Sekretarz transportu USA Sean P. Duffy i Administracja Morska (MARAD) zaapelowali 7 maja do innowatorów i interesariuszy branży o pomoc w opracowaniu małych reaktorów atomowych (SMR) dla żeglugi komercyjnej, który „ożywi amerykański przemysł stoczniowy, obniży koszty i zapewni dominację energetyczną.” Termin składania opinii publicznych upływa 5 sierpnia 2026 roku.
Czytaj więcej
Unijne regulacje zagrażają unijnemu, a w szczególności działającemu w Niemczech, przemysłowi motoryzacyjnemu. Jego kondycja wpłynie bezpośrednio na...
To pierwszy formalny krok w pozyskaniu atomowego napędu, który ma być:
- bardziej efektywny od obecnych,
- przystępny cenowo,
- zapewni bezpieczeństwo paliwowe,
- umożliwi szerokie zastosowanie,
- wzmocni przemysł stoczniowy i rynek pracy,
- pozwoli na opracowanie regulacji.
Inicjatywa jest następstwem dyrektyw D. Trumpa „Uwolnienie amerykańskiej energii” ogłoszonej 20 stycznia 2025 roku. Jej celem jest zapewnienie państwu i obywatelom taniej, łatwo dostępnej energii. – Pod przywództwem prezydenta Trumpa Stany Zjednoczone odzyskują należne im miejsce globalnej potęgi morskiej – powiedział sekretarz transportu USA.
Dodał, że zapewnienie przyszłości amerykańskiemu przemysłowi stoczniowemu, wymusza wprowadzanie innowacji. – Współpracując z ekspertami branżowymi w celu opracowania solidnego modelu SMR, dostarczymy najnowocześniejsze źródło energii, które obniży koszty i wzmocni bezpieczeństwo narodowe – wszystko w tempie Trumpa – podkreślił Duffy.
Systemowe podejście
Administrator MARAD, Stephen M. Carmel, powiedział, że rząd podchodzi do tego przedsięwzięcia jako czegoś więcej niż tylko projektu demonstracyjnego reaktora. „Aby skutecznie wprowadzić SMR, musimy postrzegać to przez pryzmat transformacji systemowej, a nie tylko demonstracji technologii” – powiedział Carmel.
Czytaj więcej
Dobry początek roku w Wielkiej Brytanii i na rynkach strefy euro, budowa europejskiej sieci paczkomatów pochłania coraz większe sumy.
Agencje federalne, w tym Straż Przybrzeżna Stanów Zjednoczonych, Komisja Regulacji Jądrowych i Departament Energii, uczestniczą w inicjatywie, ponieważ organy regulacyjne zaczynają zmagać się z wyzwaniami prawnymi i operacyjnymi związanymi z cywilnymi statkami o napędzie jądrowym.
Azjatyccy konkurenci przyznają, że to wyraźny sygnał polityczny. – Waszyngton postrzega żeglugę napędzaną energią jądrową nie tylko jako opcję dekarbonizacji, ale także jako część szerszego wysiłku na rzecz odbudowy amerykańskiej bazy przemysłowej morskiej morskiego, zmniejszenia zależności od konwencjonalnych paliw morskich oraz wzmocnienia odporności łańcucha dostaw – wskazuje wydawca Xinde Marine News Yang Chen.Zaznacza, że poszukiwanie możliwości zastosowania w żegludze komercyjnej SMR traktowane jest na poziomie systemowym. – Komercyjna flota napędzana energią jądrową nie zależy wyłącznie od technologii reaktorów. Wymagałaby zdolności stoczniowych, regulacji, akceptacji portów, szkolenia załóg, struktur ubezpieczeniowych, zasad odpowiedzialności, standardów klasyfikacji, modeli finansowania oraz koordynacji międzynarodowej – wymienia Chen.
Odnowione zainteresowanie
Komercyjna adaptacja napędów jądrowych pozostaje ograniczona ze względu na wysokie koszty początkowe, złożoność przepisów, problemy z dostępem do portów, kwestie odpowiedzialności oraz sprzeciw społeczny związany z zagrożeniami dla bezpieczeństwa jądrowego.
Mimo to, zainteresowanie morską energetyką jądrową gwałtownie wzrosło na całym świecie, ponieważ armatorzy stoją w obliczu rosnącej presji na redukcję emisji przy jednoczesnym zachowaniu elastyczności operacyjnej.
Czytaj więcej
Zarząd PKP Cargo przekonuje, że koszty są pod kontrolą, a kolejne lata przyniosą odbicie przewozów i wyników.
Ogłoszenie to jest następstwem fali niedawnych projektów z zakresu energetyki jądrowej na morzu, szczególnie w Korei Południowej, gdzie główne stocznie i towarzystwa klasyfikacyjne rozpoczęły prace nad koncepcjami kontenerowców napędzanych energią jądrową oraz pływających platform SMR.
Pierwszym statkiem cywilnym z napędem atomowym był lodołamacz Lenin, zwodowany w 1957 roku. Dwa lata później Amerykanie zwodowali statek badawczy Savannah, wyposażony w atomowe reaktory Wetinghouse.