Korekta ryku samochodów ciężarowych

Rejestracje nadal spadają, ale importerzy oczekują wyhamowania spadków.

W styczniu rejestracje nowych pojazdów ciężarowych pow. 3,5 t zmalały o 27,9 proc. w stosunku do roku wcześniejszego i mniej o ponad 13 proc. niż w grudniu ub.r. Łączne rejestracje samochodów ciężarowych przekroczyły 1,3 tys. sztuk. Rejestracje ciągników siodłowych zmalały o 33,6 proc. do tysiąca sztuk. To poziom o połowę mniejszy niż rejestrowany w 2018 roku, wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Jednocześnie o niemal 6 proc. zmalały rejestracje używanych samochodów ciężarowych, do niecałych 2,3 tys. Było to jednak o blisko 18 proc. więcej niż w grudniu 2019 roku.

Szef marketingu w Daf Trucks Polska Zbigniew Kołodziejek uważa, że spowolnienie jest chwilowe. – Drugi kwartał będzie już mocny i w całym roku rejestracje sięgną 20 tys. pojazdów – spodziewa się Kołodziejek. Wskazuje, że już ostatnie 10 dni stycznia były znacznie lepsze od początku tego miesiąca.

Czytaj więcej w: Słabe prognozy dla przewoźników

W europejskiej gospodarce wskaźniki makroekonomiczne są nadal mocne. – Przewoźnicy wstrzymują się z zakupami, ale wynika to z ich obaw o skutki przygotowywanego Pakietu Mobilności niż z braku ładunków, bo zleceń jest nadal sporo – uważa szef sprzedaży w Renault Trucks Polska Marcin Majak.

Dodaje, że niepewność co do przyszłej sytuacji skłania przewoźników do zakupu samochodów używanych. – Dotyczy to zarówno dużych flot jak i małych przewoźników – zaznacza Majak.

Podkreśla, że inwestycje nie zależą od wielkości floty, ale od zawartych kontraktów przewozowych. Ci, którzy muszą spełnić wymogi jakościowe decydują się na nowy tabor.

Czytaj więcej w: Zadłużony transport

Także Kołodziejek zauważa, że wśród klientów są małe firmy, a wśród styczniowych klientów stanowili nawet dobrze reprezentowaną grupę.

Majak zawraca uwagę, że do obniżenia liczby rejestracji nowych pojazdów przyczynili się sami importerzy, którzy wycofali się z bardzo atrakcyjnych kontraktów dwuletniego najmu. – Oferta była konkurencyjna wobec samochodów używanych i gdy jej zabrakło, część przewoźników powróciła do zakupu aut z drugiej ręki – tłumaczy Majak.

Przewiduje, że popyt na samochody ciężarowe będzie rósł, ale mimo to w 2020 roku rejestracje będą o 10 proc. mniejsze niż w poprzednim roku.

Po pierwszym miesiącu roku rankingowi w klasie ciężkiej o dmc powyżej 16 ton przewodzi Daf, mający niecałe 28 proc. rynku, przed MAN (19 proc.) i Volvo (17 proc.). Ten segment liczy ponad 1200 samochodów.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ruch ciężarówek zmalał o jedną piątą

Na polskich drogach o ponad 20 proc. spadł ruch samochodów ciężarowych. Przewidywane dalsze spadki. ...

Sieć Brzoski z rekordem

InPost – operator logistyczny, w który zainwestowały jedne z największych amerykańskich funduszy inwestycyjnych Advent ...

Do Anglii bez papierowych dokumentów

Wielka Brytania ratyfikowała protokół e-CMR. Jest to 24 kraj pozwalający na używanie elektronicznych dokumentów ...

Wspomagani pracownicy magazynów

Roboty pomocnicze wspomogą pracowników firm logistycznych. Nie wszędzie bowiem ludzi mogą zastąpić maszyny. DB ...

Rekordowe zainteresowanie rowerami na minuty

Rowery MEVO, czyli system wynajmu jednośladów, jaki Nextbike uruchomił specjalnie dla Obszaru Metropolitalnego Gdańsk ...

MAN na kolejne 20 lat

  Nowe regulacje dotyczące bezpieczeństwa biernego kierowców ciężarówek, wprowadzenie napędów alternatywnych i coraz bogatsze ...