Liczna pożary przewożonych statkami baterii litowo-jonowych stają się coraz większym problemem dla żeglugi. – Towary niebezpieczne błędnie zadeklarowane lub niezadeklarowane stanowią znane, a zarazem możliwe do uniknięcia zagrożenie dla marynarzy, statków, ładunków oraz środowiska morskiego. Nie jest to kwestia formalności czy dokumentacji. To sprawa bezpieczeństwa, od której zależy ludzkie życie – podkreśla prezes i dyrektor generalny World Shipping Council Joe Kramek. 

Wskazuje, że niewielka grupa nieodpowiedzialnych podmiotów idzie na skróty, ukrywając ryzyko i stwarzając zagrożenie dla wszystkich uczestników łańcucha dostaw. – Działania te szkodzą również rzetelnym nadawcom, którzy przestrzegają obowiązujących zasad – przyznaje Kramek. 

Co 17 dni pożar

Według danych firmy Allianz, ładunki z błędnymi deklaracjami odpowiadają za około jedną czwartą incydentów związanych z przewozem towarów drogą morską. Niewłaściwe deklaracje mogą prowadzić do rozmieszczenia kontenerów w nieodpowiednich miejscach na pokładzie, a także utrudniać akcję gaśniczą w razie wystąpienia awarii. 

Czytaj więcej

Ruszył eksport irańskiej ropy i ewakuacja marynarzy

Problem nabrzmiewa wraz ze wzrostem światowego transportu akumulatorów litowo-jonowych. Allianz odnotowuje, że w 2025 roku skala wykorzystania akumulatorów litowo-jonowych była sześciokrotnie większa niż zaledwie pięć lat wcześniej, a do 2030 roku przewiduje się kolejne podwojenie popytu.

W ostatnich latach uszkodzone lub niewłaściwie zapakowane baterie były przyczyną wielu poważnych pożarów na statkach oraz strat w ładunku. Allianz odnotował w 2025 roku 218 incydentów pożarowych i eksplozji z udziałem statków, co czyni to drugi najwyższy roczny wynik w ostatniej dekadzie. World Shipping Council szacuje, że pożar kontenerowca na świecie zdarzał się w ubr. co 17 dni. 

Na dodatek wzrost rozmiarów jednostek pływających potęguje skutki pożarów. Allianz ostrzega, że ​​w przypadku wybuchu ognia na współczesnych gigantycznych kontenerowcach, załogi mogą szybko stracić panowanie nad sytuacją, co niekiedy zmusza je do opuszczenia jednostki, zanim na miejsce dotrą ekipy ratownicze. 

Ogólna poprawa

Ubezpieczyciel zauważył, że pożary na dużych kontenerowcach i samochodowcach coraz częściej prowadzą do kosztownych roszczeń z tytułu awarii wspólnej, w ramach których właściciele ładunku i armatorzy dzielą się kosztami ratowania rejsu. W niektórych przypadkach udział w kosztach może sięgać nawet 50% wartości ładunku. 

Czytaj więcej

Dystrybucja wysokiej gęstości

Zagrożenia pożarowe wykraczają poza transport kontenerowy. Allianz wskazał, że podwyższone ryzyko pożaru dotyczy również samochodowców – w skali świata odnotowuje się na nich pożar średnio co 37 dni. 

W odpowiedzi organizacja WSC poinformowała o zintensyfikowaniu działań, obejmujących zarówno rozwiązania technologiczne, jak i inicjatywy w zakresie regulacji międzynarodowych. 

Jednocześnie branża żeglugowa dokonała znaczących usprawnień w zakresie bezpieczeństwa w ciągu ostatniej dekady. Według raportu Allianz Commercial Safety and Shipping Review 2026, całkowite straty statków spadły ze średnio 111 rocznie w latach 2016–2020 do około 70 rocznie w latach 2021–2025. W 2025 roku odnotowano 43 całkowite straty jednostek powyżej 100 ton brutto.