We wspólnym liście CLECAT, EFRA, ESC, UIP i UIRR domagają się od rządów i Komisji Europejskiej otwartego dostępu do torów. Uważają, że wniosek dotyczy rozporządzenia w sprawie przepustowości infrastruktury kolejowej (COM (2023) 443), które ma zwiększyć przepustowość kolei, poprawić koordynacjętransgraniczną, przyczyniając się zarazem do wzrostu punktualności i niezawodności, nie idzie wystarczająco daleko aby spełnić te cele.
Sygnatariusze podkreślają, że zarządzanie przepustowością kolei musi ewoluować ku systemowi międzynarodowemu, być elastyczne i wykorzystywać rozwiązania cyfrowe. Są zdania, że przyjęte rozwiązania nie idą w tym kierunku.
Czytaj więcej
Rynek kolejowy ma przed sobą pomyślne perspektywy, rosną przewozy, potrzebny jest nowy tabor. Producenci taboru zwiększają możliwości produkcyjne.
Niechciane odstępstwa
Alarmują, że propozycja Komisji Europejskiej, aby umożliwić organom krajowych odstępstwa, „doprowadzi do sytuacji, w której kolejowy transport towarowy będzie w dalszym ciągu realizowany na różnych krajowych połączeniach. Będzie to oznaczać ciągłą fragmentację i nieoptymalne wykorzystanie dostępnej europejskiej kolei przepustowość infrastruktury i, co najważniejsze, niewystarczające wsparcie dla europejskich łańcuchów dostaw.”
Uważają, że przyjęte podejście nie zmniejszy wpływu lokalnych ograniczeń ruchu na zdolności przewozowe kolei. Wskazują, że niska jakość kolejowych przewozów wynika z nieumiejętnego planowania ruchu na szczeblu krajowym, czego skutkiem jest nieudostępnienie torów oraz liczne opóźnienia. Domagają się większej regularności i przewidywalności dla przewozów kolejowych.
Wymienione organizacje zaznaczają, że nie odrzucają obecnego systemu alokacji przepustowości, który w dużej mierze zbudowany jest wokół potrzeb ruchu pasażerskiego. „Potrzeby kolei towarowej można osiągnąć poprzez uzgodnione na szczeblu międzynarodowym ramy zarządzania zdolnością przewozową, które zapewnią długoterminowe, kroczące planowanie i zabezpieczone trasy międzynarodowe dla kolejowego transportu towarowego.”
Michał Litwin ze Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych przypuszcza, że jeśli pojawią się wyjątki, to zarządcy będą po nie sięgać i zaproponowana międzynarodowa harmonizacja stanie się iluzoryczna.
Czytaj więcej
CPK jednak będzie budowane, podobnie jak koleje i drogi dojazdowe na nowe lotnisko.
Przewodniczący Polskiej Izby Spedycji i Logistyki Marek Tarczyński uważa, że wygrał partykularny interes ochrony swojego rynku (poprzez utrudnienie dostępu) przez narodowe towarzystwa kolejowe, jak DB, PKP, czy SNCF. – Mamy do czynienia z kolejowym rozdwojeniem jaźni. Z jednej strony konieczność wzmocnienia interoperacyjności, by podołać konkurencji drogówki, z drugiej wąsko rozumiany własny interes – wskazuje przewodniczący PISiL.
Przyznaje, że otwarcie swojego rynku stwarza poczucie zagrożenia, ale to też szansa ekspansji na inne rynki, dowody czego PKP dawało w przeszłości. – Nie znam stanowiska Ministerstwa Infrastruktury, które koncentruje się na reanimacji PKP Cargo i słusznie frustruje wynikami kolei. Warto konstruktywnie korzystać z przykładu transportu drogowego, któremu po otwarciu dostępu do rynku unijnego wyrosły skrzydła – zaznacza Tarczyński.
Sprzeczne interesy
PKP od początku uczestniczy w pracach nad projektem tego dokumentu – zarówno na poziomie Przedstawicielstwa w Brukseli, jak i organizacji branżowych, do których przynależy. – Kwestia regulowania współpracy zarządców infrastruktury z przewoźnikami w kontekście przepustowości sieci kolejowej jest bardzo istotna na poziomie Unii Europejskiej. Interesy i oczekiwania przewoźników oraz zarządców bywają w niektórych miejscach rozbieżne – przyznaje prezes zarządu PKP S.A. i Grupy PKP Alan Beroud.
Czytaj więcej
Przewoźników czeka 5 chudych miesięcy, przetrwają ci, którzy zachowają płynność finansową.
Dodaje, że rynek przewozów kolejowych w Polsce jest jednym z najbardziej zliberalizowanych w całej UE. – Na razie mówimy cały czas o projekcie rozporządzenia, jest już także wypracowane stanowisko Parlamentu Europejskiego w tej sprawie. Na chwilę obecną jest zbyt wcześnie, żeby móc powiedzieć, jaki będzie ostateczny kształt rozporządzenia. Jako PKP współpracujemy w tej kwestii zarówno z Ministerstwem Infrastruktury oraz bezpośrednio z europosłami – podkreśla prezes zarządu PKP S.A. i Grupy PKP Alan Beroud.
Ponad połowa towarowych przewozów kolejowych w Europie i blisko 90 proc. przewozów intermodalnych ma charakter międzynarodowy.