Wicepremier Ukrainy Ołeksij Kułeba zapowiada, że najważniejszym projektem infrastrukturalnym Ukrainy bieżącego roku jest wybudowanie normalnotorowej linii Mościska–Skniłów (stacja Skniłów na zachodnich przedmieściach Lwowa). Jej ukończenie planowane jest w drugim kwartale 2027 roku.
Budowę odcinka finansują głównie Stany Zjednoczone poprzez Agencję Rozwoju Międzynarodowego USAID (225 mln dol.), uzupełniane środkami Ukrainy, a dla odcinka Skniłów–Mościska II KE przyznała bezzwrotną dotację w ramach instrumentu CEF (75 mln euro).
Czytaj więcej
Dziewiętnastowieczny sposób funkcjonowania europejskiej kolei utrudnia jej konkurowanie z transpo...
Nowa linia z terminalem przeładunkowym w Skniłowie konkurować będzie z linią LHS i Euroterminalem Sławków. Jego roczna przepustowość przekracza 2 mln ton towarów masowych oraz 280 tys. TEU, ale według zapowiedzi premiera Donalda Tuska zostanie do 2027 roku zwiększona do 530 tys. TEU kosztem 190 mln zł. Za podobną sumę budowana jest niemal 7-kilometrowa droga łącząca terminal z DK94.
Stracona szansa
Twórca terminalu kontenerowego w Sławkowie i były prezes Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa, Marian Bąk uważa, że Polska straciła 17 lat, nie rozbudowując tego obiektu oraz nie zwiększając przepustowości linii LHS, która łączy terminal z ukraińską granicą. – Przespaliśmy najlepszy moment, a życie nie zna pustki; Unia Europejska buduje linię normalnotorową do Lwowa. Zaczęliśmy od złej strony, bo terminal jest duży, a jednotorowa linia LHS nie ma przepustowości. Pociągi jeżdżą po niej 40-60 km/h i przy takiej prędkości inwestycja nigdy się nie zwróci. Potrzebna jest druga nitka zapewniająca pociągom prędkość do 100 km/h – przekonuje Bąk.