywne, antyekologiczne i nieefektywne. Wykazały to m.in., analizy wykonywane przez PISiL w tym przy pomocy formuły relacji masy ładunku do masy własnej zestawu oraz zużycia paliwa w przeliczeniu na masę zestawu. Wszystko to wykonano także przy wzięciu pod uwagę nacisków jednostkowych na osie, generowanych zarówno przez jeden zestaw EMS, jak i konwój złożony z zestawów kategorii EMS – EMS 1. 

PISiL ostrzega, że ograniczenie – nawet na samym początku pilotażu – dopuszczalnej masy całkowitej zestawu EMS do 40 ton może wydatnie ograniczyć krąg podmiotów zainteresowanych wzięciem udziału w tym przedsięwzięciu zasadniczo do przewożących ładunki lekkie i objętościowe, jak paczki – segment KEP – czy sprzęt AGD/RTV. Tymczasem testy powinny już od samego początku objąć jak najwięcej branż i możliwych tras. 

Reklama
Reklama

Dlatego spedytorzy uważają, że propozycja czeska z 48 tonami dopuszczalnej masy całkowitej stanowi dobry punkt wyjścia do dalszych prac w tej dziedzinie. 

Standard to 60 ton

MI wspomina jedynie o Niemczech i Czechach w kontekście pilotażu i wdrożenia EMS. Są to jednak złe przykłady w tym obszarze, gdyż pozostałe 9 krajów Europy Zachodniej zezwala na swoim terytorium na poruszanie się zestawów EMS o masie całkowitej 60 ton a nawet więcej. Są to Szwecja, Finlandia, Dania, Norwegia, Holandia, Belgia, Irlandia, Hiszpania i Portugalia. Przy tym Szwecja zezwala na poruszanie się zestawów klasy EMS – EMS 1 o dopuszczalnej masie całkowitej podniesionej do 64 ton. Co więcej, w Szwecji i Finlandii mogą się już poruszać zestawy drogowe klasy HCT/HCV oraz zestawy kategorii EMS 2 o długości do 32-34 m i masie całkowitej do 72-76 ton, a w przypadku sektora leśnego nawet więcej. Do tego we wrześniu 2025 roku Hiszpania zezwoliła – praktycznie bez żadnych istotnych barier – na ruch zestawów klasy EMS2. 

Czytaj więcej

Bankructwa firm w 2025 roku na najwyższym poziomie od lat

W takim układzie Polska, by nie została z tyłu, musi szybko zacząć wprowadzać podobne udogodnienia, by nie wystąpiły – już notowane – efekty przesunięcia popytu z przewoźników polskich na przykładowo przewoźników hiszpańskich.

W sferze tzw. korytarza skrętu zestawy klasy EMS, PISiL uważa za lepsze regulacje niemieckie niż holenderskie, mając na uwadze przyszły ruch transgraniczny. 

16 grudnia 2025 roku Ministerstwo Infrastruktury Projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie ustawy o Rządowym Funduszu Rozwoju Dróg. Zgodnie z nim, po przyjęciu stosownych przepisów w naszym kraju oraz ich zaopiniowaniu przez stosowne władze UE, w naszym kraju mają się rozpocząć jazdy pilotażowe zestawów klasy EMS. 

Krajowe
Polska przeciw zwiększeniu nacisku osi ciężarówek
Krajowe
Chiny pobiją Europę jej własną bronią
Krajowe
Długie zestawy trafią na próby
Krajowe
Zreformowany Fundusz Kolejowy od początku 2027
Krajowe
Wielki sukces programu dopłat do wymiany tachografów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama