United Kingdom Maritime Trade Operations (UKMTO) otrzymało w niedzielę rano 12 lipca zgłoszenie o incydencie 9 mil morskich na wschód od Omanu: kontenerowiec GFS Galaxy został uszkodzony rakietą lub dronem. Władze wojskowe poinformowały, że rufa należącego do Wulff Reederei z niemieckiego Glückstadt kontenerowca została uszkodzona, co spowodowało pożar na pokładzie. Załoga została uratowana przez lokalne władze, natomiast ambasada Indii w Omanie poinformowała, że spośród 11 obywateli Indii znajdujących się na pokładzie, 10 zostało uratowanych, a jeden jest zaginiony. 

Dwie wersje opisu

Irańska marynarka wojenna twierdzi, że oddała strzał ostrzegawczy w kierunku statku na „niezatwierdzonej trasie” i zablokuje wszelki tranzyt do czasu zakończenia „ingerencji” USA. US Central Command (CENTCOM) twierdzi, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zaatakował GFS Galaxy w wyniku czego zaginął cywilny członek załogi, a statek stanął w płomieniach, a następnie przeprowadził trzecią rundę ataków na Iran o godzinie 19:15 czasu wschodniego w sobotę.

Czytaj więcej

Lotnicze przewozy ładunków podwoją się w Polsce w trzydzieści lat

US Central Command zapewniał w niedzielę, że Iran nie kontroluje Cieśniny Ormuz. „Pozostaje ona międzynarodowym szlakiem wodnym. Siły amerykańskie są odpowiednio rozmieszczone i przygotowane, aby utrzymać ten stan.” Amerykańskie dowództwo dodaje: „Iran nie kontroluje cieśniny. Ruch odbywa się płynnie.”

Natomiast Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekonuje, że Cieśnina Ormuz jest zamknięta do odwołania, tłumacząc ruch atakami amerykańskimi na Iran. Po południu 12 lipca „siły irańskie zaatakowały okręty marynarki wojennej USA, które wpłynęły na irańskie wody terytorialne w Cieśninie Ormuz.”

Irańska agencja prasowa Fars przypomniała, że Ministerstwo Transportu Kataru zwróciło się 12 lipca we wczesnych godzinach popołudniowych do właścicieli i operatorów statków morskich z prośbą o „powstrzymanie się od wszelkich podróży i działalności morskiej do odwołania”. 

Ruch przez cieśninę zablokowany

W sobotę przez Cieśninę Ormuz przeszło łącznie 11 statków, w tym 8 tankowców i 3 masowce. Jest to niewiele w porównaniu do 57 przepraw z 24 czerwca, kiedy nastąpił szczyt odbicia i zaledwie 10 proc. ruchu w okresie styczeń-luty, oblicza agencja Bloombeerg Terminal na podstawie sygnałów z nadajników statków. 

Czytaj więcej

Przez brak mijanek dla pociągów, koleje tracą przewozy towarowe

Międzynarodowa Agencja Energii ostrzegła, że ​​przedłużające się napięcia mogą opóźnić odbudowę globalnych zapasów ropy naftowej i zakłócić oczekiwaną równowagę na rynku ropy. Przewiduje się, że w poniedziałek cena ropy naftowej znów wystrzeli, gdy w ostatnim tygodniu ustabilizowała się na poziomie około 71 dolarów za baryłkę. 

Przez Cieśninę Ormuz przepływało 20 proc. ropy naftowej i gazu będących w światowym obrocie.