Przewoźnicy coraz częściej poddawani są dokładnym kontrolom. Odczytywane są one jako szykana. Chodzi o „dosmotry”, których liczba wyraźnie wzrosła w ostatnich dniach. Kodeks celny euroazjatyckiej unii gospodarczej mówi, że przewoźnik powinien udostępnić towar do kontroli. Przedsiębiorcy muszą na swój koszt wynająć firmę do rozładunku i załadunku samochodu. Całość jest kosztowna i czasochłonna.

Czytaj więcej w: Inspektor zdalnie odczyta tachograf

Białoruskie działania mają pozór legalności. Kodeksy celne zezwalają na takie działania. Podejrzane jest jednak nasilenie kontroli wraz z zaognieniem stosunków między UE i Białorusią po porwaniu przez Mińsk samolotu pasażerskiego.

Sytuacja jest na tyle napięta, że europejskie stowarzyszenie spedytorów FIATA ostrzegło przed białoruskimi sankcjami. Dla przewoźników lądowych (samochodowych i kolejowych) byłyby one bardzo dotkliwe. Białoruś jest głównym szlakiem łączącym kraje Azji z Europą. Transportowanych jest tym korytarzem 80% towarów pomiędzy dwoma kontynentami.

Czytaj więcej w: MF wdroży cyfrowy karnet TIR w drugiej kolejności

W Kozłowiczach na wjazd do Polski o godz. 16.00 stało w kolejce 50 ciężarówek, przy przepustowości przejścia sięgającej 1200 pojazdów.

W 2020 roku przez polsko-białoruską granicę przejechało 1,1 mln ciężarówek, o 5% mniej niż rok wcześniej.