Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych apeluje do Prezydenta RP o podpisanie ustawy z dnia 18 września 2026 r. o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych. 

Rząd szacuje, że ustawa przyniesie ponad 4 mld zł przychodów. – Zwiększenie dochodów budżetu państwa dzięki tej ustawie może ułatwić sfinansowanie pomocy, której branża pilnie potrzebuje – zapewnia prezes ZPMD Jan Buczek. Przypomina, że koszt paliwa stanowi ponad jedną trzecią wydatków przewoźników i w ostatnim okresie wzrosły o 25 proc. 

Niekonstytucyjna ustawa

Sejm ponownie uchwalił 18 września rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 roku do marca 2027 roku ze zbycia paliw ciekłych. Za pierwszym razem, w lipcu, prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Prezydent uważa, że ustawa łamię zasadę niedziałania prawa wstecz. – Kierowcy są wzięci za zakładników – ocenia prezydent. 

Czytaj więcej

Wielton poprawia wynik finansowy i sprzedaż, ale cały czas notuje straty

Minister energii Miłosz Motyka przypomina, że 16 sierpnia 2023 roku Sejm przyjął ustawę nakładającą tzw. składkę solidarnościową, czyli podatek od nadzwyczajnych zysków na Jastrzębską Spółkę Węglową. Podatek działał z mocą wsteczną – został naliczony także za 2022 rok. Pieniądze trafiły na zasypanie dziury budżetowej. – Ta dyskusja ze strony Kancelarii Prezydenta nie jest o liczbach, wsparciu kierowców i prawie. Jest o tym, jak utrudnić pracę rządowi, jednocześnie uderzając w obywateli – uważa Motyka.

Kancelaria Prezydenta RP zaznacza, że prezydent przedstawił własne rozwiązanie ustawowe, wskazując konkretne obszary obniżenia kosztów – przede wszystkim poprzez ograniczenie marż hurtowych, rafineryjnych i importowych oraz rozwiązania dotyczące akcyzy. „Mogłoby to doprowadzić do spadku cen paliw o ok. 2 zł na litrze” wskazuje Kancelaria. 

Tymczasem pogarsza się kondycja polskich przewoźników. ZMPD podaje, że według ostatnich danych Eurostatu opublikowanych w sierpniu 2026 r. „wielkość pracy przewozowej wykonywanej przez polskich przewoźników w międzynarodowym transporcie drogowym od czterech lat systematycznie maleje. W zestawieniu rok do roku, praca przewozowa na rynku UE w 2025 r. wykonana przez polskie firmy zmniejszyła się po raz kolejny, tym razem o 3,2%. Spadek zauważalny jest także w przewozach drogowych wykonywanych w imporcie i eksporcie towarów do/z krajów spoza UE.”

Konkurencja z pomocą

ZMPD alarmuje, że polskie firmy tracą rynek na rzecz konkurencji. Powołuje się na dane Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, z których wynika, że w 2026 r. z rynku przewozów w międzynarodowym transporcie drogowym zniknęło już ponad tysiąc firm. – Z takim tempem zamykania przedsiębiorstw jeszcze nigdy nie mieliśmy do czynienia – podkreśla Buczek.

Czytaj więcej

Dzięki przejęciu konkurenta, przychody Trans Polonia wystrzeliły

Przyznaje, że z ogromną obawą patrzy na brak pozytywnych informacji zapowiadających poprawę sytuacji gospodarczej, co stawia pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie pozostałych ponad 40 tys. firm wykonujących międzynarodowy transport drogowy.

ZMPD dodajaje, że w innych europejskich państwach przeznaczane są już znaczne środki na wsparcie przewoźników drogowych. Komisja Europejska zatwierdziła program o wartości 300 mln euro we Włoszech oraz zwiększenie budżetu programu hiszpańskiego do 703 mln euro. W Luksemburgu na pomoc dla transportu drogowego i kolejowego przewidziano 54 mln euro.

Rząd Francji przyznał francuskim przewoźnikom zapomogę 500 euro miesięcznie na samochód o dmc pow. 3,5 tony za okres od czerwca do sierpnia. Firma może otrzymać do 180 tys. euro (co odpowiada flocie 120 ciężarówek).