Kolejarze cisną armatorów na Nowym Jedwabnym Szlaku

W przewozach kontenerów z Chin koszty wysyłki drogą morską i koleją zrównały się.

W połowie listopada cena transportu kontenera koleją z Chin do Europy była tylko o 100 dol. wyższa niż transportem morskim, wynika w raportu Drewery, który porównał ceny z 12 listopada. Autorzy sięgnęli po Eurasian Rail Alliance Index (ERAI) oraz World Container Index (WCI).

Czytaj więcej w: Cyfrowe dokumenty przyspieszyły kolejowe przewozy z Chin

Wzrost cen przewozów morskich wynika z wycofania wielu statków przez armatorów, którzy chcieli w ten sposób uniknąć pogłębienia strat na początku pandemii, gdy raptownie zmalało zapotrzebowanie na transport.

Zarazem blisko 4-krotnie podrożały ceny transportu lotniczego, co wynikało z zawieszenia lotów pasażerskich i jednoczesnego wzrostu zapotrzebowania na przewóz środków ochrony osobistej.

Czytaj więcej w: Nowe lokomotywy Pesy dla przewozów intermodalnych

Przewóz kontenera koleją jest 3-4 razy szybszy niż morzem, zaznacza operator ULTC ERA, który zdobył ok. 80 proc. rynku transportu kolejowego między Chinami i Europą. – W trzech pierwszych kwartałach roku zwiększyła się rola przewozów kolejowych w transporcie ładunków z Azji do Europy – podkreśla dyrektor generalny ULTC ERA Aleksjej Grom.

Czytaj więcej w: Koleje Białoruskie biorą się za przeładunki kontenerów z Chin

Wskazuje, że ERAI, WCI oraz szanghajski SCFI index są niemal równe. – Drewery porównał 17 września wskaźnik WCI, wynoszący wtedy 2603 dol. za 40-stopowy kontener i wskaźnik ERAI, który sięgnął tego dnia 2684 dol. Przy czym wskaźnik kolejowy jest statyczny w porównaniu do morskiego, co może być zachętą dla klientów. Zapewnia przewidywalność, gdy indeks cen transportu morskiego przypomina kardiogram – porównał Grom.

Koleje Rosyjskie, które są jednym z trzech udziałowców ULTC ERA podały, że 15 listopada przewiozły w tym roku 5-milionowy TEU. W ub.r. na taki wynik musiały pracować 12 miesięcy. – Ten wynik zawdzięczamy sprawnej usłudze i atrakcyjnym cenom. Nasza dotychczasowa polityka została pozytywnie zweryfikowana – uważa prezes RŻD Oleg Biełozyrow.

Czytaj więcej w: Kolejarze w Polsce liczą opóźnienia w dniach, a w Niemczech w godzinach

W pierwszej połowie roku armatorzy zanotowali 10-procentowy spadek przewozów (pierwszy od 2009 roku), gdy przewoźnicy kolejowi 25-procentowy wzrost. Liczą przy tym na jeszcze lepszy przyszły rok.

Aleksandr Baskakov z Rail Cargo Logistics Rus zaznacza, że zrównanie cen transportu morskiego z kolejowym stało się możliwe dzięki chińskim dotacjom do tego ostatniego. – Chiny zwiększają subsydia jeżeli zachodzi taka potrzeba i starają się zbudować lądową sieć logistyczną – wyjaśnia Baskakov.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wspomagani pracownicy magazynów

Roboty pomocnicze wspomogą pracowników firm logistycznych. Nie wszędzie bowiem ludzi mogą zastąpić maszyny. DB ...

Tak dobrych miesięcy porty już dawno nie notowały

Polskie porty nie straciły ani jednego dnia z powodu pandemii, a ostatnie dwa miesiące ...

Przepadły korzystne dla polskich przewoźników poprawki do Pakietu Mobilności

Pakiet Mobilności na ostatniej prostej, w lipcu Parlament Europejski przyjmie Pakiet Mobilności. Komisja Transportu ...

Autokarem do szpitala

Narodowy przewoźnik autokarowy Polonus będzie odpowiedzialny za transport personelu medycznego Szpitala Narodowego w Warszawie. ...

Kolej już wozi żywność do Chin

Pierwszy pociąg z tranzytem towarów objętych embargiem dojechał do Chin. Pociąg z ładunkiem mrożonego ...

Sprzedawcy ciężarówek zacierają ręce

Zapowiada się dobry październik. Po dziesięciu dniach rejestracje wzrosły o jedną piątą w stosunku ...